Тэставае паведамленьне - трэба паставіць flash player








Spis treści:

Od naczelnego... Od naczelnego… Po raz pierwszy w tym semestrze na salony wchodzi „UPS”! I choć Dzień Zakochanych za nami, my postanowiliśmy pozostać w tej tematyce jeszcze przez chwilę. Nasze wywiady poświęciliśmy tym, którzy nie bali poznać się bliżej, czyli szkolnym parom. Czym się ujęli? Co sądzą o walentynkach? - na te i inne pytania odpowiedzi udzielili nam Paweł i Ola (nasza redaktorka) oraz Magda i Szymon. W „Outfit” państwo Musiał. Czy przykład dobrego małżeństwa (o którym więcej w dziale „Zbliżenia”), może pochwalić się także nienagannym ubiorem. A może nadal szukacie drugiej połówki? Jeśli tak, to koniecznie zajrzyjcie do Poradni C@fe, gdzie uzyskacie rady, co robić, aby zwrócić czyjąś uwagę! Oczywiście, tradycji musi stać się zadość, dlatego w „Tornistrze” pojawili się nowi redaktorzy i działy. Jeśli cały czas nie wiecie, co robić w przyszłości, koniecznie przeczytajcie „Drogę do…”, być może właśnie w naszej szkolnej gazetce znajdziecie swoje miejsce na świecie? Nie zabraknie także „Reportaży Dominiki”, która przeniesie Was w tym numerze na koncert rockowy! Nie zapomnieliśmy również o „Rozmowach Ady”, „Felietonie”, „Nowinkach z Jedynki”, „Pasjonatach”! A na poprawę humoru serwujemy Wam porcję kawałów, które sprawią, że będziecie uśmiechnięci od ucha do ucha! Redaktor naczelny Grzegorz Dobek Redakcja UPS! Redaktor naczelny: Grzegorz Dobek Redaktorzy gazetki: Anna Jaskólska, Katarzyna Pawelczak, Dagmara Kilian, Adrianna Nazarkiewicz, Oliwia Gromadzka, Weronika Zajączkowska, Ewa Rzeczkowska, Zuzanna Herba, Aleksandra Borsow, Justyna Piąsta, Joanna Susik, Dominika Bzymek, Piotr Nowakowski, Mateusz Kowalski Zdjęcia: Dagmara Kilian, Jakub Woronin Opiekunowie: Aneta Pietrzak, Urszula Baniak

Pasjonaci..........3 Rozmowy Ady...5 Felieton Kasi.....7 Zbliżenia..........8 Droga do..........9 Polecam.........12 Reportaż.........13 Poradnia C@fe..............15 Outfit.............17 Nowinki z Jedynki..........18 Ploty, plotki, ploteczki.........20 Kawały...........21 PASJOnat!
Zgodnie z obietnicami, w tym numerze swoją pasją podzielił się z nami pan Zenon Mielnik. Mimo iż uprawia on mnóstwo sportów, m.in. kolarstwo, łyżwiarstwo, żeglarstwo, biegi, to my wybraliśmy sobie jeszcze inne zainteresowanie naszego nauczyciela informatyki!
Pasjonaci!

Ten piękny sport zaczął uprawiać przeszło połowę wieku temu, za pośrednictwem swojego taty, który w zimę zaprowadził go na górkę przy pomniku Zaślubin Polski z Morzem, nałożył mu narty i zepchnął z górki. Jak sam wspomina, przewracał się co chwilę, lecz zaraz się podnosił i udoskonalał swoją technikę jazdy. Teraz to dla niego czysta przyjemność i stara się spędzać czas w malowniczych górach przynajmniej 2-3 razy do roku. Upór i ćwiczenia sprawiły, że teraz uprawia ten sport na naprawdę wysokich górach. Choć na świecie jest wiele szczytów, nasz nauczyciel woli skromne, polskie Sudety, a w szczególności okolice Szklarskiej Poręby. Tam zatrzymuje się w pensjonacie lub u zaprzyjaźnionej rodziny. Mimo że spokojnie można mu przyznać tytuł zapalonego sportowca, stanowczo wzdryga

Pasjonaci!

