Тэставае паведамленьне - трэба паставіць flash player
Sto lat, sto lat - Pół roczku Dinka !!!
To już tyle minęło ?
W środku znajdziecie:
*Horoskopy
str.8
*Czy wiecie, że
str.9
*List dla czytelników od redaktora naczelnego
str.2
*Wydarzenia muzyczne 2009 str.5
*Ferie 2010 str.3
*Wywiad z Dinkiem str. 11
*Opowiadania
Zapraszamy do czytania!!!
Redakcja Szkolnika
List do czytelników...
... od redaktora naczelnego
Już pół roku minęło od zebrania redakcji, wydrukowania pierwszej gazety i wreszcie jej wydania. Minęło tyle czasu, a wydaje się, że to dużo krócej.
Miewaliśmy wzloty i upadki, kłótnie i zgody oraz - jak każda redakcja - gazety lepsze i gorsze.
Staramy się, by ta gazeta była jak najlepsza, ładna, przejrzysta i przede wszystkim przydatna.
Chcę podziękować wszystkim czytelnikom oraz całej redakcji za dotychczasową współpracę oraz, tylko to mi pozostaje, prosić by tak było jak najdłużej!!!
Zapraszamy na Dzień Otwarty Szkoły – 1 marca 2010 r. w godz. 16:30 -18:30. Zapraszamy na
DYSKOTEKĘ WALENTYNKOWĄ
15 lutego 2010 r. o godz. 17:00 -19:00.
W klasie nr 21 można nabyć bitety wstępu 1zł.
Przwidziano poczęstunek!
Samorząd Uczniowski
Ferie zimowe 2010 w naszym Goleniowie
Od dnia 1 lutego w Goleniowskim Domu Kultury odbędą się warsztaty, na których można porobić bardzo ciekawe rzeczy.
Na naszym goleniowskim lodowisku będzie PROMOCJA, każdy kto przyjdzie z legitymacją szkolną do godziny 13:50 wejdzie na lodowsko za 1zł. Nasza szkoła propnuje:
2 lutego (wtorek), 11:00 – 13:00 – kolorowanie ilustracji i obrazów historycznych; dla chętnych tworzenie własnych ilustracji (p. Joanna Cudziło).
3-4-5 lutego, 11:00 – 13:00 – Jak kiedyś żyli ludzie – warsztaty poświęcone warunkom życia ludzi od epoki kamienia do czasów współczesnych.
Zajęcia z
wykorzystaniem tekstów źródłowych, tablic interaktywnych (prezentacje) i elementy dramy (praca w zespołach), (p. Joanna Cudziło);
9 luty, 10:00 – 13:00 – zajęcia i zabawy ruchowe; obowiązuje strój sportowy (p. Justyna Nasieńczuk).
Od poniedziałku do środy w drugim tygodniu w godzinach od 8:00 do 16:00 (gry, zabawy, spacery, oglądanie bajek, konkursy).
SERDECZNIE ZAPRASZAM
Ania Pieczak
NEWSY
MECZ POLSKI Z HISZPANIĄ
Polscy szczypiorniści wciąż zachwycają. Nasi pokonali hiszpanię i są coraz bliżej finału!W pierwszym meczu w drugiej rundzie meczu Europy, zespół Bogdana Wenty pokonał Hiszpanię 32:26. Po remisie ze Słowenią to już trzecie zwycięstwo
białoczerwonych w austriackim turnieju.
TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI:)
MATIOss :) PÓŁ ROCZKU DINKA
DINO- NASZ KOCHANY DINOZAUR, KTÓRY DZIELNIE PILNUJE NASZEJ SZKOŁY SKOŃCZYŁ 25. STYCZNIA PÓŁ ROCZKU.
(WYWIAD Z DINKIEM ZNAJDZIECIE NA STRONIE ...)
ŻYCZYMY DINKOWI 100 LATEK !!!! :) KLASA VI A W MOSTACH
22 grudnia klasa VI a odwiedziła z okazji Bożego Narodzenia Dom Dziecka w Mostach. Cała szkoła zbierała zabawki, które potem zostały wręczone opiekunowi Domu Dziecka Panu Piotrowi. Pan wraz z panią oprowadzili nas po wspaniałym i dużym Domu Dziecka.
