Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Orkiestra_%C5%9Awi%C4%85tecznej_Pomocy

IntroSTW

Dzielimy się sercem… Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – fundacja charytatywna, której podstawowym celem zgodnie ze statutem jest: „działalność w zakresie ochrony zdrowia, polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci, i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej”. Najbardziej znaną formą działalności fundacji jest coroczna, ogólnopolska impreza rozrywkowo -medialna o charakterze charytatywnym, nazwana Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podstawowym elementem Finału jest granie „wielkiej orkiestry”, czyli odbywające się w całej Polsce (a także poza granicami) koncerty muzyczne, z których dochód przeznaczany jest na cele Fundacji. W tym roku, 9 stycznia (w niedzielę) odbył się 19 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Zbierane pieniądze zostały przeznaczone NA ZAKUP SPRZĘTU DLA DZIECI Z CHOROBAMI UROLOGICZNYMI I NEFROLOGICZNYMI.
IntroSTW

Kwota zadeklarowana: 37 008 974,00 PLN Złote Serduszko nr 1 Investors - 150 000 PLN Złota Karta Telefoniczna nr 1 EuCO Legnica - 200 000 PLN Kwota uzyskana z SMSów: 2 466 325 PLN Kwota uzyskania dzięki portalom Nasza Klasa oraz Płatności.pl: 322 632 PLN (zbiórka wciąż trwa) Wpłaty Kartami Kredytowymi - POLCARD: 282 699 PLN Aukcje WOŚP - 2 148 364 PLN (zbiórka wciąż trwa) http://www.wosp.org.pl/final http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Owsiak JERZY OWSIAK (ur. 6 października 1953 w Gdańsku) – polski dzienni-karz radiowy i telewizy-jny, działacz z charytaty-wny. Założyciel i prezes zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Po-mocy, główny pomysło-dawca i realizator coro-cznego Finału WOŚP, twórca jednej z najwię-kszych cyklicznych imprez muzycznych Przystanku Woodstock. Pierwsza zbiórka pieniężna, w której uczestniczył Jerzy Owsiak, została zorganizo-wana spontanicznie po apelu kardiochirurgów z Centrum Zdrowia Dziecka o wsparcie finansowe zakupu sprzętu medycznego dla umiera-jących dzieci. W 1992 r. Jerzy Owsiak zaprosił lekarzy do swojego programu Brum nadawanego w III programie Polskiego Radia i następnie przypominał słuchaczom w każdej jego edycji o wpła-caniu pieniędzy na podane konto. Akcja ta była konty-nuowana również w czasie Festiwalu w Jarocinie w tym samym roku. W marcu 1993 r. z inicjatywy J. Owsiaka i W. Chełsto-wskiego powstała WOŚP, której I Finał odbył się 3.01.1993 r. Od tego czasu Finał WOŚP odbywał się co roku. http://muzyka.wp.pl/gid,317194,title,KimjestJu

IntroSTW

Nasza szkoła co roku włącza się w akcję zbiórki pie-niędzy na Wielką Orkiestrę Świąte-cznej Pomocy. Wszystkie działania w ramach tej akcji koordynuje Pani Beata Nowak, na-uczycielka biologii. Prowadzi ona w naszej szkole klub PCK, a pomaga jej w tym Pani Ewe-lina Długosz. Pani B. Nowak jest także opiekunem szkolnego wolontaiatu. Powiedziała nam, że taka działalność sprawia jej ogromną przyjemność, a wszelkich zadań w tym zakresie podejmuje się bardzo chętnie. - Od kiedy nasza szkoła uczestniczy w tej akcji? - Właściwie, to od kiedy powstała na-sza placówka, czyli jakieś 7 lat. - Ile w tym roku udało nam się zebrać? I kto uzy-skał największą sumę? - W tym roku nasza szkoła uzyskała su-mę wynoszącą po-nad 3 tysiące zł, a