się na myśl o snowboardzie, który z nartami ma przecież wiele wspólnego. Zapytany, dlaczego żywi do tego popularnego dzisiaj sportu taką awersję, odpowiada, iż narty dają większą swobodę poruszania się, chociaż i na nich zdarzały mu się wypadki, na szczęście żadne z nich nie były poważne. Wyznał nam również, iż prędzej wybrałby bardziej zaludniony stok niż opustoszały i bez życia, co z resztą potwierdza jego codzienne wesołe usposobienie. Wrodzone zamiłowanie do towarzystwa jest również przyczyną jego częstych wyjazdów z młodzieżą. Jednak, według niego, tylko ludzie, którzy "wiedzą, po co jadą", potrafią uczynić z podróży prawdziwą przygodę. Ową sprawili mu parę tygodni temu uczniowie naszej szkoły, którzy postanowili uczyć się od naszego "mistrza". Pan Mielnik opisał swoje uczucia podczas jazdy w sposób bardzo prosty, ale szczery: „ Po prostu oprócz wielkiej radochy czuję wiatr we włosach” (śmiech). Mamy nadzieję, że i Wy poznaliście pana Zenona od strony prawdziwego „pasjonata”. Jak widzimy w życiu nie liczy się tylko kariera, ale przede wszystkim zabawa z pasji, którą kochamy. Gratulujemy panu Mielnikowi, że między innymi narty dają mu takie niesamowite przeżycia! Grzegorz, Kasia A już w następnym numerze miłośniczka fotografii – Dagmara Kilian! Ady
Rozmowy
Rozmowy Ady!

Magda i Szymon oraz Ola i Paweł doskonale potwierdzają to, że warto żyć dla drugiej osoby. Są też dowodem na to, że miłość uskrzydla… Ada: Prawdziwa miłości to …. Magda i Szymon: To taka, która przetrwa wszystko, dobre i złe chwile. Ludzie będą ze sobą i ich uczucie nie osłabnie, lecz nawet wzmocni się z biegiem lat. Ada: Jak spędzacie razem czas? Magda i Szymon: Dużo spacerujemy, oboje lubimy świeże powietrze. Oglądamy filmy, najczęściej horrory. Leżymy bezczynnie i gadamy o głupotach. Ada: Jak wyobrażacie sobie swoją przyszłość, jak Szymon opuści tę szkołę ? Magda i Szymon: Na pewno będziemy się rzadziej spotykać, ale mieszkamy obok siebie, więc nie będzie tak źle . Jakoś damy sobie radę. :)

Rozmowy Ady! Ada: Jak miło spędzić walentynki? Ola i Paweł: Wystarczy być w tym dniu z ukochaną osobą, nic więcej nie jest do szczęścia potrzebne. Wszystkie, jakby mogło się wydawać, wspaniałe udoskonalenia są zbędne. Oczywiście trochę niecodzienności nikomu nie zaszkodzi. Ada: Czym ujęliście siebie? Paweł: Ola ujęła mnie oczywiście swoją urodą, charakterem, po prostu wszystkim, całą swoją osobą. Od razu wiedziałem, że jest wyjątkowa. Ola: Mnie urzekły niebieskie oczy Pawła, są naprawę piękne. Uwielbiam także jego specyficzny chód. Ada: Czy często się kłócicie? Kto pierwszy wyciąga rękę na zgodę? Ola i Paweł: Nie kłócimy się często, przeważnie są to głupoty. Zazwyczaj wygląda to tak, że sprzeczamy się o coś, a po chwili nie pamiętamy o co dokładnie poszło. Po prostu lubimy się przekomarzać. Pierwszy rękę wyciąga ten, kto nie ma racji. Ada

Felieton Kasi! Dzień miłości czy samotności?
Kolejne walentynki nadchodzą wielkimi krokami. Aura miłości otoczy nas kolejny raz, czy tego chcemy, czy nie. Liczne imprezy, przedstawienia, inwazje czerwonych serduszek, aż w końcu najsilniejsza esencja miłości - zakochane pary skumulują się wokół nas i wywołają mieszane uczucia.
Felieton Kasi!

