Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Kosmiczna fontanna młodości „Niech żyje Polska”

Spis treści:

Drodzy Czytelnicy! Oddajemy do Waszych rąk drugi numer naszej gazetki. A w nim wiele ciekawych relacji i zdjęć z uroczystości i konkursów szkolnych (Święto Niepodległości, "Staffowisko", konkurs wiedzy o św. Janie Pawle II, konkursy biblioteczne). Zachęcamy Was też do przeczytania stałych rubryk. Szczególnie zwracamy Waszą uwagę na "Kącik poetycki", w którym publikujemy wiersze jednej z uczennic. Mamy nadzieję, że nasza gazetka przybliży Wam życie szkolne oraz poszerzy Wasze horyzonty. Życzymy miłej lektury, zwłaszcza w długie jesienne wieczory:) Redakcja

str. 3 Pamiętamy o św. Janie Pawle II str. 4 Październik... str. 6 Z wizytą w Czytelni str. 7 Kosmiczna fontanna młodości str. 10 Kącik poetycki str. 12 Najlepszy Bond w historii? str. 14 Dawno temu... str. 19 Co wiemy o Hallo-ween? str. 21 Halloween w naszej szkole str. 22 Adopcja pupila str. 27 "Niech żyje Polska" str. 30 Czym jest dla nas muzyka? str. 32 Kilka słów o... str. 34 Podziemne Miasto str. 36 "Staffowisko" Pamiętamy o św. Janie Pawle II
18 X w ramach obchodów Dnia Papieskiego odbył się Szkolny Konkurs Wiedzy o św. Janie Pawle II.


Wśród uczniów klas integra-cyjnych I miejsce zajął Adrian Duszczyk kl. 2b, II miejsce - Aleksandra Kaczyńska kl. 3b, III miejsce - Jakub Borkowski kl. 2b. Wśród uczniów pozostałych klas zostały przyznane 3 miejsca ex aequo. I miejsce - Matylda Atanasow kl. 2e i Dominika Krasoń kl. 2d, II miejsce - Patrycja Markowska kl. 3a i Tadeusz Kuczyński kl. 3a, III miejsce - Maciej Zioło kl. 2d i Cezary Pikuła kl. 3d. Gratulujemy!!! Październik Miesiąc Bibliotek Szkolnych
W październiku w naszej bibliotece szkolnej zostały zorganizowane trzy konkursy promujące czytel- nictwo: literacki (polegający na napisaniu recenzji ulubionej książki), plastyczny (wy-konanie plakatu promującego bi-bliotekę szkolną), fotograficzny


(zrobienie zdjęcia zachęcającego do czytania książek). Wyniki konkur-sów: Kategoria lite-racka I miejsce - Ania Kolczyńska 3d II miejsce - Iga Cackowska 3a Kategoria pla-styczna I miejsce - Ania Kolczyńska 3d II miejsce - Alicia Lubuku 2c III miejsce - Paula Duo 3a Kategoria foto-graficzna I miejsce - Dominika Krasoń 2d II miejsce - Zuzia Czajka 3a Dziękujemy za udział w kon-kursach:)

Promocji czytelnictwa nigdy dość! Zdjęcia autor-stwa Dominiki Krasoń z kl. 2d nadesłane na konkurs fotogra-ficzny (zdjęcie promujące czytelnictwo).



Z wizytą w XI Czytelni Naukowej

Kosmiczna fontanna młodości



Choroba, która wpływa na 100% populacji, przy-nosi z sobą ból, wyniszczenie or-ganizmu oraz de-generowanie się tkanek, choroba, której nowocze-sna medycyna nie może uleczyć - tym właśnie jest starzenie się. Zapewne każdy wie, ilu lat chciał - by dożyć; jednak-że, czy lata te chciałbyś prze-żyć? Spędzić swe ostatnie dni będąc przytwierdzonym do łóżka szpital-nego, przyłączo-nym do kroplówek oraz innych urzą-dzeń niezmiernie psychicznie oraz fizycznie obcią - żających, będąc w otoczeniu ludzi lekami cię fasze-rujących - wszy-sto to, gdy ty jesteś zaledwie pozostałością, skorupą siebie z okresu poprze-dzającego rozkład twego umysłu. Wszyscy twoi zna-jomi z czasem staną się zbyt sła-bi, aby cię widy-wać, zaś twoja rodzina nie bę-dzie miała czasu dla ciebie. Żyjemy w czasie, gdy człowiek w hi- storii własnej egzystencji żyje