Opowiadali także o dzieciach, które trafiły niedawno do nich, a także o tym, jak urządzają Boże Narodzenia w Domu Dziecka. Całe spotkanie było bardzo interesujące w tej wycieczce towarzyszył nam także Pan Dyrektor.
Ania Pieczak kl.VIa
Najważniejsze wydarzenia muzyczne
2009 roku
1.Śmierć Michaela Jacksona to zdecydowanie najważniejsze wydarzenie 2009 roku w świecie muzyki. 10 lipca, po długiej, kilkuletniej przerwie, Jackson miał powrócić na scenę. Niestety 25 czerwca po zaaplikowaniu niebezpiecznej dawki leków jego serce odmówiło posłuszeństwa. Odszedł największy artysta naszych czasów, okrzyknięty mianem „Króla Popu”, który zrewolucjonizował podejście do przemysłu muzycznego. Zdobył 13 nagród Grammy. Sprzedał ponad 750 milionów egzemplarzy płyt na całym świecie.
2. 28 października na ekrany kin na całym świecie wszedł film „This Is It” dokumentujący przygotowania i próby do serii koncertów w Londynie. Wkrótce ukazał się utwór o tym samym tytule, będącym ostatnim w karierze Michaela Jacksona. 3.Fanów popu z pewnością emocjonowała również rywalizacja wielkich gwiazd. Do czołówki dołączyła ekscentryczna i szokująca Lady GaGa, której debiutancki album „The Fame” rozszedł się jak swieże bułeczki.
4.Po sześciu latach przerwy, nowy album wydała Whitney Houston. Nowy, bardziej drapieżny wizerunek na swoim najnowszym albumie „Rated R” pokazała Rihanna. Nikt jednak nie potrafił dorównać Beyonce, która zgarnęła najważniejsze muzyczne nagrody, a jej kolejne single, szturmem 5.dostawały się na szczyty list przebojów. Głośno mówiło się również o wielkim powrocie na scenę legendarnego boysbandu Backstreet Boys. 5. 2009 rok w muzyce rokowej należał do zespołów Kasabian, którego album „West Ryder Pauper Lunatic Asylum”
Nikussia
6. Nie mozna pominąć najbardziej kontrowersyjnej płyty Agnieszki Chylińskiej "Modern rocking", która została okrzyknięta najlepszym i najgorszym debiutem roku.
OJ, DZIAŁO SIĘ W TYM 2009 ROKU
W ramach tournee U2 wystąpił w Chorzowie. Po raz kolejny koncertowi w Polsce towarzyszył wielki happening przygotowany przez polskich fanów grupy.
Zdjęcie Stadionu Śląskiego w białoczerownych barwach podczas piosenki „New Year’s Day” obległo cały świat.
Do Polski zawitała również królowa pop – Madonna, oczekiwało jej ponad 80 milionów fanów.Nad Wisłę zawitali między innymi: Radiohead, Editors, Lily Allen, Kings Of Leon, James Blunt, Chris Cornell, Limb Bizkit, oraz wielu, wielu innych artystów.Do Polski miała zawitać również Britney Spears- księżniczka popu, jednak koncert w Warszawie został odwołany z powodu słabego zainteresowania wśród fanów.
Na polskiej scenie muzycznej najwięcej zamieszania zrobiła Agnieszka Chylińska, która przypomniała o sobie po pięciu latach. Wokalistka postanowiła załagodzić swój hardrockowy wizerunek. Jej album „Modern Rocking” inspirowany lata 80. wzbudził ogromne kontrowersje, ale okazał się wielkim hitem. Sukcesy święcili również Andrzej Piaseczny, którego album „Spis rzeczy ulubionych” okazał się być wielkim powrotem artysty na szczyt. płyty. Młodziutka Ewa Farna i Sasha Strunin wydały swoje debiutanckie solowe.