Dla osób w szczęśliwym związku to dzień nieopanowanej euforii z powodu wzajemnego uwielbienia. Setki wpatrzonych w siebie par będzie świętować radość, jaką dają sobie każdego dnia. Obiecają sobie wyłapywać wszystkie smutki i przemieniać je w uśmiech. Będą cieszyć się sobą nawzajem, dziękować, doceniać, przyrzekać. Natomiast reszta świata poczuje brak czegoś. Będzie to dla nich święto wypełnione obojętnością, smutkiem z powodu samotności lub złośliwą ironią wobec przesadnie okazujących sobie czułość ludzi. Możliwe, że wiele osób odważy się zawalczyć o ukochaną osobę, aby zabić w sobie poczucie osamotnienia, które będzie dręczyło ich w ten dzień w sposób szczególny. ZBLIŻENIA!
Luty – miesiąc zakochanych, miesiąc, w którym tak wielu ludzi wyznaje sobie miłość. Z każdego kąta da się słyszeć ,,Kocham Cię’’. W naszym pokoju nauczycielskim te czułe słowa szeptają sobie do ucha nasi nauczyciele - państwo Musiał.
Zbliżenia!

Znajdą się pewnie i tacy, którzy będą po prostu cieszyli się szczęściem innych. Domyślam się jednak, że większość z nich przechowuje w sercu ukrytą tęsknotę za wielkim uczuciem, gdyż na całym świecie mówi się, że to właśnie miłość jest sensem życia, a wiadomo, że każdy z nas takiego sensu poszukuje. Aby być do końca spełnionym człowiekiem, trzeba kochać ludzi wokół i czerpać satysfakcję z tego, że ta miłość do nas wraca. I nikt nie zaprzeczy, że wraca do nas zawsze. Życzę wam więc, abyście potrafili dawać z siebie jak najwięcej, dzielić się z innymi tym, co najlepsze w waszych sercach i każdego dnia doceniali uczucie, jakim darzą was inni. Kasia Przyjrzyjmy się im z bliska - w czym ta wspaniała para jest do siebie podobna, a może znajdziemy różnice, które potwierdzą nam fakt, że ,,przeciwieństwa się przyciągają’’… Pani Teresa jest perfekcjonistką – wszystko zapisuje, nigdy nie zapomina o kartkówkach czy odpytaniu (niestety). Na lekcji panuje cisza, każdy w skupieniu wykonuje swoje zadanie. Od paru tygodni co tydzień paru nieszczęśników staje przed panią, która sprawdza ich wiedzę z trzech ostatnich lekcji. Jednak dzięki miłej atmosferze i uśmiechowi pani uczniowie tak bardzo nie odczuwają wymagań, jakie przed nimi stawia. Największy plus pana Jacka, jak twierdzą jego uczniowie, to ugodowość. Bez problemu można przesunąć termin sprawdzianu. Choć należy do wymagających nauczycieli, jest wyrozumiały, zawsze trzyma stronę ucznia. A gdy źle pójdzie poprawa, uczeń nie musi się martwić – pan Musiał nie wstawi gorszej oceny. Pomijając podobieństwa czy różnice można stwierdzić, że państwo Musiał są wspaniałą parą – kto z was pamięta dumę i szczęście w oczach pani Musiał podczas recytowania przez jej męża wierszy na 65 - lecie szkoły? Ach, ta miłość ... Lalka Droga do...

Droga do...