najdłużej - jed-nakże lata, o któ-re jego istnienie się przedłużyło, przepełnione są nieszczęściem. Nauka od wielu lat próbowała tę tragedię roz-wiązać - to wy-krywaniem i dea- ktywowaniem genów odpowia-dających za psu-cie się organizmu ludzkiego, inne próbowały przy-wrócić martwe gatunki do życia, następne poszu-kiwały antidotum w lodowcach... Jednakże wszy-stkie badania po-twierdzały jedno: telomery mogą być przyczyną i rozwiązaniem tego zabójczego procesu. Telomery to w skrócie fragmenty chromosomów, zlokalizowane na ich końcach, ma-jące na celu zapo-bieganie błędom podczas ich repli-kacji. Za każdym razem, kiedy chro- mosom się repli-kuje, telomery się kurczą; co za tym idzie, po dłuższym czasie, czyli po  większej ilości replikacji, stają się one krótsze i zarazem orga- nizm ludzki się starzeje. Przeciwieństwo powyżej wymie-nionego procesu zostało zaobser-wowane w organi-zmie Scotta Kel-ly'ego. Scott wraz ze swoim jedno - jajowym bratem biźniakiem, Mar-kiem, brał udział w "Twin Study", prowadzonym przez NASA. Obydwaj na po-czątku rocznego



esperymentu mieli identyczne geny. Scott jako kosmonauta przebywał w przestrzeni kosmicznej przez 340 dni. Kiedy wrócił na Ziemię, w jego RNA wykryto aż 200 tys. zmian molekułów! Najważniejszą jednak obser-wacją była zmiana długości telomerów Scotta. Telomery wydłużyły się i pozostały w tym stanie jeszcze przez kilka dni po wylądowaniu kosmonauty na Ziemi. To, że ta cząstka siedliska czynników dziedzicznych może się wydłużyć, a nie skrócić, jest wielkim odkry-ciem. Teraz jednak wiemy, iż doszło do tego w przestrze-ni kosmicznej. Czy tam znajduje się serum na gnicie jeszcze żywej ma-terii budującej człowieka? Tylko z czasem się tego do-wiemy. Źródła zdjęć: www.ciekawe.org www.InternetMedicine.com Źródła informacji: www.nasa.gov www.futurism.com Andżelika Tumielewicz kl. 3c Kącik poetycki
Wiersze Olivii Victorii - uczennicy naszej szkoły


I wciąż widzę ciebie tam, gdzie jedynie pusta przestrzeń. Wciąż nie umiem się pogodzić z tym, że pustka to nie ty. Boję się wymówić twoje imię, bo na ten dźwięk serce szybciej bije. *** Chciałabym dzielić z tobą ulubione cytaty, piosenki, wszystko. Chciałabym być kimś, kto miesza w twojej głowie, jednocześnie wywiera radość przez chaos, który robię ci w głowie. *** Znasz ten stan, gdy nie możesz się odnaleźć, Nawet we własnym świecie? Czy też dotykasz czegoś, nie wiedząc, co powinieneś poczuć? Wiem dobrze, jak to jest. Codziennie wdycham nieznane mi powietrze. Z miejsca do miejsca, każdy kawałek jest mi nowy, obcy, Nieznany. *** Całe życie szukamy tego czegoś, najcenniejszego skarbu. Często myślimy, że to, co teraz