IntroSTW najwięcej zebrała Magdalena Mokwińska, uczennica kl. 3 d), zgromadziła kwotę 1187 zł. - Czy każdy uczeń może pomagać? I jak może to ro-bić? - Oczywiście, że każdy. Im nas wię-cej do działania, tym lepiej. Młodzież chce na-jczęściej pomagać z własnej woli. Jest do tego bardzo chę-tna. Każdy z uczniów mo-że się również zapi-sać do szkolnego klubu PCK, który bierze udział w wie-lu akcjach charyta-tywnych, np. zbió-rce żywności dla potrzebujących. Świetnie, że mamy w szkole takie oso-by, które pracując z młodzieżą podejmują działania mające na celu pomoc innym. Iga Grzegorczyk Marta Oczarek Magdalena Mokwińska: „Pieniądze zbierałam od godz. 8.00 do godz. 16.00, przed kościołem św. Mikołaja. To dla mnie bardzo duży sukces, zachęcił mnie na pewno do brania udziału w tej akcji w następnych latach".

Nareszcie... ferie Paulina Łebek

IntroSTW

Już od poniedziałku, 31 stycznia, w na-szym województwie rozpoczynają się fe-rie zimowe. Ze względów finanso-wych, nie wszyscy mo-gą wyjechać na zo-rganizowane zimowi-ska. Aby wolny czas nie kojarzył nam się tylko z nudą, komputerem i telewizją, warto pomy-śleć o jakichś alterna-tywach. Jeżeli nie straszny nam aktywny wypoczynek, to wolne chwile może- my spędzić w gronie przyjaciół na świeżym powietrzu, jeżdżąc na sankach, nartach i ły-żwach. Stoki narciarskie czy-nne są od rana do wie-czora, a o sprzęt nie musimy się martwić, bo jest do wypoży-czenia na miejscu za niewielkie pieniądze i nie trzeba wyjeżdżać w wysokie góry. Po ha-rcach na stoku można jeszcze odwiedzić ba-sen z jego atrakcjami (bicze wodne, sauna, grota solna, bilard, ja-cuzzi i siłownia). Zmęczeni zabawą, Jeżeli taki rodzaj spę-dzania czasu nam nie odpowiada, możemy zajrzeć do Miejskiego Domu Kultury lub Biblioteki Publicznej i wziąć udział w zaję-ciach plastycznych lub muzycznych. Musimy pamiętać je-dnak, że nawet najle-psze plany nie wypalą, gdy wokół nas nie będzie naszych kole-gów i koleżanek, z którymi dobrze się ba-wimy. Jeśli w trakcie tych zi-mowych szaleństw, nie zapomnimy o bezpie-czeństwie i rozwadze, to z pewnością nasze ferie będą należeć do udanych. Paulina Łebek Nasza Wybawicielka

IntroSTW

Pracuje w naszej szkole od po-czątku jej funkcjonowania. To do niej biegniemy z bolącą głową, stłuczonym kolanem, palcem. - Co należy do zadań pielęgniarki? Przede wszystkim, udzielanie pie-rwszej pomocy w czasie trwania zajęć szkolnych, pomaganie uczniom jak i pracownikom szkoły, ogólnie rzecz biorąc profilaktyka, szczepienia o-chronne, zaopatrywanie apteczek szkolnych w podstawowe środki opa-trunkowe i leki. - Ile osób w ciągu dnia przychodzi po pomoc? Dzień do dnia nie jest podobny, bardzo róznie. Zazwyczaj od 10 do 20. - Czy w szkole jest dużo poważnych wypadków? Teraz, nie. Najwięcej było ich w pierszym roku istnienia szkoły. Pamiętam złamania, wstrząśnienia mózgu. - Czy zdarzyło się, że podczas zabiegu ktoś zemdlał? O tak, nawet przed zabiegiem, przed szczepieniem. - Czy zdarza się że ktoś nie chce dostać szczepionki? Co Pani wtedy robi? Zdarza się, nawet bardzo często. Ale nie ma przeproś, wszyscy dostają. - A jak ktoś ucieknie? No to się go goni... - Czy częściej przychodzą do Pani chłopcy czy dziewczynki? Uczniowie gimnazjum czy szkoły podstawowej? Częściej uczniowie gimnazjum, no i wydaje mi się, że zdecydowanie więcej dziewczyn niż chłopców. - Czy uczniowie próbują Panią oszu-kać, by nie iść na zajęcia? Tak! Bardzo często. - Czy zawsze Pani to wykrywa? Nie zawsze. Pierwszoklasiści oszukują, ale ja staram się ich jak najszybciej poznać, żeby wiedzieć, kiedy symulują ;) Z p. Marią Kuletą rozmawiała Gosia Jankowska

IntroSTW Akcja ,,Góra Grosza" organizowana jest we wszystkich szkołach i przedszkolach w całej Polsce.

