Musisz zainstalować flash player pobierz instalator












W numerze Uczniowie SP 41 w pierwszej dziesiątce w kraju w konkursie z języka polskiego ….......... 2 Zespół redakcyjny „Primo” na koncercie „Z tajników partytury. Poemat symfoniczny” …..... 4 Pochylmy się nad losem naszej planety. Szkolna inscenizacja z okazji Światowego Dnia Ziemi …........ 5 XV Międzynarodowy Konkurs Poetycki „Sen o Karpatach”. Jeszcze echo dolinami i po górach… ….….. 8 Człowiek musi być odpowiedzialny za każde swoje słowo i każdy swój czyn …….....… 9 Światowa wystawa „Titanic – prawdziwa historia” w Krakowie. Tragedia pasażerów i załogi brytyjskiego liniowca ………….….. 9 O naprawie Rzeczypospolitej. Ekspozycja i gra interaktywna w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja …............ 14 Redakcja „Primo” oraz klasy 4b i 6a na najwyższym szczycie Gór Świętokrzyskich .. 15 Sukces uczniów SP 41 w ogólnopolskim konkursie z języka polskiego ........... 24 Moja majówka na zielonej Istrii .. 25 Życzymy bliskości ludzi kochających, przyjaznych i życzliwych oraz dziecięcej radości i otwartości na wyzwania …..… 31 Uczniowie SP 41 w pierwszej dziesiątce w kraju w konkursie z języka polskiego Milena Filipowska z klasy 7a zajęła pierwsze miejsce w województwie i piąte miejsce w kraju, a Rafał Budzowski z klasy 5b – pierwsze miejsce w województwie i dziewiąte miejsce w kraju w II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Humanistycznego „Rozumiem”, którego organizatorem jest Mogalo (firma edukacyjna z Warszawy). Oboje osiągnęli bardzo dobry wynik w swojej kategorii wiekowej. Dobry wynik w tym konkursie uzyskali:



Martyna Rzepiel i Olaf Piętka z klasy 4c, Wiktoria Krysińska i Anna Zegartowska z klasy 5a, Patryk Czyżycki z klasy 5b, Karolina Szczygieł i Jakub Popiela z klasy 6b oraz Julia Bogusz i Olivia Gabryś z klasy 7a. Uczestnicy za pośrednictwem aplikacji konkursowej sprawdzali swoje wiadomości z zakresu kształcenia literackiego, kulturowego i językowego. Każdy miał do dyspozycji kom-puter i słuchawki. Teksty należało uważnie przeczytać, a pytania odsłuchać. Maksymalnie można było zdobyć 120 punktów. Za błędne odpowie-dzi odejmowano punkty. Ważna była nie tylko poprawność odpo-wiedzi, ale i szybkość reagowania na pyta-nia (w przypadku uzyskania takiego samego wyniku przez dwóch lub więcej uczniów liczył się czas wylogowania się). Wszystkim serdecz-nie gratulujemy! Redakcja



Zespół redakcyjny „Primo” na koncercie „Z tajników partytury. Poemat symfoniczny” 26 kwietnia, późnym popołudniem, zespół redakcyjny „Primo” obejrzał w Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie koncert „Z tajników partytury. Poemat symfoniczny” z cyklu „Musica – ars amanda”, ostatni w tym sezonie. W repertuarze znalazły się: rapsodia „España” Emmanuela Chabriera, uwertura „Hebrydy. Grota Fingala” Felixa Mendelssohna i miniatury fortepia-nowe „Obrazki z wystawy” Modesta Musorgskiego. Orkiestrą krakow-skich filharmoników dyrygował dr Jakub Chrenowicz, adiunkt w Katedrze Dyrygen-tury Symfoniczno- - Operowej Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. On też wygłosił znakomitą prelekcję w trzech częściach na temat budowy poematu symfonicznego i utworów wykonywanych podczas tego koncertu oraz ich autorów. Jego opowieść pozwoliła słuchaczom przenieść się najpierw do gorącej Hiszpanii, a następnie na archipelag wysp brytyjskich na Oceanie Atlantyckim, u zachodniego wybrzeża Szkocji. Kiedy na koniec mówił o malarskich inspiracjach Musorgskiego, z łatwością można było sobie te dzieła wyobrazić. Później



