Тэставае паведамленьне - трэба паставіць flash player
Wydanie I
GALEA DO MATTI
Myślą, kombinują, knują i rozprawiają, a wszystko tylko po to, by sylwestrowa noc była jak najbardziej udana. W redakcji gwarno, wszyscy nerwowo krzątają się wokół, dzwonią, zamiast pracować wybierają kreacje w Internecie. A pieczara pozwala! Wszak my w najgłośniejszą noc roku będziemy bawić się całą naszą redakcyjną rodziną.
Wszystkim Sylwestrom, Tworzysławom, Korneliuszom, Domatom oraz Saturninom życzymy przewspaniałego imieninowego wieczoru, zaś naszym kochanym czytelnikom wielu sukcesów, wytrwałości, osiągania szczytów oraz spełnienia siebie! Niech Wam gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie! Szczęśliwego Nowego Roku!
A tymczasem… zapraszamy do zapoznania się ze świeżutkim wydaniem Galea do Matti : )
Wstępniak, czyli od nas dla Was
2
O nas...
Wokół świata razy... trzy!
3-4
Galeańskim Tropem
Redakcja poszukuje...
5
Oświeć się i bądź zwycięzcą!
5
Artyści z ulicy
6
Spotkajmy się na Facebook'u!
7
O nas...
Wokół świata razy... trzy!
Trudno znaleźć na świecie miejsce, którego on nie widział. Miał okazję uczestniczyć w życiu wielu społeczeństw, poznając ich kulturę, jeść to co afrykańskie plemiona czy mieszkańcy Indii. Każdy „świat” bardzo go fascynował. Tomas Runsley – światowy człowiek, którego już chyba nic nie zaskoczy – twierdzi Martyna Wojciechowska, redaktor naczelna magazynu National Geographic Polska.
„KIEDY BYŁEM MAŁYM CHŁOPCEM…”
Dziennikarstwo mam we krwi. Gdy byłem małym chłopcem ojciec zabierał mnie dzień w dzień do redakcji, dla której pisał. A ja dostawałem kartkę, długopis i tworzyłem. W końcu 12 – latek dostał swoją własną kolumnę w gazecie – zagadki z fabułą dla dzieci. A po pierwszych publikacjach do redakcji przychodziły listy – genialne! Moje dziecko przez ćwiczenie umysłu dostaje same dobre oceny! Jesteście wspaniali! - Duma ojca była niezmierzona. – mówi Runsley o swoich początkach dziennikarskiej przygody. Wychowany przez polkę i anglika, uczony tradycji obu krajów. Kiedy zdobył informacje o tym, że w Polsce są różne grupy etniczne, od razu zainteresował się ich tradycją, zwyczajami. Pisywał felietony o swoich spostrzeżeniach, które wysyłał zarówno do redakcji w Leicester, w której pracował jego ojciec, a także do wielu redakcji w Polsce.
Tomas Runsley - redaktor naczelny Galea do Matti.
W BIAŁO – CZERWONYCH BARWACH
Z uwagi na matkę i jej marzenie – powrót do ojczyzny, zamieszkał razem z nią w Warszawie. Kiedy tylko świat mediów, który był oczarowany postacią Tomasa, dowiedział się o jego przyjeździe do kraju, posypały się propozycje pracy.
Tak też Runsley podjął współpracę z miesięcznikiem Press. Mógł podzielić się swoją wiedzą dotyczącą działania agencji prasowych przywiezioną z Anglii, ale także doskonale poznać polski rynek, nie tylko pod kątem dziennikarskim, ale również reklamy czy public relations.
Po kilku miesiącach pobytu w kraju swoje marzenia zaczął również spełniać Tomas. Rozpoczął on współpracę z National Geographic. Pasjonował się poznawaniem innych kultur, miał w końcu okazję wyruszyć w nieznane. Jego celem były podróże, ale także nadanie nowego wymiaru prasie. Jego reportaże z pobytu w różnych zakątkach świata wzbudzały ogromne emocje w świecie mediów. Stał się niesamowicie szanowanym dziennikarzem, starały się o niego wszystkie wydawnictwa, zarówno krajowe, jak i zagraniczne.
Z powodów zdrowotnych Runsley musiał przerwać dalekie podróże. Zdążył jednak okrążyć świat trzy razy i trafić do miejsc, o których nie śniło się nikomu. Z każdego wyjazdu prócz materiałów przywoził również ogromne doświadczenie, którym dzielił się z innymi na łamach gazety.