Ciekawe, czy zastanawialiście się kiedyś, jak może wyglądać wasze życie w przyszłości. Co będziecie robić po ukończonym liceum? Zostaniecie w swoim rodzinnym mieście, czy jednak opuścicie je i udacie się w podróż życia? W tym dziale będziemy starali się zaprezentować wam, zarówno od tej dobrej, jak i gorszej strony, kołobrzeskie licea, jak również kilka miast w Polsce, które czekają na młodych ludzi. Ludzi, którzy chcą się rozwijać i poznawać świat. Biletem jest młodość! W tym wydaniu udamy się w podróż do… Warszawy! Na pewno ktoś z was marzy, aby wyjechać do naszej stolicy i to tam spędzić resztę swojego życia. To miasto jest nastawione na młodych ludzi, którzy są ambitni, ale zarazem pracowici. Wynika to przede wszystkim z tego, że Warszawa pozwala się bardzo usamodzielnić. Jest miejscem, gdzie nie ma lepszych i najlepszych, tam przetrwają tylko Ci, którzy wiedzą po co tam są i za wszelką cenę będą starać się dostać najpierw na studia, a potem dobrą pracę! Ale dokąd ten bilet? Zgodnie uważamy, że Warszawa to jedno z niewielu miejsc w naszym kraju, gdzie można się rozwijać - przede wszystkim pod względem kariery zawodowej! Zdecydowanie jest to nasze skromne Hollywood, w którym znajduje się wiele uczelni, które z pewnością zaspokoją wszelkie wymagania i

Droga do...

wizje własnej przyszłości młodego człowieka. Znajdziemy tu szkoły znane w całym kraju, które kształcą studentów i przygotowują ich do wykonywania swojego fachu, m.in. Uniwersytet Warszawski, Akademię Teatralną, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej. A co w między czasie? Oczywiście, Warszawa to nie tylko nauka! Wręcz przeciwnie – nie można zapomnieć też o rozrywce! Po pierwsze, każdy kto odwiedza stolicę, musi zobaczyć panoramę miasta z 34. piętra Pałacu Kultury i Nauki! Ten widok zachwycał, zachwyca i będzie zachwycał każdego! Kolejnym wartym polecenia miejscem w Warszawie jest Stare Miasto - najstarsze osiedle miejskie stolicy, które urzeka pięknym stylem architektonicznym oraz ponadczasowymi zabytkami. Oczywiście dla przyszłych „gwiazd” także nie zabraknie miejsc, gdzie mogliby zobaczyć swoich kolegów po fachu, m.in. teatry, kina, telewizje. Bez wątpienia dla niektórych nie lada gratką jest istnienie kilkudziesięciu galerii handlowych. A kiedy będziemy chcieli odetchnąć od gwaru i zatłoczonych ulic, warto wybrać się nad Wisłę, gdzie można się wyciszyć i napawać pięknem Warszawy! Brak wad? Tak jak każde miasto, także i to posiada swoje gorsze strony. Choć tych jest mniej niż plusów, musimy o nich wspomnieć. Bardzo zanieczyszczone powietrze, duże korki, tłok na ulicach może sprawić, że będziemy czuć się całkiem inaczej niż w naszym małym Kołobrzegu! Nie zapominajmy także o wszechobecnym „wyścigu szczurów”, czyli walki o pozycje i zarobki. Czy przekonaliśmy was choć trochę do Warszawy? Nas urzekło to miasto, chcemy tam się uczyć, rozwijać i planować dalszą przyszłość. Życzymy każdemu, aby znalazł swój pomysł na życie, który będzie w przyszłości owocujący i zadowalający. Justyna, Grzegorz

Droga do...

Polecam!
4 lutego to z pewnością najbardziej magiczna data w ciągu całego roku. Chcemy, aby ten dzień był wyjątkowy i romantyczny. Znalazłyśmy dla was kilka pomysłów, aby te walentynki były niezapomniane. Mamy nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.
Polecam!

