Musisz zainstalować flash player pobierz instalator












Spis treści Redakcja „Primo” w filharmonii ………………...……….. 2 Dziennik elektroniczny – nowoczesny kanał komunikacji ………................…… 4 Mury zamku Książ w Wałbrzychu wiele widziały i wiele słyszały ....................... 6 Klasa 7a w Operze Krakowskiej ……..….. 10 Zwierzęta czują tak samo jak ludzie i mają swoje prawa ................................. 12 Zwiedziliśmy Harrachov, Hradczany i Adršpach …….……. 13 Nie siedźmy samotnie przed komputerem! ………….….. 15 Nowi szkolni samorządowcy dużo obiecali …………........……… 16 Żal, że się za mało kochało, że się myślało o sobie… ………… 17 Wszyscy powinniśmy pamiętać o pokoleniach, które nie znały smaku wolności …….....................….. 18 Aktualne konkursy z języka polskiego ………………… 22 Redakcja „Primo” w filharmonii 13 października, późnym popołudniem, udaliśmy się do Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie na przeznaczony dla młodzieży koncert „Z tajników partytury. Symfonia” z cyklu „Musica – ars amanda”. To nie było zwykłe wyjście do instytucji kultury. To była symfonia. Symfonia dla naszych zmysłów. Kiedy wszyscy zasiedli już na swoich miejscach i wszelkie rozmowy ucichły, zaczął się koncert. Dyrygent, tym razem prof. dr hab. Sławek Adam Wróblewski, wyznaczył puls, a orkiestra zagrała uwerturę do „Coriolana” opus 62 Ludwiga van Beethovena. Wspaniały utwór wbił słuchaczy w fotele. Nikt nie śmiał nawet się poruszyć. Gdy wybrzmiały ostatnie nuty, zachwycona publiczność nagrodziła wykonawców gromkimi brawami. Dyrygent musiał przerwać tę owację, by kontynuować występ. Wcześniej przybliżył widowni



temat koncertu, czyli przedstawił budowę symfonii. Zrobił to w niezwykle ciekawej i równocześnie łatwej w odbiorze formie. Jako przykładem posłużył się powszechnie znaną V symfonią Ludwiga van Beethovena. Podkreślił, że symfonia składa się z czterech części. Początek to energiczne allegro sonatowe lub forma sonatowa, później następuje spokojne, wolne adagio, które przechodzi w utrzymane w szybkim tempie scherzo lub menuet. W wielkim finale może być rondo z nawracającym tematem, czyli wariacją, gdzie temat przetwarzany jest na rozmaite sposoby, bądź powtórzenie allegra sonatowego czy formy sonatowej. W słowie „symfonia” kryje się tak wiele fascynujących treści, że można byłoby mówić godzinami. Dyrygent musiał się ograniczać, bowiem zaplanował jeszcze inspirującą opowieść o twórczości Ludwiga van Beethovena, klasyka wiedeńskiego, jednego z największych i najbardziej utalentowanych kompozytorów w historii muzyki.



Ze wzruszniem i ogromnym podziwem mówił o artyście, któremu nawet szybko postępująca głuchota nie przeszkodziła w tworzeniu muzycznych arcydzieł wszech czasów. Po przerwie krakowscy filharmonicy zagrali V symfonię c- moll opus 67. Ten genialny utwór orkiestrowy w wykonaniu kilkudziesięciu instrumentalistów brzmiał nieziemsko. To był prawdziwy pokaz wirtuozerii. Żal było opuszczać salę przepojoną cudowną muzyką i pogrążyć się w dźwiękach ulicy. Julia Bogusz Dziennik elektroniczny – nowoczesny kanał komunikacji Od września bieżącego roku nasza szkoła korzysta z dziennika elektronicznego. Mają do niego dostęp – oczywiście oprócz dyrekcji i nauczycieli – uczniowie i ich rodzice. Wystarczy zalogować się na właściwej stronie, a otworzy się odpowiedni panel – niewyczerpane źródło rozmaitych informacji. Co o tym sądzą jego użytkownicy? No cóż, nie da się ukryć, że e- dziennik to wynalazek mocno stresujący niektórych uczniów. Myślę tu oczywiście o tych, którzy woleliby, aby ich oceny, frekwencja oraz uwagi dotyczące zachowanie na lekcjach i przerwach między nimi dłużej pozostały tajemnicą, przynajmniej do najbliższego zebrania rodziców. Tymczasem mama i tata mogą dowiedzieć się tego chwilę po dokonaniu wpisu nauczycieli czy wychowawcy, zwłaszcza gdy mają w swoim telefonie zainstalowaną aplikację. Nie muszą czekać na powrót swojego dziecka do domu i słuchać jego czasem bardzo zdawkowych bądź pokrętnych odpowiedzi, bo w e- dzienniku mają wszystko czarno na białym. Z drugiej strony, dzięki notatkom w kalendarzu