Niestety oprócz Michaela Jacksona pożegnaliśmy również kilku innych wielkich artystów. W 2009 roku zmarli między inny Les Paul, legendarny muzyk i wynalazca słynnej gitary nazwanej od jego imienia, aktor i piosenkarz Patrick Swayze, który od dłuższego czasu borykał się ze śmiertelną chorobą.
Czy wiecie, że... wiecie,
Podczas minuty całowanie spalasz 26 kalorii.
W ciągu całego życia spędzamy około dwóch tygodni na całowaniu.
Najdłuższy pocałunek w historii trwał 17 dni, 10 i pół godziny, miał miejsce w Chicago.
Pierwszy kinowy pocałunek miał miejsce w 1896 roku w filmie „Pocałunek”
Przeciętna kobieta przed wyjściem za mąż całuje się z około 20 mężczyznami.
Spośród wszystkich zwierząt szympanse całują się w sposób najbardziej zbliżony do ludzkiego.
Każdy pocałunek to prawie 200 000 nowych bakterii!
Słonie są jedynymi zwierzętami na świecie, które nie potrafią skakać. (Może to i lepiej)
Serce człowieka bije ponad 2,5 miliarda razy w ciągu jego życia.
Właścicielem najdłuższej brody na świecie jest Sarwan Singh, jego broda wynosi 189,5 cm. Jest to Rekord Guinessa, który został ustanowiony 11.11.2008 roku.
Rozwodnicy i wdowcy żyją krócej!
Człowiek, który na ziemi waży 70 kg, po wylądowaniu na księżycu ważyłby zaledwie 12 kg.
Bierzesz oddech mniej więcej 10 milionów razy rocznie.
Alfabet łaciński składa się z 26 liter, a pismo chińskie z ponad 40 tysięcy znaków.
Foliowa reklamówka rozkłada się ok. 400 lat, a plastikowa butelka nawet 6 tys.
Blondyni i blondynki mają ponad 140 tys. włosów na głowie. Bruneci ok. 100, a rudzi tylko 80 tys.
Sześciolatek Pranav Veera z Ohio ma IQ wynoszące 176. Dla porównania Albertowi Einsteinowi przypisuje się 160 punktów.
Na Antarktydzie w 2008 roku odnotowano rekordową temperaturę. Minus 82 stopnie Celsjusza. A my narzekamy, że nam jest zimno…
Cztery miliardy- tyle numerów komórkowych jest zarejestrowanych na świecie.
Nikussia<3
J. R. R. Tolkien pominął kobiety!
"Poprawiony Hobbit, czyli tam i z powrotem"
Stokrotka obudziła się wczesnym rankiem. Nienawidziła wcześnie wstawać. Co za głupie imię- Stokrotka. O wiele bardziej podobało jej się imię Cornelia. Grr - pomyślała. Miała zepsuty nastrój przez ten poranek. Powoli zwlokła się z łóżka. Im szybciej wypije kawę, tym szybciej się obudzi. Poszła do kuchni. Nalała wody do srebrnego czajnika. Długie, błyszczące włosy spadły na jej plecy, kiedy nimi potrząsnęła. Znowu przetłuszczone-pomyślała ze złością. Czajnik wydał przeciągły świst i zatyczka poszybowała prosto w okno, robiąc w nim dziurę. Arrr!- krzyknęła rozwścieczona Stokrotka, czy raczej Cornelia i uderzyła piąstką w stół. Była hobbitką, lecz o wiele piękniejszą od innych hobbitek, które znała. Miała coś z elfa, tylko nie wiedziała czy od strony mamy czy taty. A zresztą, co to za różnica?