Pani Agnieszka Spadło: Przyjemna kolacja w gronie znajomych to mój sposób na udane walentynki. Obowiązkowo na moim stole znajdzie się tarta ze szpinakiem, a w całym domu będzie się unosił słodki zapach czekolady. Z pewnością będziemy się świetnie bawić przy lekkiej brazylijskiej muzyce. Pan Piotr Kołaczkowski: Myśląc o dniu zakochanych wyobrażam sobie wannę pełną piany, otaczające mnie i moją żonę blaski świec oraz kieliszki czerwonego wina. Mateusz Kowalski III a i Berenika Bińczyk IId: Świetnym miejscem na spędzenie walentynek jest lodowisko. Można wspólnie pojeździć na łyżwach i potrzymać się za ręce. Idealnym dopełnieniem tego dnia będzie spacer nad rzeką z psami. Weronika Topczewska, III e: Moi drodzy koledzy, chciałabym wam polecić przepis na udane walentynki. Przede wszystkim zaplanujcie cały dzień: 1. Z samego rana bukiet róż. 2. Spacer po plaży. 3. Elegancki obiad. 4. Kino - komedia romantyczna. Dziewczyna będzie zachwycona. Piotr Kornas III e: W dniu zakochanych polecam samodzielnie przygotować romantyczną kolację w domu. Nastrój dopełnią zapalone świeczki oraz wolna muzyka w tle. Proponuję również zagrać dla ukochanej na gitarze ulubioną balladę. Adrianna Dubanowicz, II b: Zdecydowanie polecam perfumy Beyonce Heat. Jest to mieszanka kwiatów i owoców, które w połączeniu dają obłędny zapach i idealnie nadają się na prezent dla wybranek serca naszych kolegów ze szkoły. Od nas niestety tak wspaniałych rad nie dostaniecie. Jednak pamiętajcie, aby walentynki spędzić z ukochaną przez was osobą, tą jedyną, a tych nieśmiałych zachęcamy do powiedzenia na głos tych dwóch, czasem trudnych do wypowiedzenia słów ,,Kocham Cię’’ – to jedyna taka okazja w roku – nie zmarnujcie tego. Reportaż!
Muzyka w sercu gra… rockowo gra
Reportaż!

Niecodzienne widzę zapełnioną po brzegi salę widowiskową w kołobrzeskim Regionalnym Centrum Kultury. Gdy weszłam do środka z Anią i Bogną, zobaczyłam wiele znajomych twarzy. Jednakże nie było wśród nich wielu osób z naszej szkoły. Większość zgromadzonych ludzi to licealiści, chociaż przyszli nawet ludzie dorośli. Bognę śmieszyła obecność starszej, siwej pani. Powiedziała do mnie z uśmiechem: Patrz! Tam siedzi jakaś babcia! Mnie to osobiście nie bawiło. Kto powiedział, że słuchanie muzyki rockowej to przywilej tylko młodych ludzi? Przywitałam się ze znajomymi, usiadłam z Anią i Bogną na wybranych miejscach. Zżerała mnie potworna ciekawość… Zapowiedziano występ pierwszego zespołu. To "Out Of Control"! Widziałam ich w styczniu na WOŚP. Zapowiadał się ciekawy wieczór, chociaż na razie było dość spokojnie. Pod sceną nie było nawet jednej osoby, wszyscy siedzieli na miejscach. Gdy na scenie pojawił się drugi zespół - "Paraliż", Fasol

Reportaż!

wykrzykiwał jakieś niezbyt zrozumiałe słowa. Ola pobiegła pod scenę, nie przerywając swych dziwnych okrzyków. Za nią ruszył Oll. Zaproponowałam Bognie pójście w ich ślady. Podeszłyśmy do dziewczyn. Zrozumiałam treść ich okrzyków i dołączyłam się do nich. Dopiero teraz zaczęłam się dobrze bawić. Pod sceną zgromadziło się coraz więcej osób, głównie dziewczyn. Jakub Woronin biegał z aparatem i robił wszystkim zdjęcia. Podszedł także do mnie i krzyknął mi do ucha: Załatwisz mi autograf gitarzysty? Tego całego Piotrka? Wytłumaczyłam mu, iż sam może poprosić go o podpis, gdyż chodzimy do tej samej szkoły. Do uszu dobiegły mnie kolejne dźwięki – swój występ zaczęła kapela o nazwie: 3/4 - ich też już słyszałam na WOŚP. Ja i piętnaście innych osób dobrze bawiliśmy się pod sceną, reszta ludzi siedziała na swoich miejscach, z grobowymi, bardzo poważnymi minami. Niektórzy głośno wyrażali swój brak zainteresowania i niezadowolenie. Po co przychodzić na koncert, jeżeli nie lubi się tego typu muzyki? Niekoniecznie jest to dla mnie zrozumiałe… Po piętnastominutowej przerwie pojawiła się zapowiadana gwiazda wieczoru - "Kumka Olik" - czterech chłopaków z Lublina. Wokalista prowadził luźny dialog z publicznością. Gdy zaczęli grać, ich muzyka od razu mi się spodobała. Przy pierwszym utworze gitarzyście pękła struna. Na szczęście jakoś sobie z tym poradził. Jakie oni struny w dzisiejszych czasach robią? Trzeba jednak przyznać, że kapela grała naprawdę nieźle. Gdy koncert się skończył, była 19.20. Wszyscy powoli zaczęli rozchodzić się do domów. Ci zadowoleni zabrali ze sobą wspaniałe przeżycia, zaś ci niezadowoleni będą pewnie narzekać, że było słabo i nijak. Mnie to jednak nie obchodzi, w sercu nadal gra mi muzyka, rockowa muzyka…. Bzysia (debiut redakcyjny) Cześć!
Masz problem? Na nas zawsze możesz liczyć. Wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie! :) Napisz do nas! tornister.redakcja@gmail.com
Poradnia C@fe!