Drodzy Czytelnicy, zachęcamy Was do przesyłania do gazetki szkolnej Waszej twórczości poetyckie i proza-torskiej. Czekamy na Wa-sze utwory.

nas uszczęśliwia, jest szczytem w wędrówce po szczęście. Niestety szybko się nudzimy, chcemy coraz więcej. Trudno zauważyć, że prawdziwe szczęście towarzyszy nam przez całe życie. Codzienne widoki, codzienne zapachy, za każdym razem coś nowego. Codzienny uśmiech, to cudowne odbicie w lustrze. Śpiew ptaków, szum wiatru. Sztuka artysty, uczucia. To po prostu życie. Jest najcenniejszą częścią na świecie. Nie potrzebujesz mieć wszystkiego, bo masz coś, czego niczym nie zastąpisz. Najlepszy Bond w historii?
Brytyjski symbol elegancji, agent 007 i ambasador akcji humanitarnej.


23 maja 2017 r. od-szedł Roger Moore, chyba najbardziej znany z tytułowej roli Jamesa Bonda, w którą wcielił się aż siedmiokrotnie. Roger Moore urodził się 14 października 1927 r.  w Londynie jako dziecko Geor-ge’a i Lillian Moore. Swoją karierę roz-począł w latach pięćdziesiątych, ale jego pierwsze role nie przyniosły mu sławy. W 1961 r. wystąpił w serialu „Święty” w roli prze-stępcy o dobrym sercu. Dopiero ta rola dała mu pra- wdziwe uznanie wśród widzów. Dzięki temu kariera aktor-ska Moore’a zaczęła nabierać rumieńców. Jako trzeci w kolej-ności aktor zagrał postać popularnego brytyjskiego agenta – Jamesa Bonda w filmie „Żyj i pozwól umrzeć”. Był na tyle dobry, że wcielał się w niego jeszcze sześć razy, aż do 1985 r. Osobiście obejrzałem wszystkie filmy z tej serii i moim zdaniem, a także wielu innych fanów, był najlepszym agen-tem 007. Sam Ian Fleming, twórca postaci Bonda, mó-wił, że potrzebował na to miejsce właśnie kogoś takiego. Roger Moore rozwijał się nie tylko aktorsko.



W 1991 r. został am-basadorem Dobrej Woli UNICEFu. Pomagał wówczas chorym, bezdomnym i biednym. W 2004 r. odwiedził Polskę wraz ze swoją czwarta żoną. Ode-brał Telekamerę Tele Tygodnia. Często podkreślał, że cenił Polaków i słyszał o ich bohaterstwie podczas II wojny światowej. Nie moż-na też zapomnieć o jego poczuciu hu-moru i wspaniałym uśmiechu. Aktor zmarł w Crans – Montana w wieku 89 lat. Mikołaj.K Źródła informacji: - biasharaleo.co.ke - USA Today Żródło zdjęcia: http://party.pl/newsy/zmarlrogermoorere-mial-89-latnacoco-umarl-111084-r1/ Dawno temu, w odległej galaktyce…
Film „Gwiezdne Wojny” obchodzi w tym roku 40-letni jubileusz światowej pre-miery. Cofnijmy się na chwilę do tamtych czasów. Nadeszła wiosna 1977 roku, a George Lucas miał raczej smętny na-strój. Po pokazie pierwszej części "Gwiezdnych


Wojen" tylko dla swoich znajomych z Hollywood, w tym dla Stevena Spielberga, wszy-stko wskazywało na to, że jego naj-nowszy film, z którym wiązał ogromne nadzieje, okaże się przecię-tniakiem. Przyja - ciele filmowcy przyjęli dzieło chłodno. Ten, który pierwszy przeczytał scena-riusz, nie zrozu-miał z niego nic. Pewnie nie wie-dział o inspira-cjach twórcy fil-mu. Kręcąc orygi-nalną sagę, George Lucas czerpał pe-wne pomysły przede wszystkim z powieści Franka Herberta „Diuna” oraz komiksu science fiction „Valerian”. Duże znaczenie miały również: „Władca Pierścieni” J.R.R. Tolkiena, cykl SF