Celem akcji jest zebranie funduszy na pomoc dzieciom wychowującym się poza rodziną, w tym: tworzenie, dofinansowanie do-mów dla dzieci, rodzinnych domów dziecka, pogotowi rodzinnych, kwalifikowanych rodzin zastępczych oraz dla najbardziej potrzebujących - domów dziecka, które realizują prorodzinne programy wychowawcze. Towarzystwo ,,Nasz Dom” utworzyło już kilkanaście domów dla dzieci, jak również pomogło w utworzeniu kilkunastu kolejnych. W takich domach, w przeciwieństwie do wielu dużych instytu-cji, dzieci znajdują u-czucie, zrozumienie i efektywną pomoc dla siebie i własnych ro-dzin. Od jedenastu lat pa-tronat nad akcją o-bejmuje Ministe-rstwo Edukacji Na-rodowej. W ciągu dziesięciu lat, dzięki kadrze pedago-gicznej, uczniom i ich rodzicom zebrano już 15.972 844 zł.

IntroSTW

Jej ostatnia, XI edycja, przeprowadzana była od 22 listopada do 3 grudnia 2010 roku. Akcja ma na celu u-świadomić uczniom, że nawet jeden grosz może pomóc potrzebu-jącym, zintegrować u-czniów i nauczycieli, ale ma również charakter konkursu i szkoła może zdobyć wartościowe na-grody. W naszej szkole zbiórka prowadzo-na była pod okiem Pani EDYTY KOWA-LSKIEJ. Przebiegała bardzo spra-wnie, a udało się zebrać następujące kwoty: I miejsce - kl. IIIA - 77,52 zł II miejsce - kl. III B - 64,03 zł III miejsce - kl. I A - 56,49 zł IV miejsce – kl. III C - 48,03 zł V miejsce – kl. II A - 47,19 zł VI miejsce – kl. I E - 30,24 zł VII miejsce – kl. I B - 13,31 zł VIII miejsce – kl. I C - 6,85 zł IX miejsce – kl. I D - 5,47 zł Klasy : IIB, IIC, IIID - nie wzięły udziału w akcji. Przygotował Damian Smołuch

IntroSTW

Nie tylko o modzie... We wtorek, 18 stycznia 2011 r., odbył się konkurs na najbardziej pomysłowo ubranego, mającego swój styl nauczyciela. Wygrała Pani Monika Kędzierska, nauczycielka języka angielskiego w naszej szkole.