należało tego wszystkiego poszu-kać w dźwiękach kilkudziesięciu instrumentów, które tworzyły prawdziwą symfonię. Słuchanie kompozycji trzech wybitnych przedstawicieli muzyki francuskiej, niemieckiej i rosyjskiej w wykonaniu orkiestry krakowskiej filharmonii to była piękna i ekscytująca muzyczna podróż, za którą publiczność podziękowała dyrygentowi i instrumentalistom bardzo długą owacją na stojąco. Krystyna Tokarz poemat symfoniczny = forma i gatunek muzyki o swobodnej budowie, zależnej od tzw. programu literackiego (progra-mowa muzyka), tj. od treści pozamuzycznych, zaczerpniętej najczęściej z literatury, rzadziej z malarstwa lub rzeźby. Pochylmy się nad losem naszej planety. Szkolna inscenizacja z okazji Światowego Dnia Ziemi Po nas choćby potop – taką postawę wobec świata zdają się mieć wszyscy ci, którzy świadomie zanie-czyszczają otoczenie. To bardzo zgubne zachowanie, zwłaszcza w kon-tekście katastro-falnych zmian warunków życia, jakie następują w wyniku degradacji środowiska natu- ralnego. Skutki zaniedbań w zakre-sie ochrony przyrody odczuwamy już dzisiaj, a przyszłym pokoleniom jeszcze dotkliwiej dadzą się one we znaki. Co roku ludzie pochylają się nad losem zielonej planety w trakcie obchodów Światowego Dnia Ziemi. Czy to wystarczy? Na pewno nie. To zaledwie preludium do szere-gu działań, które należy podejmować, aby ocalić piękno i różnorodność świata. Edukacja ekologiczna najmłodszych mieszkańców globu jest niezmiernie istotna, dlatego placówki i instytucje oświato-we chętnie angażują się w to zadanie.

W naszej szkole uczniowie klasy 6b pokazali 20 kwietnia specjalnie przygotowaną na tę okazję inscenizację, w której opowiedzieli, co dzieje się, gdy odpady nieorganiczne nie trafiają tam, gdzie powinny. Przypomnieli, że są takie rodzaje śmieci, którym można dać drugie życie, podda-jąc je recyklingowi. Pierwszoklasiści (1b) wyrecytowali kilka wierszy i zaśpiewali dwie piosenki. Przekaz obu wystę-pów był jasny –



wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za przyrodę, z której zasobów nieustannie korzystamy, musimy zatem troszczyć się o nią, bo ona sama z pewnością ciężaru naszych zaniedbań nie udźwignie. Na zakończenie odbył się pokaz mody ekologicznej. Każdą klasę 4-7 reprezentował co najmniej jeden uczeń. Niektórzy wykazali się wielką fantazją. Było bardzo kolorowo i zabawnie. Mikołaj Moskal





XV Międzynarodowy Konkurs Poetycki „Sen o Karpatach”. Jeszcze echo dolinami i po górach… Organizator: Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Piwnicznej- Zdroju Tematyka: człowiek, krajobraz, przyroda i tradycja gór. Uczestnicy: młodzież od 14 lat. Termin: do 25 czerwca 2018 r. Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu od jednego do trzech wierszy (w formie papierowej i w wersji elektronicznej). Utwory nie mogą być wcześniej publikowane ani nagradzane w innych konkursach. Komisja pod przewodnictwem krakowskiego poety i krytyka Józefa Barana oceni nadesłane wiersze. Dla zwycięzców przewidziano nagrody rzeczowe. Wiersze laureatów zostaną wydrukowane w almanachu pokonkursowym. Regulamin konkursu na stronie: http://www.piwniczna.naszabiblioteka.com/pliki/plik/regulaminiioswiadczeniee-miedzynarodowego-konkursupoetyckiegoo-2018-1523863840.pdf Wyniki zostaną opu-blikowane w sierpniu na stronie interneto-wej organizatora. To już ostatni w tym roku szkolnym konkurs literacki. Gorąco zachęcam do udziału. Krystyna Tokarz