„Fundacja” Isaaca Asimova i filmy o samurajach (m.in. w reżyserii Akiry Kurosawy). Kiedy 25 maja 1977 roku odbyła się premiera filmu „Gwiezdne Woj-ny”, nikt nie wie-dział, że to wyda-rzenie na zawsze zmieni kino. „Gwiezdne Wojny” zostały przyjęte entuzjastycznie. To fenomen, któ-ry trudno wyja-śnić, bo film nie jest bardzo rozbu-dowany fabular- nie, nie jest szcze- gólnie nowator-ski, a kreacje aktorskie nie są porywające. Na czym więc polega zagadka popular-ności? Dlaczego film obejrzał mój dziadek i mój tata, i ja, i dla wszyst-kich „Gwiezdne Wojny” były tak urzekające? Oczywiście nie umiem odpowie-dzieć na to pyta-nie, ale czuję, że twórcy filmu, a potem następują-cych po sobie czę-ści sagi między-gwiezdnej poru-szyli w umysłach widzów ważną strunę. Struna ta drga do dziś i nie mogę się docze-kać, co będzie dalej. Warto przypo-mnieć, że od 1977 r. w świecie odległej galaktyki Robot R2D2



wiele się zmieniło, m.in. dzięki roz-wojowi techniki animacji kompute-rowej. Przede wszystkim po-wstało już 7 części sagi: w 1999 r. na ekrany kin weszła część I, pt. „Mro-czne widmo” (George Lucas, 20th Century Fox), w 2002 r. część II „Atak klonów” (George Lucas, Jonathan Hales) i w 2005 r. część III „Zemsta Sit-hów” (George Lucas). Filmy te wyjaśniały, skąd wzięli się bohate-rowie oryginalne-go filmu z 1977 r. Dlatego konsek - wentnie „Gwiez-dne Wojny” z 1977 r. stały się częścią IV sagi pt. „Nowa nadzieja” (George Lucas, 20th Century Fox), a części: V z 1980 r. „Imperium kontratakuje” (Irvin Kershner, Lawrence Kasdan, George Lucas, Leigh Brackett”) i VI z 1983 r. “Powrót Jedi” (Richard Marquand, Law-rence Kasdan, George Lucas) dopełniły historię rodziny Skywa-kerów: Aniego, Luka i Lei. Kiedy, mimo roz-woju całego prze-mysłu filmowego i reklamowego związanego z "Gwiezdnymi Wojnami” (za-bawki, plakaty, doskonale zrobio-ne filmy animowa-ne, klocki Lego i wiele innych ga -



dżetów), wyda-wało się, że histo-ria powoli odcho-dzi w zapomnie-nie, ku uciesze fanów i umowie George’a Lucasa z Walt Disney Pictures, w 2015 r. pojawiła się część VII „Przebudzenie Mocy” (Lawrence Kasdan, Michael Arndt, J.J. Abrams, Walt Disney Pictu-res), w której poznajemy świat po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci w części VI i dowia-dujemy się, że moc jest nadal z rycerzami Jedi, a wstrętni Sithowie muszą się mieć na baczności. Dodatkowo, w tym roku, w grudniu, na ekrany trafi część VIII „Osta-tni Jedi” (Rian Johnson), a w 2019 r. część IX (J.J. Abrams, Chris Terrio) o niezna - nym jeszcze ty-tule. W między- czasie studio fil-mowe Walt Disney Pictures wyprodu-kowało pierwszą część historii ze świata „Gwiez-dnych Wojen” pod tytułem „Łotr 1”. Premiera filmu od-była się w 2016 r. (Gareth Edwards, Chris Weitz, Tony Gilroy, Walt Disney Pictures), a jego twórcy zapowie-dzieli kontynuowa-nie prac nad dal-szymi częściami tego cyklu. Film jest, moim zda-niem, bardzo inte-resujący, a jego jedyną wadą, że wszyscy nowi bo-haterowie zginęli, choć za ważną sprawę Rebelii. Mimo wszystko lu-bię dobre zakoń- czenia. Niedawno wydano również oświad-czenie, że pojawią się kolejne części „Gwiezdnych Wo-jen”, które dopo-wiedzą nam ko-lejne wątki historii Skywalkerów i za-prowadzą nas w