IntroSTW

- W jakich sklepach najczę-ściej kupuje Pani ubrania? Najczęściej kupuję w Cotton Clubie, uwielbiam również robić zakupy w Avanti, a także na koneckim targu. - Czy woli się Pani ubierać według panującej mody, czy według własnego pomysłu? Po pierwsze, wydaje mi się, że nie nadążam za trendami. Raczej preferuję swój własny styl, najbardziej zwracając uwagę na to, żeby było mi wygodnie. - Skąd bierze Pani pomysły na strój? Trudno mi mówić o pomysłach na strój. Wstaję rano i ubieram się przed wyjściem do pracy, nie mam wcześniej nic przygotowa-nego. Po prostu - otwieram swoją szafę… - Od czego zależy, jak się Pani ubierze? Na pewno od pogody i od sy-tuacji, od humoru. Inaczej ubiorę się na spotkanie z rodzicami, a inaczej na spacer. - Uczy Pani angielskiego, czy zna Pani jeszcze jakieś języki obce? W szkole podstawowej uczyłam się języka rosyjskiego, w liceum francuskiego i hiszpańskiego, na studiach niemieckiego i łaciny. Ostatnio myślałam o kursie języ-ka hiszpańskiego. - Co robi Pani po pracy, w wo-lnym czasie? Po pracy… pracuję, sprawdzam testy, kartkówki. Kiedy jednak znajdę wolną chwilę, lubię się zrelaksować słuchając muzyki, spacerując po lesie albo jeżdżąc na rowerze. - Czy uprawia Pani sporty zimowe? Jedzie Pani gdzieś na ferie? Uwielbiam jeździć na łyżwach. Raz byłam na nartach, to były zimowiska, uczyłam się wtedy jeździć. W tym roku, pierwszy tydzień ferii spędzam w domu, a w drugim jadę jako opiekun na zimowiska z uczniami szkoły podstawowej. - Czy od zawsze chciała Pani zostać nauczycielką języka angielskiego? Jaki inny za-wód chciałaby pani wyko-nywać? Jeszcze kiedy byłam dzieckiem, w trakcie zabaw często byłam nauczycielką. Gdybym miała wybrać inny zawód - chciałabym być tancerką. - Lubi Pani spędzać czas w szkole z młodzieżą? Bardzo, zwłaszcza, jeżeli mło-dzież jest chętna do uczestnictwa w zajęciach, szczególnie tych pozalekcyjnych. - Jakie jest Pani największe hobby? Projektowanie ubrań, mam swoje małe projekty. Oprócz tego: taniec, czytanie książek, podróże, muzyka, spacery, rower i rolki. Gosia Jankowska

IntroSTW Jak karnawał, to tylko w Stadnickiej

W sobotę, 22 stycznia 2011r., w naszej szkole odbyła się zabawa karnawałowa. Zgodnie z prośbą organizatorów, duża grupa uczniów, jak również nauczycieli, pojawiła się przebraniach, maskach i kolorowych makijażach, co dodatkowo podkreślało karnawałowy nastrój tego wieczoru. W trakcie zabawy zorganizowano mnóstwo konkursów z nagroda-mi. W zabawie z kotylionami, za najlepszy taniec nagrodzeni zostali Paulina Młodzińska oraz Paweł Gierczyński.Konkurs na Króla i Królową Balu wygrali: Patryk Zenka – królowa oraz Patryk Kałandyk – król. W konkursie karaoke, pierwsze miejsce zajęła piosenka „Mydełko Fa”. Przygotowania do choinki trwały tygodnie, wszystko było przemyślane i dopięte na przysłowiowy ostatni guzik. Nie było czasu na nudę. Świetna muzyka lat 80-tych oraz wystrój auli przygotowany przez samorząd szkolny zachęcały do zabawy. Ci, którzy opadli z sił podczas tańca, mogli posilić się przepy-szną pizzą w szkolnej stołówce.

IntroSTW

Tak się bawiliśmy...

IntroSTW IntroSTW

Atrakcją wieczoru był występ szkolnego zespołu, w którego skład wchodzą: Kinga Bartosińska, Kamil Tylski, Emil Pepliński, Bartłomiej Banasik. Ta zabawa na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci. Gosia Jankowska

IntroSTW







IntroSTW „Wspięłam się na konia grzbiet… z niego świat jest piękniejszy” Kingę Bartosińską, uczennicę kl. IIIc, znamy jako osobę uzdolnioną wokalnie. Kinga śpiewa podczas uroczystości szkolnych, należy do szkolnego zespołu muzycznego. My chcemy przedstawić Kingę, która poza śpie-wem ma inną pasję będącą częścią jej ży-cia, pasję, której po-święca każdą wolną chwilę.

Kinga sama nam o niej opowiada:
Moja przygoda z końmi zaczęła się w wakacje 2009 r.
IntroSTW zdjęcia w artykule: p. Olga Łowicka

Pewnego ciepłego popo-łudnia wybrałam się do małej stajni, żeby się dla rozrywki raz przejechać. Jednak kiedy wsiadłam na konia i poczułam jak wspaniałe jest to uczucie, od razu wiedziałam, że moja przygoda nie sko-ńczy się na tej tylko wi-zycie. Od tamtej pory, życie bez koni, to nie byłoby życie. Chodziłam na jazdę codziennie i cieszyłam się każdą sekundą spędzoną z tymi zwierzętami. Za-częłam krok po kroku je poznawać i nawiązywać z nimi kontakt. Cieszyłam się bez granic, codziennie rysowałam sterty rysu-nków z tymi cudownymi zwierzętami, mimo, że nie mam talentu plasty-cznego.