Człowiek musi być odpowiedzialny za każde swoje słowo i każdy swój czyn Zgodnie z definicją słownikową, odpowiedzialność to cecha kogoś, kto jest obowiązko-wy i zdolny do ponoszenia konsekwencji za swoje postępo-wanie, oraz obowią-zek dopilnowania kogoś lub czegoś i konieczność odpowiadania za to, że stało się coś niekorzystnego, co nie powinno się zdarzyć. Odpowiedzialności nie nabywa się z chwilą osiągnięcia pełnoletności, trzeba uczyć się jej od najmłodszych lat. Dziecko musi wie-dzieć, że z każdym jego czynem i powziętą decyzją związane są konsekwencje, które poniesie. Im więcej w jego życiu zadań wyma-gających samodziel-nego działania, tym więcej możli-wości rozwijania takich cech, jak niezależność i odpowiedzialność. Wyręczanie go w sytuacjach, kiedy jest w stanie świetnie radzić sobie samo, hamuje jego rozwój w tym zakresie. Ponieważ dziecko uczy się przez obserwację i naśladownictwo, niezmiernie ważne jest, aby dorośli, zwłaszcza z jego najbliższego otoczenia, dawali mu przykład pożądanych zachowań i byli odpowiedzialni. Kto w dzieciństwie traktuje obowiązki jako coś, co powinien wykonywać zawsze, a nie tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę, w dorosłym życiu będzie umiał wziąć odpowie-dzialność za każde swoje słowo i każdy swój czyn. Będzie też wiedział, że nie ma większego tchórza od kogoś, kto własnymi winami obciąża innych. Krystyna Tokarz Światowa wystawa „Titanic – prawdziwa historia” w Krakowie. Tragedia pasa-żerów i załogi brytyjskiego liniowca Titanic, okrzyknięty najbezpieczniejszym statkiem świata,

zatonął w czasie swojego dziewiczego rejsu w nocy 15 kwietnia 1912 roku po zderzeniu z górą lodową na Oceanie Atlantyc-kim. Dowodzony przez kapitana Edwarda Johna Smitha statek płynął z Southampton do Nowego Jorku, mając na pokładzie 2207 osób, 1502 z nich straciły życie. Ta niewyobra-żalna tragedia pasa-żerów i załogi brytyjskiego liniowca obrosła legendą i stała się inspiracją dla wielu artystów. W 1985 roku badaczom udało się dotrzeć do wraku Titanica, który leży w okolicach Nowej Fundlandii na głębo-kości blisko czterech tysięcy metrów. Wydobyto z niego i dna wokół niego mnóstwo różnych przedmiotów. Ponad dwieście z nich można zobaczyć na światowej wystawie „Titanic – prawdziwa historia” w budynku hotelu Forum w Krakowie (do 31 lipca 2018 roku). Są to rzeczy osobiste ofiar tragedii, w tym listy i zdjęcia. Oglądanie ich jest dla zwiedza-jących źródłem trudnych doznań, podobnie jak przyglądanie się replikom wnętrz kajut, mostka kapitańskiego, jadalni, korytarza pierwszej klasy, schodów do sali balowej, ra-