dziennika internetowego każdy uczeń w dowolnym czasie może sprawdzić nie tylko datę zaplanowanego sprawdzianu, konkursu lub pierwszej lekcji poświęconej omawianiu lektury, ale również dowiedzieć się, którego dnia pójdzie z klasą do kina, teatru czy muzeum, pojedzie na wycieczkę albo będzie uczestniczył w jakiejś szkolnej imprezie. Bardzo przydatne są też wpisy dotyczące zadań domowych, szczególnie w przypadku młodszych klas, a także odwołanych lekcji czy zastępstw za nieobecnych nauczycieli. Już nie trzeba martwić się, że czegoś się nie usłyszało albo nie zanotowało. Rodzicom łatwiej jest skomunikować się z nauczycielami, jeśli mają taką potrzebę, mogą bowiem napisać wiadomość, a później przeczytać odpowiedź. Jestem przekonana, że e- dziennik z powodzeniem zastępuje tradycyjny dziennik papierowy. Uczniowie powinni zaglądać do niego jak najczęściej (do tego drugiego nie wolno im było wcale). Rodzice oczywiście też. Natalia Byrska



Mury zamku Książ w Wałbrzychu wiele widziały i wiele słyszały Książ przechodził z rąk do rąk, były świadkiem burzliwych dziejów. Popadał w ruinę podczas licznych wojen, by później triumfalnie powstać i znów górować nad okolicą. Pierwsza wzmianka o Książu pochodzi z końca XIII wieku – książę jaworsko- świdnicki Bolesław I Surowy wybudował zamek obronny o znaczeniu strategicznym na malowniczym wzgórzu, w otoczeniu lasów. Po wygaśnięciu jego rodu warownia przeszła w ręce najpierw królów czeskich z dynastii Luksemburgów, a następnie króla węgierskiego Macieja Korwina. W tym czasie uległa przebudowie, dzięki której nadawała się do zamieszkania. Na przełomie XIV i XV wieku zamek był własnością Władysława II Jagiellończyka, króla Czech i Węgier. Władca ofiarował go swemu kanclerzowi Johannowi von Haugwitzowi. Później na ponad cztery stulecia trafił we władanie rycerza



Konrada I von Hochberga i jego spadkobierców z zamożnej śląskiej rodziny. Ulegał wówczas największym i najcenniejszym metamorfozom, dzięki czemu ta późnogotycko- renesansowa budowla nabrała nowego blasku. W 1941 roku naziści skonfiskowali Książ i przeznaczyli go na siedzi-bę organizacji paramilitarnej. Wybudowali tunele pod zamkiem i dziedzińcem. Po wojnie stacjonowały w nim wojska radzieckie. Był to okres największej dewastacji obiektu. Majątek rodowy wielu pokoleń niszczał w zastraszającym tempie. Plądrowania dopuszczali sie nawet okoliczni mieszkańcy. Dopiero na początku lat 70 rozpoczęto kompleksowe prace remontowe. Dziś Książ jest chlubą Gminy Wałbrzych i jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów zabytkiem Dolnego Śląska. Zachwyca nie tylko majestatycz-na, historyczna zabudowa zamko-wa z tarasami oraz z pieczołowi-cie odrestaurowanymi wnętrzami z różnych epok, ale też okalające ją urokliwe ogrody.