IntroSTW

Każdy wiedział, że konie to moje życie. Oczywiście, niektórzy się śmiali, ale mnie to nie przeszkadzało, czasem - żal mi ich było. Nawet nie wiedzą, jak wspaniałe jest uczucie, kiedy czujemy wiatr we włosach, czujemy szczęście i radość. To moment, kiedy wiemy, że warto żyć i że pomimo wielu problemów, a czasem i wielkich tragedii, nie możemy się poddawać i załamywać, choć czasem jest ciężko. Konie dały mi szczęście, którego mi brakowało, nauczyły mnie tego, że mimo iż czasem nasze życie nie jest usłane różami, musimy stawić mu czoło. Czasem zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie, gdybym z jakichś przyczyn musiała całkowicie stracić kontakt z końmi i nie potrafię sobie tego wyobrazić. Konie nie są tylko moją pasją, hobby czy zainteresowaniem… konie to dosłownie mój świat, a jazda konna, to niesamowite uczucie wolności. Poza tym, odczuwana bezinteresowność, harmonia, zaufanie i ciężka praca, uczą pokory, miłości, radzenia sobie z porażkami. Wakacje 2010 r. były piękne. Cały czas poznawałam te stworzenia i starałam się coraz więcej o nich dowiedzieć. Każdy dzień z nimi sprawiał mi radość, każda minuta – szczęście, każdy galop dawał mi na nowo chęć do życia. Konie utwierdziły mnie w przekonaniu, że życie ma jednak sens. W tych wspaniałych zwierzakach widziałam pocieszenie w smutku – konie dodawały mi skrzydeł których mi czasem brakowało. Wiedziałam, że przyjdą lepsze dni i przyszły. Niektórzy mówią – „za kilka lat ci przejdzie – zobaczysz”. Myślę, że nie mają racji, ponieważ miałam chwile, które traktowałam dla rozrywki, ale teraz wiem, że tak nie jest. Najpiękniejszym uczuciem dla mnie, jest uczucie wolności, kiedy się galopuje i widzi daleko, daleko horyzont, a wokół siebie łąki, lasy, bezkresne tereny. To właśnie ta wolność jest na-jpiękniejsza; nikt nas nie ogranicza, nikt nam jej nie zabroni. Dopiero wtedy dostrzegamy piękno przyrody i piękno naszego życia. Czasem ludzie widzą tylko pieniądze i karierę, jednak nie warto jest mieć tak ograniczonych horyzontów. Moim zdaniem warto jest się cieszyć tym, za co nie trzeba płacić – wystarczy iść na łąkę czy do lasu, zobaczyć co Bóg nam dał i co we współczesnym świecie tak szybko znika. Chciałabym w przyszłości być trenerką jazdy konnej i mieć swoją stadninę. W wolnych chwilach jeździć z przyjaciółmi. Kto wie… Wierzę, że moje marzenia się spełnią. Na razie żyję w moim małym „końskim świecie”, który jest dla mnie pocie-szeniem, ucieczką od rzeczywistości. Kocham ten świat i chcę żeby zawsze istniał. Kinga Bartosińska



Fotografujemy krajobraz...

IntroSTW

Fotografia krajobrazowa była jednym z pierwszych, podstawowych i najważniejszych gatunków fotografii. Kiedy tylko pojawiła się możliwość tworzenia zdjęć, fotografowie skierowali aparaty na otaczający ich świat. W języku potocznym, słowo „krajobraz”, uży-wane jest na określenie widoku (np. krajobraz miejski, krajobraz zimo-wy, malowniczy, itp.) Fotografią krajobrazową nazywamy zdjęcie prze-dstawiające widok ota-czającej nas przyrody i miast, która przy tym nie koncentruje się na po-kazaniu ludzi i wyko-nywanych przez nich czy-nności. Kiedy wyruszyć z aparatem w plener? Najlepsza pora na foto-grafowanie w plenerze to wczesny ranek, późne popołudnie lub wieczór (wschody i zachody sło-ńca). Wtedy zmniejsza się ry-zyko nieplanowanego prześwietlenia bądź niedoświetlenia zdjęcia. Ciekawe efekty może dać robienie zdjęć przed, w czasie i po burzy, spa-dające po liściach krople deszczu cudownie odbi-jają światło. Uwaga! Robienie zdjęć w trudnych warunkach atmosfery-cznych, niesie za sobą ryzyko zawilgocenia apa-ratu, dlatego szczególnie wtedy warto go zabe-zpieczyć. Oprócz szcze-lnego pokrowca na aparat możemy zaopatrzeć się w worki foliowe.