diostacji czy szalupy ratunkowej. Jeden z punktów regulaminu ekspozycji brzmi: „Tematyka i specyfika wystawy mogą wywo-łać różne emocje lub reakcje psychosomatyczne. Wstęp na teren wystawy następuje na własną odpowiedzialność zwiedzającego lub odpowiedzial-ność jego opiekuna prawnego”. Artefakty i rekonstrukcje oraz szczegółowe informacje dotyczące budowy tego luksuso-wego transatlantyku i historie niektórych pasażerów mogli poznać już mieszkańcy wielu krajów. Ekspozycja nieustannie cieszy się wielką popularnością. Każdy zwiedzający otrzymuje bilet na statek z imieniem i nazwiskiem prawdziwego, losowego pasażera Titanica. Na koniec dowiaduje się, czy udało mu się przeżyć katastrofę. Dla jednych jest to wstrząsające doświadczenie, dla innych ciekawa przygoda. Ofiary katastrofy Titanica to ludzie ze wszystkich warstw społecznych początku ubiegłego stulecia, od lordów i inżynierów po biednych robotników płyną-cych do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu pracy i lepszego życia, wśród nich całe rodziny.

Kiedy kilka tygodni temu zwiedzałem tę wystawę, czułem się, jakbym naprawdę był na pokładzie Titanica. Wszedłem do wszyst-kich prezentowanych pomieszczeń i przyjrzałem się eksponatom. Wielkie wrażenie wywarło na mnie nie tylko to, co widziałem, ale i to, co słyszałem (np. odgłosy z maszynowni statku) i czego mogłem dotknąć (np. góra lodowa). Odszukałem się na liście pasażerów



i okazało się, że byłem jednym z tych, którzy ocaleli. Na koniec obejrzałem fragmenty filmów o katastrofie Titanica. Arkadiusz Łukasik Wystawa „Titanic – prawdziwa historia” w budynku hotelu Forum Kraków 9 II - 31 VII 2018 Organizator JVS GROUP Ostrava





O naprawie Rzeczypospolitej. Ekspozycja i gra interaktywna w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja Twórcy uchwalonej w atmosferze zamachu stanu 3 maja 1791 roku konstytucji próbowali przygotować prawny grunt naprawy Rzyczypospolitej. Nie byli w stanie zapobiec upadkowi polskiej państwowości, jednak dali solidne podwaliny pod przyszłą najważniejszą ustawę regulującą podstawy ustrojowe państwa i jego funkcjonowanie. Dlatego co roku Polacy obchodzą Święto Narodowe Trzeciego Maja. 27 kwietnia (ostatni dzień zajęć edukacyjnych przed majówką) klasa 6c zapraszała po kolei wszystkie zespoły klasowe 4-7 do sali lekcyjnej nr 36 na ekspozycję i multimedialną prezentację, dzięki którym uczniowie mogli przypomnieć sobie albo poznać okoliczności, w jakich powstała i uzyskała moc prawną konstytucja z końca XVIII wieku. Kustoszami wystawy byli Jan Kurzyniec i Jan Pieślak, obaj w strojach historycznych. Później wszyscy uczniowi, podzieleni na grupy, mieli możliwość sprawdzić, ile zapamiętali, ponieważ uczestniczyli w interesującej grze edukacyjnej online. Redakcja
Redakcja „Primo” oraz klasy 4b i 6a na najwyższym szczycie Gór Świętokrzyskich


11 maja, rano, uczniowie tworzący zespół redakcyjny szkolnej e- gazetki „Primo” oraz klasy 4b i 6a wyjechali na jednodniową wycieczkę autokarową w Góry Świętokrzyskie, które rozciągają się między Wzgórzami Łopuszańskimi na zachodzie a Wyżyną Sandomierską na wschodzie. Najpierw z miejscowości Święta Katarzyna wyruszyli wiodącym przez las czerwonym szlakiem na Łysicę (612 m n.p.m.), najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich. Szli dość stromym podejściem, którego powierzchnia często pokryta jest skałkami