nowe neznane do- tąd zakątki gala-ktyki. Życzę filmo-wcom i aktorom pracującym nad sagą dalszych su-kcesów i kolejnych 40 lat obecności ich filmów na ekranach kin. Na koniec nasunę-ła mi się refleksja dotycząca przesła-nia filmu w sto-sunku do sytuacji w naszym kraju i na świecie. Mistrz Yoda powtarzał swoim uczniom: „Strach prowadzi do gniewu, gniew do nienawiści, nie-nawiść do cierpie-nia, a cierpienie prowadzi na "Ciemną Stronę Mocy”. W związku z tym mogę tylko życzyć sobie i wszystkim: „Niech moc będzie z na-mi”. Cezary Pikuła kl.3d Przygotowując artykuł, skorzystano z materiałów zawar-tych na następują-cych stronach inter-netowych: https://naekranie.pl/, http://gosc.pl/), https://newsweek.pl oraz w Wikipedii. Ilustracje pochodzą z internetu i nie naruszają niczyich praw autorskich. Co wiemy o Halloween?
O święcie Halloween, któ-re stosunkowo niedawno przybyło do Polski, od po-czątku były bardzo podzie-lone opinie.


Niektórzy, w szczególności starsze pokolenie, mocno sprzeciwiają się tej trady-cji, inni traktują wycinanie dyń i chodzenie po słody-cze jako pretekst do dobrej zabawy. Mimo że Hallo-ween jest bardzo hucznie obchodzone w Ameryce, nie pochodzi stamtąd - tradycja narodziła się bo-wiem na terenach m.in. dzisiejszej Anglii, Walii czy Irlandii. Jest ona również tak stara, że trudno okre-ślić, kiedy powstała, przyj-muje się więc, że nastąpiło to około 2000 lat temu. Wtedy jednak nie było to radosne i pełne zabawy święto - Celtowie żegnali tego dnia lato i witali zimę, wierząc, że w ten dzień zaciera się granica między światem żywych i umar-łych. Duchy zmarłych próbowano odstraszać na



wiele sposobów, m.in. paląc ogni-ska czy przebie-rając się za upiory. Do Ameryki Halloween przy- wędrowało w połowie XIX wieku, wraz z irlandzkimi imigrantami. Dopiero tam święto przybrało dobrze wszy-stkim znaną amerykańską wersję z prze-braniami czy różnego rodzaju zabawami. Najpopularniej-sze z nich to: wycinanie lam-pionów z dyń, zwanych Jack -o - lantern, zaba- wa w "Cukierek albo psikus'" czy tworzenie tzw. Scary farm, czyli tematyczne de-korowanie du-żych przestrzeni. Małgorzata Grześkiewicz kl. 2a Źródło zdjęcia: https://pl.pinterest.com/

Halloween w naszej szkole

Adopcja pupila
Zanim zdecydu-jesz się na adop- cję pupila, musisz to dobrze przemy-śleć. Nie decyduj się pod wpływem chwili. Wbrew po-zorom posiadanie pupila to bardzo odpowiedzialne zadanie.