W GALEA DO MATTI
Kiedy przyszedł czas, by ustabilizować życie, Tomas postanowił odrzucić wszystkie propozycje pracy, jakie do niego napływały. Wtedy zebrał jego zdaniem najlepszych dziennikarzy w Polsce i tak oto powstała nasza agencja. A teraz i Ty masz możliwość dołączenia do najlepszych!
galea.do.matti
Redakcja poszukuje... Oświeć się i bądź zwycięzcą!
Tomas Runsley swą dziennikarską przygodę zaczynał w pracy swojego ojca. To typ obserwatora, ale kiedy trzeba, potrafi wtopić się w otoczenie, zintegrować i działać. Pisanie, fotografia, reklama, PR media. Przyroda, kulturoznawstwo, pasja, analiza rynku, finanse, polityka, intrygi, problemy, miejsca. Jeśli choć przez chwilę poczujesz czytając te słowa, że powyższe tematy dotyczą Ciebie – nie zwlekaj! „Może właśnie dzisiaj jest Twój szczęśliwy dzień!”
Nasza agencja poszukuje zespołów (od 5 do 8 osób), które są gotowe, by podjąć wyzwanie! Szukamy kreatywności, świeżości, otwartych umysłów i wszechstronności. Potrzebujemy ekipy, która zmieni nasze patrzenie na świat, a sama nie będzie tylko patrzyła, ale również widziała! Na Wasze CV w formie filmu wrzuconego na www.youtube.com i zamieszczonego na naszym profilu na Facebook’u czekamy do 13 lutego 2012 r. To nasz deadline, po tym terminie nie będzie możliwości dodawania filmów!
Funpage agencji: http://www.facebook.com/pages/Galeadoo-Matti/296041307103016
galea.do.matti Święta, święta i po świętach, a co na ulicach? Pełno świateł, anioły przy Urzędzie Miasta i w kilku innych miejscach Torunia. Na środku Rynku Staromiejskiego stoi wielka choinka, ogrodzona z resztą, nie do końca jednak znany jest cel owego zabiegu. Na latarniach wiszą lampy z niezidentyfikowanym wzorkiem, coś podobnego do płatka śniegu. Oświetlone balkony i okna domów nie tylko na starówce, ale także na każdym osiedlu, gdziekolwiek nie wybiorę się na spacer. Cel?
Pewnie głównie te wszystkie światełka pełnią funkcje ozdobne. Ale – można dzięki nim stać się zwycięzcą, a to przecież lubi każdy człowiek. Jak? Wystarczy zrobić zdjęcie temu, co tak pieści nasze oczy (bądź razi, jak kto woli) i wziąć udział w konkursie Energii. Wszystkie informacje znajdziecie na http://swiecsie.pl/konkurs/. Macie szansę na świetne nagrody do 8 stycznia. Aparaty w dłoń i na spacer marsz! Powodzenia!
galea.do.matti
Artyści z ulicy
Co robią? Śpiewają, tańczą, grają na wszelakich instrumentach, obcują z żywiołami. Ostatnio na Szerokiej w Toruniu siedział mężczyzna koło 30-stki, z kilkoma posklejanymi rurami z OBI. Grał. Co lepsze - miał na sprzedaż swoje płyty! Ale był nieziemski. Wieczorami dobierał się z trójką znajomych, którzy robili niesamowite rzeczy z ogniem. Dziewczyna prowadziła show, jej koledzy, w tym jeden brazylijczyk tworzyli niesamowity klimat, a wszystko w rytmach muzyki wydobywanej w rur! 80 osób obserwowało przedstawienie, każdy z błyskiem w oku, bo spotkało go coś niecodziennego.
Artyści. Często na ulicy można spotkać talent wiele razy lepszy od tego, który występuje na scenach Opola czy w sylwestrowym wydaniu programu. Wspierajmy ich, młode talenty. Coraz częściej gwiazdy youtube stają potem na wielkich scenach, czy w śniadaniowych telewizjach, czemu gwiazdy najbardziej uczęszczanych ulic w mieście nie mają dostać takiej samej szansy? Inwestujmy - warto. Ostatnio nasza redakcja zabrała na przesłuchania i w gigantyczną kolejkę do nich naszą redakcyjną koleżankę, by pokazała swój talent. A kiedy weszła na salę i zaczęła śpiewać, jury spojrzało wielkimi oczami i otworzyło buzie. Warto? Warto! Tak więc obserwujcie, wyłapujcie i wspierajcie!
JB
Spotkajmy się na Facebook'u!
http://www.facebook.com/pages/GaleadoMatti/296041307103016 STOPKA REDAKCYJNA:
Redkator naczelny:
Tomas Runsley
Dziennikarze:
Joanna Babis
Łukasz Nalikowski
Skład i Koerkta:
Joanna Babis
Okładka:
Aleksander Siedlecki
Grafika:
Mateusz Zedler
Zdjęcia:
internet
Joanna Babis