kambryjskiego piaskowca kwarcytowego mającymi ponad 500 mln lat. Po wejściu na wierzchołek przyjrzeli się malowniczym wychodniom skalnym i gołoborzom. Następnie obejrzeli Pałacyk Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku (Oddział Muzeum Narodowego w Kielcach), który pisarz otrzymał w darze narodowym z okazji 25-lecia pracy literackiej i chętnie spędzał w nim wraz z rodziną wakacyjne miesiące. Na parterze weszli do gabinetu, salonu, jadalni, palarni i sypialni, a na piętrze zapoznali się z wystawą biograficzno- literacką i zobaczyli liczącą ponad trzy tysiące woluminów bibliotekę. Odbyli spacer po okalającym letnią rezydencję Sienkiewicza urokliwym parku w stylu angielskim. Na koniec zwiedzili Zamek Królewski w Chęcinach, czyli usytuowaną na grzbiecie skalistego wzgórza (367 m n.p.m.) warownię z przełomu XIII i XIV wieku. Poznali historię tej średniowiecznej twierdzy. Dowiedzieli się, że mury tego



okazałego zamku były świadkiem ważnych wydarzeń, jak koncen-tracja wojsk przed rozprawą z Krzyżakami za czasów Władysława I Łokietka czy zjazdy możnowładców i rycerstwa. Mieszkały w nim Adelajda (druga żona Kazimierza III Wielkiego), Elżbieta (siostra Kazimierza III Wielkiego) i królowa Bona. Koniec XVI wieku to były ostatnie lata jego świetności. Później popadał w ruinę i był częściowo odbudowywany i rozbudowywany. Od 1947 roku jest zabytkiem pierwszej klasy. Z punktu widokowego mieszczącego się w jego wieży rozpościera się przepiękna panorama. Uczniom wszędzie towarzyszył miejscowy przewodnik i pilot z Krakowa. Redakcja gołoborze = rodzaj rumowiska skalnego na stokach gór w obszarach leśnych – nagromadzenie bloków i odłamków skalnych, powstałe w rezultacie wietrzenia twardych, zwięzłych skał, najczęściej w środowisku o dużych skokach temperatury.



























Sukces uczniów SP 41 w ogólnopolskim konkursie z języka polskiego Julia Bogusz, Olivia Gabryś i Mikołaj Moskal z klasy 7a, Barbara Mielczarska z klasy 4b, Natalia Rysiewicz, Marta Szpyrka, Franciszek Kuźma i Dominik Konopka z klasy 3a oraz Seweryn Jagusiński z klasy 3c uzyskali bardzo dobry wynik w XIX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Humanistycznego „Omnibus” pod patronatem Politechniki Wrocławskiej. Najwyżej w klasyfikacji znalazła się Julia Bogusz z klasy 7a – dziewiąte miejsce w województwie i pięćdziesiąte piąte miejsce w kraju. Dobry wynik osiągnęli: Kinga Śliwa z klasy 7a, Magdalena Węglarz z klasy 6a, Jakub Popiela z klasy 6b, Rafał Budzowski z klasy 5b, Patrycja Ściubisz, Weronika Węglarz i Olaf Piętka z klasy 4c, Gabriela Koźbiał i Maria Wilczyńska z klasy 3a oraz Mateusz Łabęcki z klasy 3c. Wielkie brawa dla wszystkich! W tegorocznej edycji konkursu wzięło udział 6 342 uczniów ze 183 szkół ze wszystkich województw. Test konkursowy wielokrotnego wyboru zawierał pytania z zakresu języka polskiego (gramatyki, literatury, kultury języka ojczystego), sztuki i wiedzy ogólnej (współczesnego życia społeczno- kulturalnego).
Organizatorem konkursu jest firma edukacyjna Łowcy Talentów – Jersz. Redakcja


Moja majówka na zielonej Istrii Ostatnią majówkę spędziłam z rodzicami na półwyspie Istria, dokładnie w części należącej do Chorwacji. Spodziewałam się zobaczyć spaloną od słońca czerwonawą ziemię i nie za- wiodłam się, ale zaskoczyła mnie ilość terenów zielonych, bo w tych rejonach Chorwacji, które dotychczas miałam okazję zwiedzić, nie widziałam ich aż tyle. Na Istrii, gdziekolwiek spojrzeć, widać lasy i soczyście zieloną trawę. Do tego panuje błoga cisza, a czas płynie leniwie. To powoduje, że można naprawdę poczuć bliskość natury i wspaniale wypocząć.