Dodatkową atrakcją jest wybudowana nieopodal na początku XX wieku palmiarnia z unikatową roślinnością z różnych stref klima- tycznych i niewielką galerią widokową, a także pobliskie Stado Ogierów Książ, czyli stadnina koni, która oferuje między innymi zwiedzanie, jazdę konną, przejażdżki bryczka-mi i hipoterapię. Krystyna Tokarz









Klasa 7a w Operze Krakowskiej 12 października siódmoklasiści obejrzeli półtoragodzinne przedstawienie edukacyjne „Opera bez ograniczeń” w wykonaniu solistów, baletu i orkiestry Opery Krakowskiej. Zobaczyli fragmenty kilku wielkich dzieł operowych, operetkowych, musicalowych i baletowych, na przykład „Straszny dwór”, „Carmen”, „Madama Butterfly”, „Don Giovanni”, „Wesoła wdówka”, „Jezioro łabędzie”. Z historią i tradycjami gatunków oraz ich najwybitniejszymi twórcami, a także operą od kulis zapoznali ich aktor Stanisław Knapik i śpiewak operowy Michał Kutnik (baryton). W spektaklu w reżyserii Laco Adamika tego dnia wystąpili między innymi: Magdalena Barylak i Karolina Wieczorek (sopran), Monika Korybalska (mezzosopran), Adam Sobierajski



(tenor), Krzysztof Dekański (bas), Mizuki Kurosawa, Gabriela Kubacka, Aurimas Sibirskas i Maksim Kileyeu (tancerze). Za pulpitem dyrygenckim stanął Tomasz Tokarczyk. Uczniowie poszerzyli swoją wiedzę na temat opery, czyli widowiska scenicznego, które narodziło się pod koniec XVI wie-ku we Florencji z połączenia teatru i muzyki w formie instrumentalnej (orkiestra) oraz wokalnej (soliści i chór). Dowiedzieli się, że istnieje kilka rodzajów opery (seria, buffa, semiseria, operetka), a najbardziej znani kompozytorzy muzyki operowej to Wolfgang Amadeusz Mozart, Gioacchino Rossini i Georges Bizet, z Polaków – Stanisław Moniuszko. Posłuchali opowieści o śpiewakach światowej sławy, jak Enrico Caruso (tenor) czy Fiodor Szalapin (bas), a także o sukcesach



Jana Kiepury, znakomitego polskiego tenora. Dzięki nowoczesnej technologii byli na największych operowych, operetkowych i musicalowych scenach świata: w nowojorskiej Metropolitan Operze, mediolańskiej La Scali, Wiedeńskiej Operze Narodowej i na Broadwayu w Nowym Jorku. Na folderach informacyjnych, które otrzymali, mogli przeczytać między innymi: „Opera to uczta dla melomanów, spożywana w od-świętnym nastroju i w wyjątkowej atmosferze. A muzyka pop? Niestety, najczęściej to tylko połykany w pośpiechu fast food”. Nie wiem, czy wszyscy uznają słuszność tego stwierdzenia, ale jedno nie ulega wątpliwości – popularne piosenki może śpiewać każdy, lepiej lub gorzej, a libretto – tylko obdarzeni wyjątkowym głosem i mający wykształcenie muzyczne śpiewacy. Julia Bogusz Zwierzęta czują tak samo jak ludzie i mają swoje prawa Kiedyś słyszałam, że po stosunku człowieka do zwierząt można ocenić jego stopień wrażliwości i empatii. Co zatem mówią o sobie ci, którzy znęcają się nad zwierzętami? Jak bardzo złym człowiekiem musi być ktoś, kto porzuca, głodzi lub maltretuje zwierzę? To przecież niewyobrażalne okrucieństwo i przejaw bezduszności istoty silniejszej nad słabszą, a właściwie bezbron-ną. Zaniedbywanie zwierząt jest czymś niedopuszczalnym i powinno być piętnowane, a dręczenie ich – surowo karane. Zwierzę nie jest rzeczą, którą można przerzucać z kąta w kąt, a gdy już się znudzi, zostawić gdzieś z dala od domu. Nie wolno zwierzęcia straszyć, poniżać, zadawać mu bólu, bo czuje i cierpi tak samo jak człowiek. Zwierzę oczekuje