Nie była typową, grzeczną dziewczynką, która słucha się rodziców. Uciekła od nich tuż po tym, jak nauczyła się chodzić, lecz trzeba było przyznać, że potrafiła sobie poradzić. Znalazła idealne miejsce na domek, a więc małą dziurkę w ziemi, idealną dla kogoś jej wzrostu. Później zarobiła trochę pieniędzy napisanymi przez siebie książkami. Ale wracając do tego felernego poranka, był bardzo podobny do innych. Raczej nie była radosna. Zaraz po wypiciu filiżanki kawy, poszła zrobić sobie gorącą kąpiel. Gdy tylko weszła do wanny, uśmiechnęła się zrelaksowana. Umyła ciało i włosy, po czym przygotowała się do wyjścia. Lubiła makijaż, perfumy, biżuterię. Wpięła we włosy gustowną zieloną spinkę, przedstawiającą motyla. Spinka była wysadzana drogimi kamieniami. Stokrotka była zwyczajną kobietą, bo powiedzmy szczerze, która z nas nie lubi tego całego szmelcu? Wyszykowana i umalowana, wyszła na zewnątrz. Od razu owiał ją zimny wietrzyk, ale natychmiast po nim, napłynęła na nią biała poświata słoneczna. Postanowiła, że zrobi zakupy. Szła powoli ciesząc się ciepłymi promieniami. Podniosła twarz wysoko w górę i zamknęła oczy, dlatego pewnie nie zauważyła gdzie zaszła. Przez chwilę słońce przykryła chmurka. Otworzyła oczy i zatrzymała się czując narastającą złość, pomieszaną z bólem. Stała przed Bag Endem. Nagle zalała ją fala gorąca. Już dawno zapomniała jakie to uczucie. Już zapomniała jak długo tęskniła. Ile sprawił jej bólu i rozczarowania. Nagle przypomniał jej się pewien obrazek. On i ona bawiący się na łące. Ile to było? A tak, 10 lat temu. Śmiali się, goniąc różnobarwnego motyla. Gdy nagle on się potknął i upadł. Ona szybko do niego podbiegła i schyliła się nad nim. Wtedy wyraz bólu na jego twarzy przerodził się w zadziorny uśmieszek i już po chwili oboje turlali się po trawie. Potrząsnęła mocno głową. Nie, Bilbo Baggins to już przeszłość. Rozdział w jej życiu związany z nim już dawno się skończył. Nie chciała do niego wracać. Pragnęła napisać dla siebie nowy scenariusz, w którym nie było miejsca dla tego hobbita. Myślała o sobie jako o silnej kobiecie, ale wiele było takich wieczorów, kiedy czytała książkę, zupełnie nie skupiając się na treści. Wiele razy parzyła w okno zastanawiając się „gdzie on do licha jest?”.
A teraz stała i patrzyła na jego chatkę, która była dla niej prawie jak własny dom. Znała każdy zakamarek, każdą jej część. Przez chwilę jeszcze stała ożywiając wspomnienia.
"Poprawiony "Hobbit, czyli tam i z powrotem" - c.d.
Zapamiętując każdy kawałek na nowo. Ciekawe czy tam jest? Czy też patrzy na nią, tak jak ona na jego chatkę? Pragnęła wejść do tego ukochanego miejsca, zobaczyć wszystko znowu. Chciała tak robić przez cały czas, chciała, żeby ją przytulił i powiedział, że przeprasza. Ale to już nie jej życie. Spojrzała na niedawno kupione skórzane mokasyny. Teraz była kobietą niezależną, feministką. Nie potrzebowała już Bilba do szczęścia. Odeszła szybko czując, że jeśli tego nie zrobi to rozpłacze się, a tego wcale nie chciała. Sporo zapłaciła za tusz, a poza tym nie mogła wyjść na słabą, małą dziewczynkę. To nie pasowało do dzielnej hobbitki, którą była w swoim scenariuszu. Puściła się biegiem, na nic nie zważając. Jeśli nawet ochlapała buty błotem albo rozpiął jej się płaszcz to co z tego?! Teraz najważniejsze było dotrzeć do domu.
Mały hobbit siedział oniemiały. Spokojnie czytał książkę, dopóki tego nie zobaczył. Książka i fajka poleciały na ziemię z hukiem. Czy się nie przewidział? Co ona tu robi? Pospiesznie podniósł fajkę, aby nie spalić dywanu, ale nie przestał wpatrywać się w okno.