Na miejsce naszego pobytu wybraliśmy miasteczko Rovinj, które często porównywane jest do Wenecji. Wcale się nie dziwię. Gdy tylko weszłam pomiędzy niezliczo-ne ciasne uliczki, od razu pomyślałam, że jest tu jak w Wenecji, brakuje tylko kanałów i gondoli. Całe mia- sto pełne jest typowo włoskich kamienic, pomalo-wanych w ciepłych kolorach z kontrastującymi niebieskimi lub zielonymi okien-nicami. Najbardziej charakterystycznym zabytkiem w Rovinj jest górujący nad miastem barokowy kościół Świętej Eufemii z XVIII wieku. Do tej pięknej i imponującej rozmiarami budowli dochodzi się od strony portu uroczymi wąskimi uliczkami, których kamienie, wypolerowane przez setki turystów odwiedzających to urzekające miejsce, błyszczą się w słońcu.



Miasto otaczają liczne małe plaże. Następnie zwiedzi- liśmy Pulę. To powstałe na wąskim cyplu wysuniętym w morze miasto słynie z amfiteatru. Arena, wybudowana w I wieku, pierwotnie była miejscem walk gladiatorów, w śre- dniowieczu odbywa-ły się tam turnieje rycerskie i targi. Obecnie wykorzysty-wana jest do organi-zowania imprez kulturalnych. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak Łuk Sergiusza i wyłania-jące się zza rogu urokliwych uliczek rozmaite zabytki na starówce oraz klimatyczne kawiarenki, w których można odpocząć od lejącego się z nieba żaru. Później pojechaliśmy do małego miastecz-ka o nazwie Poreč. Jest to popularny ośrodek turystyczny, w którym można podziwiać między innymi pozostałości budowli rzymskich,

wczesnobizantyjską katedrę i pałac w stylu późnego gotyku weneckiego. Na zakończenie pobytu na południu Europy udaliśmy się do należącego do Włoch Triestu. Zależało nam na zobaczeniu głównego placu tego portowego miasta, czyli Piazza Unità d’Italia, otoczonego pięknymi budowlami z XVI i XVII wieku. Najbardziej zachwy-cił nas ratusz miejski z wieżą zwieńczoną dzwonnicą i Fontan-na Czterech Konty-nentów. Spodobał nam się też teatr rzymski z I wieku oraz kanał z zacumo-wanymi łódkami i żaglówkami, a także nastrojowe kawiarenki literackie – miejsca spotkań włoskich poetów i pisarzy. Podróżując pomiędzy kolejnymi istryjskimi miasteczkami, podziwialiśmy ciągnące się po sam horyzont rzędy winorośli i drzewek oliwnych, tworzące kolorowe pasy. Istria słynie bowiem z doskonałego wina i wyśmienitej oliwy z oliwek. Można odwiedzić winnice i przyjrzeć się procesowi produkcji, a nawet posmakować trunków (oczywiście ta opcja dostępna jest tylko dla dorosłych). Joanna Rupniewska













Życzymy bliskości ludzi kochających, przyjaznych i życzliwych oraz dziecięcej radości i otwartości na wyzwania Czerwcowy numer naszej e- gazetki opublikujemy po Międzynarodo-wym Dniu Dziecka, więc już dziś z okazji tego święta życzymy wszystkim dzieciom, aby nieustannie miały wokół siebie ludzi kochających, przyjaznych i życzliwych, którzy pomogą im odkrywać świat i pokonywać wszelkie przeciwności losu. Oby nigdy nie zgasła w nich dziecięca radość. Oby zawsze wierzyły we własne możliwości i potrafiły urzeczywistniać wielkie marzenia. Oby były otwarte na rozmaite wyzwania i mogły cieszyć się małymi i dużymi sukcesami. Oby zawsze wiedziały, co jest dobre, a co jest złe. Oby umiały podnosić się po każdym upadku i wyznaczać sobie nowe cele. Zespół redakcyjny „Primo”