Rozważ następu-jące kwestie: • Czy Twój styl życia pozwala na opiekę nad zwie-rzęciem? • Czy jesteś w stanie zapewnić zwierzęciu odpo-wiednie warunki? • Czy twoi współ-lokatorzy wyrażają zgodę? • Czy masz osobę, która będzie w stanie zaopieko-wać się twoim pupilem, gdy wy-jedziesz na wa-kacje lub gdy za-chorujesz? • Czy Twoja sytu-acja materialna pozwala na prawi-dłową opiekę nad zwierzęciem (od-powiednia karma, szczepienia, lecze-nie, badania okre-sowe, ochrona przeciw kleszcz- om). Procedura ado-pcji psa • Spacery przed-adopcyjne z wo-lontariuszem lub opiekunem dane-go psa. W trosce o dobro zwierząt, by ich adopcje



były przemyślane i odpowiedzialne, wymagane są m.in. dwa spacery przedadopcyjne, ale ostateczną ilość spacerów określa opiekun lub wolontariusz w zależności od charakteru psa. Decyzja o adopcji nie może być po-dejmowana pod wpływem chwili. Pies musi być dobrany do właś-ciciela. Ponadto kilka spacerów pozwala lepiej poznać osoby zainteresowane adopcją. Jeden spacer to mało, żeby poznać psa. Kilka wizyt zmnie-jszy ogromny stres psa związany ze zmianą miejsca zamieszkania. • Wypełnienie ankiety przedado-pcyjnej i rozmowa z pracownikiem Biura Adopcji (za-leca się wypełnie-nie ankiety już po pierwszym space-rze). • Opiekun lub wo- lontariusz wpisuje swoją opinię w an-kiecie przedado- pcyjnej • Ostateczną de-cyzję o adopcji podejmuje praco-wnik Biura Ado-pcji. • Odprawa wete-rynaryjna (bada-nie lekarskie, omówienie stanu zdrowia, informa-cje o szczepie-niach, wystawie-nie książeczki zdrowia zwierzę - cia, wprowadzenie danych właściciela do ogólnokrajowej bazy zwierząt za-czipowanych). • Zawarcie umowy adopcyjnej. Umo-wa ma charakter cywilnoprawny



i od tego momen-tu ponosisz odpo-wiedzialność za zaadoptowane zwierzę. Procedura ado-pcji kota • Gdy przyjedziesz do schroniska, musisz wpisać się na listę gości i po-brać identyfikator. • W celu adopcji kota udaj się na kociarnię. • Po wybraniu ko-ta wypełnij ankie-tę przedadopcy - jną. • Ostateczną de-cyzję o adopcji podejmuje praco-wnik Biura Ado-pcji. • Odprawa wete-rynaryjna (bada-nie lekarskie, omówienie stanu zdrowia, infor-macje o szcze-pieniach, wysta-wienie książeczki zdrowia zwie-rzęcia, wprowa-dzenie danych właściciela do  ogólnokrajowej bazy zwierząt za-czipowanych) • Zawarcie umowy adopcyjnej. Umowa ma chara-kter cywilnopra-wny i od tego momentu ponosisz odpowiedzialność za zaadoptowane zwierzę.

Lena Dobrzeniecka kl. 2a Linki do zdjęć i materiałów wykorzysta-nych w  arty-kule: http://www.napaluchu.waw.pl/czekam_na_ciebie/procedury_adopcyjne/ https://pixabay.com/pl/samoyedpiess-szcz%C4%99%C5%9Bliwepsypetet-2400687/

„Niech żyje Polska”
Święto Niepodległości to polskie święto obchodzone co roku 11 listo-pada.


W 1918 roku po 123 latach od rozbiorów Polska odzyskała niepodległość. Dzień ten ustanowiono świętem dopiero ustawą z 23 kwietnia 1937 roku. 10 listopada w naszej szkole odbyła się uroczy-stość z okazji Święta Niepodległości. Przedsta- wienie składało się z dwóch części: historycznej – krótki opis wydarzeń i artystycznej: wiersze i pieśni patriotyczne. Dla widzów były przygotowa-ne także śpiewniki, aby mogli się włączyć do śpiewania ra-zem z chórem, w skład któ-rego wchodzili uczniowie klas 3c i 3d.