Przetarł oczy. Już jej nie było. Przewidziałeś się Bilbo, stary przyjacielu-pomyślał sobie, nadal patrząc na zalaną słońcem ścieżkę. Ona nie mogła przyjść pod jego dom i tak spokojnie wpatrywać się w okna, jakby czekając, aż on pojawi się na ganku. Tak, jak kilka lat temu-wdarło się w myśli Bilba. Tak. Wtedy patrzał na świat przez różowe okulary niemal przez cały czas. I był taki szczęśliwy. Beztroski.
A potem przyszły głupie krasnoludy i zmusiły go do pójścia na tę głupią wyprawę. A on poddał się jakimś głupim emocjom i pobiegł za nimi jak jakiś głupi szczeniak, nie biorąc nawet głupich chusteczek do nosa.
A Cornelia tu została. Nawet nie powiedział jej, że zamierza wyjechać. Przecież sam o tym nie wiedziałem! -myślał.Ale to mnie nie usprawiedliwia. Nie wysłałem jej nawet kartki.
Zmarszczył brwi. Bilbo, jesteś dorosłym hobbitem- odezwał się zawzięty głos w jego głowie- po cóż ci jeszcze stara przyjaciółka.
Ale ona nie była tylko przyjaciółką-odezwał się drugi głosik, brzmiący raczej jak dziecięcy.
Pan Baggins nie wiedział co robić. Dwa głosiki nadal kłóciły się w jego głowie. Postanowił pójść na spacer. Szedł i rozmyślał o niej. Przypominał sobie jej obraz, stojącej na zewnątrz. Zamyślony nagle usłyszał chrupnięcie. Spojrzał pod nogi. Podniósł małą, drogocenną spinkę z motylem. Ciarki przeszły mu po plecach. Pamiętał jak dostała ją od bogatego wujka na urodziny, kiedy jeszcze się przyjaźnili. Więc się nie przewidział. Była tu. Spinka była do wyrzucenia, ale on miał nowy cel za wszelką cenę ją odnaleźć.
Cherry
Przyjaciele - opowiadanie Jakuba Hankusa
Pewnego wieczoru, do tawerny pod „Martwą Harpią” wszedł młody mężczyzna.
Miał „na oko” dwadzieścia pięć lat, oczy błękitne, brązowe włosy, był wysoki i wyglądał na silnego. Usiadł na krześle i patrzył ślepo w stół. - Dobry wieczór- powiedział gruby właściciel tawerny- Jan. Młody jegomość nic nie odpowiedział. - Jak się pan nazywa? - zapytał Jan. Mam na imię Józek- odpowiedział zmartwionym głosem nieznajomy. Czemu jesteś taki smutny?- spytał sprzedawca zimnego piwa i tłustej baraniny. Nie mam domu, dzieci i pieniędzy. Zawsze chciałem mieć swoją kochającą rodzinę, przyjaciół, a do tego potrzebny jest dom. Po śmierci mojego ojca, w spadku, dostałem tylko samochód i przyczepę kempingową. Jedyne co mam swojego, to tylko te dwa białe, małe tygryski. Przywiozłem je z podróży po Afryce i teraz siedzą cichutko w przyczepie. Są dla mnie wszystkim, traktuję je jak swoje dzieci. Zawsze jesteśmy razem. Ot, taki mój los- ze smutkiem opowiadał Józek. - Posłuchaj, mam świetny pomysł! Oddam ci moją tawernę, jeśli ty oddasz mi swoje tygryski! Mam już dość pracy i wolałbym tresować zwierzęta. Taka nowa profesja, hobby na stare lata- zaproponował Jan, który za barem spędził czterdzieści długich zim.
Być może dla Józka byłaby to dobra szansa na spełnienie swoich marzeń i ułożenie sobie wygodnego, stabilnego życia. Miałby dom, a może w tawernie odnalazłby swoją przyszłą żonę i z nią założyłby rodzinę, o której tak zawsze marzył? No… sam nie wiem… Daj mi jedną noc, na przemyślenie- powiedział młodzieniec. Dobrze- zgodził się stary barman.