IntroSTW

Niezwykle przyda-tne w fotografii krajobrazowej są filtry. W przypadku fotogra-fowania w mocnie-jszym świetle warto zaopatrzyć się w filtr połówkowy. Dzięki specjalnej bu-dowie, jedna część filtra blokuje częściowo światło, a druga prze-puszcza je, w zale-żności od warunków i pory dnia. Im filtr mocniejszy, tym bardziej zatrzymuje światło. Kolejny filtr – polary-zacyjny, pozwala na zwiększenie nasycenia barw powierzchni ma-towych (np. zieleni ro-ślin) w słoneczny dzień. Dzięki niemu błękit nieba staje się cie-mniejszy, a chmury po-zostają białe. Oprócz filtrów, ważny jest tez statyw. Dzięki niemu łatwiej zrobić serię dokładnie takich samych zdjęć wybranego motywu z różną przysłoną i ró-żnym czasem ekspo-zycji. Dodatkowo statyw po-zwala utrzymać aparat nieruchomo, kiedy fo-tografujemy z niskiej pozycji, tuż nad ziemią. By fotografować szero-kie plany, warto użyć obiektywu szeroko-kątnego, który zare-jestruje zarówno pie-rwszy plan, jak i inte-resującą nas część nieba. Fotografowanie krajobrazu nie stawia wielkich wymagań sprzętowych, zwłaszcza jeśli chodzi o aparat. Ważna jest możliwość samodzielnego wyboru przysłony i czasu otwarcia migawki i oczywiście - Wasz pomysł na kadr ;) Gosia Wnuk Droga Babciu, drogi Dziadku...
Zmarszczki na twarzy Babci i Dziadka to miejsca, w których ukrywają się wspomnienia... To Dziadkowie tłumaczą nam, że w życiu najważniejsze są miłość i przyjaźń... Babcie to wielofunkcyjne pogotowie rodzinne. Dziadek jest jak mechanik - naprawi wszystko.
IntroSTW

Jak wiecie, w styczniu obchodziliśmy Dzień Babci i Dziadka. Często, w dniu ich święta, chodzi mi po głowie py-tanie: „Kim jest dla mnie Babcia? Kim jest dla mnie Dziadek?” Według mnie, są nieza-stąpieni - poświęcają swój czas, troskę, cierpliość i serce NAM - ich ukocha-nym wnukom. Dziadkowie nas wysłu-chają, pocieszą, dora-dzą. Sami przeżyli wiele, za-równo przyjemnych, jak i trudnych chwil, mają wię-kszy bagaż życiowych do-świadczeń, więc czasem, gdy udzielają nam swoich rad, warto ich posłuchać i zastosować się do tego, co nam mówią. Dla mnie każde ważne, rodzinne święto bez NICH, to święto stra-cone. Nie wyobrażam sobie wspólnego świątecznego posiłku bez żartów Babci i mądrych anegdot Dziadka. To oni opowiadają o da-wnych czasach, znają na-jciekawsze rodzinne histo-rie. Szanujmy ich więc i cie-szmy się ich bliskością. Maria Gotkiewicz



PIERWSZE PÓŁROCZE ZA NAMI... CZAS NA PODSUMOWANIE
Pierwsze pół roku było dla nas, uczniów, bardzo trudne, ale jak się okazało, przyniosło wiele sukcesów - indywidua-lnych i szkolnych.
IntroSTW