Całą uroczystość przygo-towali uczniowie z klasy 2a i 2c jako projekt gimna-zjalny z języka polskiego i historii pod kierunkiem pani Wandy Sakowskiej i pani Ewy Tymek. Patrycja Markowska kl. 3a Źródło zdjęć - archiwum szkolne

Czym jest dla nas muzyka?
To sposób na poprawienie sobie rano humoru w drodze do szkoły, relaks po męczącym dniu, oder-wanie się od rzeczywistości.


Muzyka pomaga skoncentrować się, jest źródłem inspiracji. Istnieje tak wiele gatun-ków muzyki, twór-ców, utworów, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Muzyka towarzy-szy człowiekowi od zawsze. Nawet gdy nie mieliśmy wykształconej mo-wy, mogliśmy śpiewać. Małe dzieci już w wieku 18 miesięcy (czyli zanim zaczną mówić) zaczynają powtarzać usły-szane dźwięki i wymyślać własne melodie. Czasem wiążemy utwory z jakimiś osobistymi przeży-ciami. Potem, gdy je słyszymy, wy-wołują w nas sil-ne emocje, bo już na stałe łączymy je z określonymi wydarzeniami. Uczucia uderzają nas z taką siłą, z jaką je odczuwa-liśmy wtedy. Przeżywamy ponownie daną sytuację. Kiedyś występo-wałam na scenie, grałam na instru-mencie, ale nie przygotowałam utworu tak do-brze, jakbym chciała. Podczas występu myliłam się, gubiłam tem-po, nie wyraziłam muzyką emocji, bo musiałam się skupić na tym, by zagrać dobrą melodię. Byłam rozczarowana so-bą i smutna. I choć wcześniej piosenka ta bar-dzo mi się podo-bała, to później za każdym razem, kiedy ją słysza-łam, nie byłam w stanie jej wysłu-chać, nie myśląc automatycznie,



o tym, jak ją zagrałam, nie czując wsty-du. Ale równie dobrze mogą to być pozyty-wne emocje. Na przykład, po koncercie mojego ulubionego zespołu, piosenka, którą ów zespół wykonał jako pierwszą, zawsze przywodzi mi na myśl wspom-nienia o cudownym czasie, spędzonym ze świetnymi ludźmi. Albo kilka energi-cznych, żywych piosenek, których słu-cham, kiedy mam dobry humor i spra-wiają, że jest on jeszcze lepszy, a ja je-stem pełna energii i mam wrażenie, że mogę sięgnąć nieba. Muzyka jest nieodłączną częścią naszego życia, wypełnia je kolorami, pozwala się wyrażać (poprzez śpiew, grę na instru-mencie, taniec), motywuje nas, pomaga zmierzyć się z kłopotami, ale przede wszystkim... właśnie. Na pytanie, czym ona jest dla nas, nie ma jednej odpowie-dzi, bo dla każdego jest czymś innym. Anna Kolczyńska kl. 3d Kilka słów o wolontariacie
Wolontariat Szkol-ny tworzy grupa uczniów, którzy chcą pomagać in-nym ludziom. Opiekunami wo-lontariatu są siostra Karola i pani Ewa Rato-wska. Co tydzień spotykamy się,


aby porozmwiać o akcjach, które chcemy zrealizo-wać w danym miesiącu czy ro-ku. Do listopada udało nam się ogłosić dwie ak-cje: zbiórkę sło-dyczy i przybo-rów szkolnych dla dzieci z Ukrainy oraz zbiórkę kor-ków dla chorego Bartka. Zbiórka dla dzieci z Ukrai-ny zakończyła się sukcesem, zebraliśmy dwa pudła darów. Dzieci, które nie mają przyzwoitych wa-runków do życia przez wojnę i brak pieniędzy, chcą żyć jak normalni ludzie. Dzięki na-szej pomocy przy-najmniej 20 lub 15 dzieci będzie miało prezent na  święta. Jeśli cho-dzi o zbieranie korków, to napra -wdę dobrze nam idzie i mamy już ich naprawdę dużo. Ta akcja jest całoroczna. Oprócz tych dzia-łań także zgłosili-śmy rodzinę ucz-nia z naszej szkoły Zbiórka korków dla Bartka Zbiórka przyborów szkolnych Zbiórka słodyczy