Przez całą noc Józek nie zmrużył nawet oka, tylko rozmyślał czy zgodzić się na kuszącą propozycję Jana. Z jednej strony miałby już trochę ułożone życie… swoją przystań, z drugiej- tygryski można zastąpić innymi zwierzakami. Może tak będzie dobrze, lepiej? Różne myśli kotłowały mu się po głowie. Następnego dnia, skoro świt, młodzieniec przedstawił właścicielowi tawerny- Janowi, swoją ostateczną decyzję. – Przykro mi, ale nie zgadzam się na twoje warunki. Nigdy nie rozstanę się z moimi tygryskami. W nocy zrozumiałem, że mam coś cenniejszego niż budynek- tawerna bez duszy. Mam przyjaciół, którymi są oddane mi zwierzęta. Są bezcenne, bo są częścią mnie! Józek pożegnał się ze sprzedawcą, zabrał tygryski i pojechał daleko, szukać nowych przygód. Nie szczęścia, bo szczęście znalazł tej nocy. Potrzebował tylko czasu aby to zrozumieć. Afrykańskie zwierzaki to jego przyjaciele, a przyjaciele- to najcenniejszy skarb na świecie!
KLUB FANTASY
W każdy wtorek o godz.14.30 w sali nr 3 , odbywa się zebranie Klubu fantasy.
Zapraszamy wszystkich chętnych z klas szóstych SP nr 7.
Czeka tu na Was: granie w gry planszywe i komputerowe, oglądanie filmów oraz wycieczki w różne fajne miejsca takie, jak kino!
Serdecznie zapraszamy!
Wywiad z naszym kochanym dinozaurem stojącym przed naszą szkołą.
My : Witamy bardzo serdecznie pana Dino.
Dino : Nom. Ja też witam.
My : Chcielibyśmy zadać panu kilka takich pytań. Zgodzi się pan?
Dino : No pewnie.
My : Jak się pan czuje jako maskotka szkoły?
Dino : Bardzo sympatycznie. Jest miło, ale czasami jestem zdziwiony jak każdy człowiek patrzy się na mnie jak na kosmitę.
My: A jak się czujesz podczas zimy?
Dino - No tak niezbyt dobrze, bo mnie jakąś pastą do zębów oblewają. A ona to jak z lodówki wyjęta, więc zimno. Pterozaurus ( odpowiednik naszego "kurcze") zdejmijcie to ze mnie! Dobrze, że chociaż mi czasami czapkę na ogon zakładają!
My : A chciałby pan opuścić szkołę i żyć wolnością?Dino : Nie chciałbym, bo dobrze się czuje jako maskotka i jestem szczęśliwy, że mam tu tylu fanów. My : To były bardzo dobre odpowiedzi na pytania. No cóż dziękujemy za odpowiadanie. Dowidzenia.
Dino : Nom. Narka.
Ps. Dinozaur już po wywiadzie poprosił nas o numer telefonu. Wiemy, że zazdrościcie.
Wywiad prowadziły : Asia Natorska i Karola Palica kl. VIa.
KONIECZNIE ZOBACZ, PRZECZYTAJ, SŁUCHAJ
REDAKCJA SZKOLNIKA POLECA:
W ferie zimowe polecamy obejrzeć:
1.Avatar
2.Alvin i wiewiórki 2
3.Księżniczka i żaba
4.Mikołajek
Polecamy ! :)
Kino Helios w Szczecinie oferuje liczne promocje i konkusy zimowe. Piosenki wykonawców, których warto posłuchać, by rogrzać zmarznięte uszy i ciało:
1.Rihanna
2.Lady GaGa
3.Agnieszka Chylińska Ferie w PLECIUDZE
Dla dzieci, które chciałyby tegoroczne ferie spędzić aktywnie i twórczo przygotowane są specjalne oferty warsztatowe. Zapisy przyjmuje Magdalena Bogusławska tel. 91/4455114, email: edukacja@pleciuga.pl Szalona promocja na ferie zimowe!
Tańsze niż zwykle seanse filmowe!