Tylko pierwsze dni po wakacjach wyglądały optymistycznie. Mimo, iż ociężale, to jednak z wielkimi chęciami i obietnicami, zaczynali-śmy nowy rok szkolny. Następne tygodnie wyglądały już coraz gorzej, dni były bardzo do siebie podobne, a każdego kole-jnego, naszych chęci do pracy było coraz mniej. Urozmaiceniem sza-rej, szkolnej rzeczywistości, były organizowane zabawy, plenery, koła zainteresowań, no i nasza gazetka. Mimo totalnego zmęczenia walką z tajnikami mało zrozumiałych dla nas przedmiotów, z wczesnym wstawaniem i pracami domowymi, jakoś dotrwaliśmy do przerwy świątecznej. Prezenty i bożonaro-dzeniowy czar choinki zregene-rowały nasze siły. Nadchodził czas wielkiego wy-ścigu o oceny semestralne. Nie obyło się bez ofiar. Już po tygodniu zostaliśmy zbombardo-wani informacjami o naszych (zupełnie nieoczekiwanych) zagro-żeniach. Jednak nie poddawaliśmy się, broniliśmy jak tylko się dało. Po-prawy ustne, pisemne, sprawdzia-ny, kartkówki... i zasze nie taka o-dpowiedź, jak być powinna - tak wyglądały nasze styczniowe dni w szkole. I tak do ostatniej minuty, sekundy, w której niebieskie pióro naszych nauczycieli wypisało ma-giczne noty na półrocze. Ten ciężki czas już za nami. Daliśmy radę, z uśmiechami na twarzach i oczywiście nowymi o-bietnicami, tuż po feriach, zaczy-namy kolejny rozdział w naszym szkolnym życiu. Chcemy jednak wymienić tych z nas, którzy w minionym półroczu osiągnęli najwyższe noty swoją postawą i ciężką pracą.

IntroSTW

Nasze koleżanki i koledzy ze średnią ocen powyżej 4,75: 1. Weronika Chrabąszcz - III b - 5,46 2. Małgorzata Tomsia - III d - 5,39 3. Weronika Makuch - II a - 5,22 4. Weronika Świtoń - III b - 5,21 5. Wojciech Wiśniewski - II b - 5,19 6. Samanta Gos - I d - 5,13 7. Mikołaj Saik - II c - 5,1 8. Michał Smerdzyński - I b - 5,0 9. Kamil Stramski - III a - 5,0 10. Mikołaj Fidos - II c - 4,97 11. Kinga Łabędowicz - III a - 4,93 12. Justyna Świtoń - I d - 4,92 13. Piotr Mejnartowicz - I c - 4,92 14. Maria Gotkiewicz - II c - 4,91 15. Gabriela Kowalczyk - III c - 4,85 16. Bartłomiej Jakubowski -IIId - 4,82 17. Patrycja Gąszcz - II c - 4,81 18. Mariola Słowik - I a - 4,8 19. Kamil Tylski - III a - 4,8 20. Martyna Wieczorek - I a - 4,8 21. Żaneta Siatkowska - II a - 4,78 22. Julia Ciszek - I c - 4,77 23. Marta Owczarek - II b - 4,75 Wszystkim gratulujemy i takich samych wyników życzymy na koniec roku. Patrycja Gąszcz









IntroSTW Przed nami dwa tygodnie zasłużonego i wytęsknionego odpoczynku. Spokojnych i udanych ferii zimowych życzy wszystkim redakcja IntroSTW Projekt okładki: Kamil Tylski Na rysunku powyżej - bohaterowie komiksu ze strony 29. Autorkami są: Iga Grzegorczyk i Marta Owczarek Komiks na stronie 28 postał na podstawie ilustracji ze strony www.komixxy.pl Nasza redakcja: Redaktor naczelna: Patrycja Gąszcz Zastępca redaktor naczelnej: Małgorzata Jankowska Dziennikarze: Małgorzata Wnuk, Paulina Łebek, Maria Gotkiewicz, Iga Grzegorczyk, Marta Owczarek, Aleksandra Lesiak, Damian Smołuch, Piotr Kucharski, Kamil Tylski, Artur Pieróg, Mikołaj Fidos, Mikołaj Saik, Paweł Sielski.