ludzkiej uwagi, ciepła i opieki. Jeśli choruje, musi być leczone i otoczone szczególną troską. To powinność jego właściciela. Corocznie 4 października obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Mówi się wówczas dużo o prawnej ochronie zwierząt. Co z tego pozostaje w głowach ludzi? Niestety, w przypadku niektórych – niewiele albo nic. Inga Chylińska Zwiedziliśmy Harrachov, Hradczany i Adršpach Niedawno byłam z moim tatą w Kotlinie Jeleniogórskiej. Po odbyciu wielu wycieczek po okolicznych górach udaliśmy się do Czech. Zwiedzanie kraju naszych południo-wych sąsiadów zaczęliśmy od leżącego blisko granicy z Polską miasteczka Harrachov, w którym znajduje się słynna mamucia skocznia (aktualnie nieczynna z powodu bardzo złego stanu, choć zaledwie kilka lat temu odbywały się na niej mistrzostwa świata w lotach). Wyciągiem krzesełkowym wyje-chaliśmy na szczyt Czarciej Góry i podziwialiśmy prze-piękną panoramę Karkonoszy. Później dotarliśmy do Pragi – czeskiej stolicy. Ta metropolia, położona w dolinie Wełtawy, zrobiła na nas ogromne wrażenie, a szczególnie jej starówka, most

Karola i Hradczany, czyli wzgórze zamkowe z licznymi zabytkowymi budowlami: gotyckimi, renesansowymi i barokowymi pałacami oraz gotycką katedrą Świętego Wita. W drodze powrotnej udaliśmy się do miejscowości Adršpach, by tam obejrzeć tak zwane Skalne Miasto. Blisko trzy godziny szliśmy bardzo malowniczym szlakiem i zachwy-





caliśmy się monumentalnymi, wyrzeźbionymi przez naturę formami skalnymi, a także urokliwym wodospadem i szmaragdowym jeziorem otoczonym różnorodną roślinnością. Julia Bogusz Nie siedźmy samotnie przed komputerem! Niektórym współczesnym nastolatkom trudno wyobrazić sobie, jak wyglądało życie ich rówieśników, zanim pojawiły się smartfony, tablety, netbooki i inne tego typu urządzenia. Właściwie elektronika jest dla niektórych czymś niemal tak samo ważnym jak powietrze, którym oddychają, czyli czymś absolutnie niezbędnym. Dostrzegam w tym wiele zagrożeń. Telefon komórkowy ma dziś prawie każdy uczeń i z pewnością nie wypuszczałby go z rąk, gdyby to tylko było możliwe. Pamiętam przerwy międzylekcyjne w naszej szkole, które sporo uczniów spędzało, wpatrując się w ekran swojego smartfona – jedni grali, inni esemesowali, jeszcze inni przeglądali portale społecznościowe. Miało się wrażenie, że nikt nikomu nie jest potrzebny do towarzystwa. Od ubiegłego roku wszystko się zmieniło – obowiązuje zakaz używania urządzeń elektronicznych na terenie szkoły (to inicjatywa rodziców, poparta przez dyrekcję i nauczycieli). Uczniowie wreszcie zaczęli rozmawiać, być ze sobą rzeczywiście. Korzystajmy z nowoczesnych technologii, ale z umiarem. Niech najnowsze wynalazki nie zastę-pują nam ludzi. W wolnym czasie, zamiast siedzieć samotnie przed kom-puterem, wyjdźmy na podwórko, by spotkać się z koleżankami i kole-gami, pospacerujmy po parku, wybierzmy się na wycieczkę rowerową, odetchnijmy świe-