Do lat 16, w porannych godzinach!
Więcej na stronie :
http://www.heliosnet.pl/6,Bialystok/Aktualnosci/Szczegoly/id/1265/Ferie-zimowezHeliosem
Warto to przeczytać:
1."Saga Zmierzchu"
2."Kłamczucha"
3."Pamiętnik narkomanki"
4."Pamiętnik Księżniczki"
(części od 1 do 9)
5. "Naznaczona"
6. "Zdradzona"
Polecała Ania Pieczak
ŚWIETNE HOROSKOPY SZKOLNE NA ROK 2010
"Świetne horoskopy" polegają na przepowiadaniu dalszych postępów i porażek dla poszczególnych klas na rok 2010.
Horoskopy są prowadzone przez naszą świetną i doświadczoną wróżkę Dobróżkę Budyń.
W tym wydaniu zostały zgłoszone cztery klasy Szkoły Podstawowej nr 7 od 4 do 6.
Wróżka Dobróżka przewidziała dla nich oto, to !
Klasa szósta "beee" jest jedną z najbardziej niegrzecznych klas i niektórzy powiadali, że marnie Was widzi w 2010, ale ja Budyń widzę tylko w waszej klasie bardzo zdolne dzieci jest was od groma- prawie trzech. Klaso ma, jesteście świetną grupą i w tymże roku będziecie uczyli się aż dostatecznie dobrze widze też, że ktoś z waszej klasy okażę się zdrajcą, podejmując sojusz z klasą 5, mając na celu obniżenie waszej średniej klasy. Czeka was wiele trudności takich, jak sprawdzian szóstoklasisty, do którego musicie się bardzo przygotować, bo inaczej nie dostaniecie obiadu. Najlepsza Szanowna Pani Henia zamknie Was w szatni! Trzymajcie się... (najlepiej tej poręczy przy wejściu do szkoły, bo ostatnio jakoś nam się zmroził klimat).
Klasa 5
(jakoś tam, nie mogę zobaczyć tego w mojej kuli, bo mi kot porysował)
Cóż ja tam mogę rzec Droga Klaso! Pilnujcie się, bo prawdopodobnie będziecie mieć w klasie zdrajcę, który zawrze sojusz z klasą 6b ( tak, tak właśnie z tą osobą którą mam na myśli).
Uczcie się pilnie, bo widzę, że w tym roku nie będzie "zlituj się panie Boże" (Uwaga ja nie żartuję, jeszcze przypomnicie sobie me słowa. W tym zdaniu jest wszystko, czyli już wiecie, że będzie gorzej niż myślicie !). Trzymajcie się...(najlepiej mocno, polecam linę z nici dętystycznej, bo po niej tak fajnie pachną ręce).
Klasa 4 (powtórka z serialu ^)*
Wita was Budyń! Moje kochane dzieci zaczeliście ważny etap w swojej edukacji, już nie uczycie się robić "ślaczków". Widzę, że będziecie jedną z najlepszych klas, bo jest w was mnóstwo energi (uwaga Tiger, itp. szkodzą zdrowiu). W roku 2010 będziecie musieli się jeszcze trochę pomęczyć i przyzwyczaić do nowych super przedmiotów, ale poradzicie sobie z tym.
Trzymajcie się... (podręczników od przyrody!)
Klasa 6 aaaa!
Ooo! Kula zaczęła mi błyszczeć na wszystkie strony, TO CUD! Widzę tu bardzo zdolną klasę pełną chęci do nauki w 2010 roku. Jesteście wspaniali widzę, że będziecie mieli najwyższą średnią klasy na koniec roku szkolnego i że będziecie tak wspaniali jak zawsze. Brak mi słów! Mam jednakże ważną i myślę, że przydatną radę, abyście jednak nie rezygnowali z dobrego zachownia. Czytając moje pochwały, myślicie może, że macie zapewnione to co najlepsze, ale to wszystko może się zmienić! Pozdrawiam was moje aniołki, trzymajcie się...(wszyscy razem, bo tworzycie niepowtarzalny i najlepiej wychowany zespół).