do projektu "Szla-chetna Paczka". Pomogliśmy rów-nież p. Ewie Ja-niec organizującej jącej konferencję dla nauczycieli matematyki. Składaliśmy pa-pierowe teczki i umieszczaliśmy w nich materiały dla nauczycieli. Planujemy udział w zajęciach tane-cznych z seniora- mi. Relację ze spotkania umieś-cimy w kolejnym numerze gazetki. Na koniec dzięku-jemy wszystkim uczniom i nauczy-cielom, którzy wspierają nasze działania. Zapraszamy chęt-nych uczniów na spotkania Wolon-tariatu Szkolne-go, które odbywa-ją się w każdy czwartek w biblio-tece szkolnej na przerwie śniada-niowej. Martyna Jaszczyk kl. 2d Podziemne Miasto
Miejsce w Polsce, które warto zwie-dzić...


Podziemne Mia-sto (w nomen-klaturze wojsko-wej nazywane 10/151) znajdu-je się na wyspie Wolin. Jest to tworzone przez kilka wiel-kich schronów połączonych kilo-metrem koryta-rzy podziemne stanowisko do-wodzenia. Jego historia za-czyna się w la-tach 30. ubie - głego wieku, kie-dy to niemieckie dowództwo po-stanowiło wybu-dować baterię artylerii nabrze-żnej w celu obrony morskiej bazy Kriegs-marine. Od 1941 roku w Baterii Vineta szkolili się artylerzyści lą - dowi Kriegsmari-ne, a w 1945 r. wspierała ona ogniem oddziały niemieckie bro-niące przesmyku Dziwnów - Dziw-nówek. Po wysadzeniu zamków armat w kwietniu 1945 r. obiekt został opuszczony.



Wtedy przejęło go Ludowe Wojsko Polskie, aby zrobić z niego schron atomowy oraz centrum dowodzenia dla ewentualnej operacji zajęcia Skandynawii. W latach 80. XX wieku obiekt ten stał się Zapaso-wym Stanowiskiem Dowo-dzenia Dowódcy Marynarki Wojennej, a później SD Do- wódcy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Podziemne Miasto to jedna z pilnie strzeżonych tajemnic okre-su "zimnej wojny”, o jego istnieniu wiedzieli tylko nieliczni. Jego działalność zakończyła się w 1995 r., a my możemy zwiedzać je dopiero od maja 2014 r.   Żródło informacji: http://poznajpolske.onet.pl/zachodniopomorskie/podziemnemiastowww-swinoujsciunawyspieie-wolinschronyituneleelebateriivineta/bbs5x Żródło zdjęcia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_Gerharda_w_%C5%9Awinouj%C5%9Bciu Dominika Stępień kl. 2a



"Staffowisko" 14 listopada odbyła się w naszej szkole uroczystość pt. "Staffo-wisko", której celem było przybliżenie sylwetki i twórczości Le-opolda Staffa, patrona dawnego Gimnazjum nr 14. Podczas aka-demii uczniowie recytowali wiersze Staffa oraz przedstawili in-scenizacje wybranych utworów poety. "Staffowisko" swoją obecnością zaszczyciły Panie Dyrektor: pani Katarzyna Cozel - Starewicz i pani Agata Jabłońska. Uroczystość została przygoto-wana przez panią Irenę Parzych i Samorząd Uczniowski.



Skład Redakcji

Głos Czternastki II

Dziennikarze: Lena Dobrzeniecka Małgorzata Grześkiewicz Martyna Jaszczyk Anna Kolczyńska Mikołaj Krzykawski Patrycja Markowska Cezary Pikuła Dominika Stępień Andżelika Tumielewicz Współpraca: Olivia Victoria Redaktor techniczny: Tomasz Foremniak Redaktor naczelna: Ewa Ratowska