żym powietrzem. Elektronika na pewno na nas cierpliwie poczeka. Kinga Śliwa Nowi szkolni samorządowcy dużo obiecali 19 października, na jednej z godzin lekcyjnych, odbyła się szkolna debata samorządowa. Zaprezentowali się na niej kandydaci klas 4-7 do Rady Uczniowskiej SP 41. Wszyscy oczywiście starali się wypaść jak najlepiej, więc pomysłów padło mnóstwo – od bardzo ciekawych i oryginalnych po powtarzające się corocznie w trakcie kampanii wyborczych. Nie zabrakło też takich obietnic, których urzeczy-wistnić nie sposób. No cóż, dorośli kandydaci startujący w wyborach różnych szczebli też składają tego typu zobowiązania, więc nie należy się dziwić ich małym naśladowcom, skoro – jak zwykło się mówić – przykład idzie z góry. Nam najbardziej spodobało się wystąpienie Anatolii Kubat z klasy 4a, która nie tylko przedsta-wiła nieszablonowe koncepcje, ale też pokazała swoje oratorskie umiejętności. Na dodatek musiała przemawiać jako pierwsza, co kogoś innego mogłoby mocno stremować. 23 października każdy obecny tego dnia w szkole uczeń oddał swój głos. Po kilku godzinach zostały ogłoszone wyniki wyborów. Przewodniczącym został Wojciech Nieciąg z klasy 7c, jego zastępcą Magdalena Węglarz z klasy 6a, a członkami – Emil Plesiński (4a), Barbara Mielczarska (4b), Aleksandra Nieciąg (4c), Oliwia Ziębakowska (5a), Gabriela Gorczyca (5b), Weronika Binkiewicz (6a), Jakub Popiela (6b), Julia Graca (6c), Julia Bogusz (7a), Jakub Draguła (7b) i Aleksandra Dudek (7c). Opiekunem Rady Uczniowskiej SP 41 wybrano panią Ewę Mazur, nauczyciela matematyki. Nowym szkolnym samorządowcom serdecznie gratulujemy i przypo-minamy, że reprezentują liczącą ponad czterystu uczniów społecz-ność naszej szkoły, a to zobowiązuje. Do czego? Tego chyba nikomu
nie trzeba wyjaśniać. Życzymy im powo- powodzenia! Ufamy, że nie zawiodą


ani swoich wyborców, ani samych siebie. Redakcja Żal, że się za mało kochało, że się myślało o sobie… Gdy w pierwszych listopadowych dniach zapada zmrok, na cmenta-rzach delikatnie rozświetla go blask palących się świec i zniczy – symbol pamięci o tych, których już nie ma, a kiedyś bardzo wiele znaczyli w czyimś życiu, wciąż znaczą… W te migoczące płomienie, czasem targane przez wiatr, wpisane są wspomnienia o zmarłych, dzięki którym oni nie odeszli zupełnie, żyją bowiem w sercach i myślach swoich krewnych i przyjaciół. Przywoływane obrazy przeszłości nie zawsze mogą być pełne ciepła, radości i szczęścia, ale waż-ne jest, aby nie to-warzyszył im „żal, że się za mało ko- chało, że się myślało o sobie, że się już nie zdążyło, że było za późno” (fragment wiersza „Żal” Jana Twardowskiego). Krystyna Tokarz



Wszyscy powinniśmy pamiętać o pokoleniach, które nie znały smaku wolności O tym, jak bardzo ważna jest niepodległość, czyli niezależność jednego państwa (narodu) od innych państw w sprawach wewnętrznych i w stosunkach zewnętrznych, najwięcej mogliby powiedzieć ci, którzy ją utracili i wciąż próbują o nią walczyć. Nasi rodacy przez 123 lata musieli znosić jarzmo niewoli, aż wreszcie w 1918 roku odzy-skali suwerenność. Na pamiątkę tamtych wydarzeń Polacy rokrocznie 11 listo- pada obchodzą Narodowe Święto Niepodległości. Biało- czerwone flagi powiewają wówczas nie tylko na budyn-kach organów ustawodawczych, sądowniczych oraz administracji państwowej i samorządowej, ale też na siedzibach różnych instytucji publicznych, w tym



szkół. Coraz więcej polskich obywateli tego dnia dekoruje flagą państwową swoje domy. Odbywają się apele poległych, żołnierze oddają salwę hono-rową. Na grobach i przy pomnikach tych, którzy zginęli w bitwach lub umarli na zesłaniu, składane są kwiaty i zapalane znicze. My, uczniowie, również świętujemy. W naszej szkole już od kilku lat organizowane są patriotyczne poranki, podczas których przypominamy polską drogę do niepodległości i śpiewamy powstań-cze i legionowe pieśni. Zakładamy tego dnia stroje galowe, a do piersi przypinamy biało- - czerwone kotyliony. Wszyscy powinniśmy pamiętać o pokole-niach, które nie znały smaku wolności, choć zrywały się do kolejnych powstań narodowych i przelewały krew w nierównej walce z mocarstwami zaborczymi. Redakcja





10 listopada 2017 r.





Aktualne konkursy z języka polskiego XXIV KRAKOWSKI TURNIEJ WIEDZY O MITOLOGII I ANTYKU. Konkurs literacki, konkurs recytatorski i test wiedzy (mitologia grecka i rzymska oraz teatr, sztuka i filozofia starożytna) dla miłoś-ników świata antycznego, przygotowane przez instytucję kultury Miasta Krakowa Organizator: Centrum Kultury Podgórza w Krakowie KONKURS LITERACKI Siła młodości – jak sprostać wyzwaniom, próbom i przeciw-nościom (jeden lub dwa wiersze). Herakles – heros o wielkiej sile, odwadze i śmiałości, czy dziś także jest wzorem niezłomności i męstwa? Czy my w swojej szarej codzien-ności mamy szansę spojrzeć Hydrze w oczy, pokonać lwa lub oczyścić stajnię Augiasza? Czy może Hydra ma dziś inną postać? Termin: do 17 listopada 2017 r. KONKURS RECYTATORSKI Proza i poezja antyku (recytacja indywidualna lub inscenizacja) – twórczość autorów antycznych lub utwory inspirowane kulturą antyczną. Termin: 17, 20 listopada 2017 r. Opłata: 3 zł (recytacja), 10 zł (inscenizacja) TEST WIEDZY Mitologia grecka dla uczniów klas 4-6 szkoły podstawowej; mitologia rzymska, teatr, sztuka i filozofia starożytna dla uczniów klasy 7 szkoły podstawowej i klas 2-3 gimnazjum. Pytania przygotowane na podstawie „Mitologii” Jana Parandowskiego. Terminy: 6, 7, 8 listopada 2017 r. (do wyboru) – klasy 4-6, 8, 9, 10 listopada 2017 r. (do wyboru) – klasa 7 i klasy 2-3 Opłata: 3 zł Regulamin na stronie: http://ckpodgorza.pl/xxivkrakowskii-turniejwiedzyomitologiiiantyku.html html XXI EDYCJA OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU „ALFIK HUMANISTYCZNY”. Nagrody dla laureatów: Wakacyjny Obóz Talentów (tygodniowy obóz naukowo- wy- poczynkowy), bony upominkowe do wykorzystania w internetowej księgarni www.gandalf.com.pl i pendrive'y Organizator: Łowcy Talentów –



JERSZ (firma edukacyjna) Uczestnicy: uczniowie klas 2-7 podzieleni na kategorie wiekowe Test konkursowy uwzględnia wymagania określone obowiązującymi programami nauczania i może zawierać pytania z zakresu języka polskiego (gramatyki, literatury, kultury języka polskiego), sztuki, geografii, wiedzy ogólnej (współczesnego życia społeczno- kultura-lnego). Termin: 13 grudnia 2017 r. Opłata: 8,50 zł Organizator zobowiązuje się przekazać wyniki najpóźniej 6 tygodni po konkursie. Regulamin na stronie: http://jersz.pl/contest,5,tab_14.html OGÓLNOPOLSKIE DYKTANDO (NIE TYL-KO) DLA MISTRZÓW 2017. Wykorzystanie zasad ortograficz-nych i interpunkcyj-nych w formie zabawy edukacyjnej Organizator: Instytut Rozwoju Oświaty z Warszawy Termin: 15 grudnia 2017 r. Kategorie wiekowe uczestników: - poziom 1– klasy 1-3 (szkoła podstawowa), - poziom 2 – klasy 4-6 (szkoła podstawowa), - poziom 3 – klasa 7 (szkoła podsta- wowa) i klasy 2-3 (gimnazjum) Opłata: 8 zł Instytut Rozwoju Oświaty zobowiązuje się przesłać wyniki na adres szkoły do 5 lutego 2018 r. Regulamin na stronie: http://www.iro.edu.pl/dyktando/regulamin Krystyna Tokarz