Mam pewien problem i nie wiem, jak go rozwiązać... To jest bardzo osobista sprawa, dlatego też prosiłabym o dyskrecję. Już od pewnego czasu podoba mi się chłopak ze szkoły. Rozmawialiśmy nieraz ze sobą, ale nagle kontakt się urwał. Nie potrafimy znaleźć wspólnych tematów, dlatego że on jest trochę niedostępny. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rywalizuję o niego z inną dziewczyną, która ma z nim bardzo dobre stosunki i widać, że mają się ku sobie. Nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić oraz co zrobić, żeby mnie zauważył. Chciałabym, żebyśmy ze sobą normalnie rozmawiali. Bardzo prosiłabym o radę. Pozdrawiam, Anonimka Droga Anonimko, myślę, że na dobry początek powinnaś spróbować się do niego zbliżyć, a następnie zniknąć z oczu chłopaka na kilka dni. Niech za Tobą zatęskni! Spraw, żeby to on się o Ciebie starał, zaintryguj go czymś, zaimponuj mu. Możesz także dawać

Poradnia C@fe!

mu do zrozumienia, że wcale Cię nie interesuje. Chociaż nie jest to dobry pomysł, gdyż ON się w tym nie połapie. Chłopacy są mało kumaci, co sama pewnie dobrze wiesz. Gdy będziesz się już czuła na siłach, po prostu z nim porozmawiaj - o Twoich i jego uczuciach, żeby wszystko było jasne. Po co się starać, skoro do niczego by to nie doprowadziło? Poważnie zastanów się czy ten chłopak naprawdę jest Ciebie wart. O tematy do rozmów raczej się nie martw, zawsze coś się znajdzie. Ta inna dziewczyna może być jego przyjaciółką i ich bliskie relacje są jak najbardziej uzasadnione. Nie martw się, powtórzę to jeszcze raz, że faceci są bardzo prości i nie ma co nad nimi spekulować. Postaraj się, raczej będzie dobrze. :) Zuzka Hej! Chciałbym mieć psa, mój tata również, jednak mama na to nie pozwala. Proszę, pomóżcie mi, co mam zrobić? Adam Adamie, na początku zastanów się, czy na pewno chcesz mieć psa, czy nie jest to Twoja zachcianka. Posiadanie zwierzęcia wiąże się z odpowiedzialnością. Nie wystarczy raz na jakiś czas pogłaskać go po główce, pobawić się z nim. Trzeba wychodzić na spacery, dbać o to, żeby zawsze miał jedzenie i picie, musisz też pamiętać o wizytach u weterynarza. A co do mamy, porozmawiaj z nią, dowiedz się dlaczego nie chce, aby w Waszym domu pojawił się pies. Umów się z nią, że jeżeli przez tydzień udowodnisz jej, że jest to dobry pomysł, zmieni zdanie. Przedstaw jej swojego kolegę, który posiada psa, niech o tym porozmawiają. Wierzę, że uda Ci się przekonać mamę i niedługo będziesz miał swoje zwierzątko. Ola Odpowiedzi na Wasze listy są konsultowane z panią psycholog!

Outfit!

OUTFIT! Weronika: Państwo Musiał są bardzo zgranym i oddanym małżeństwem. Pan Musiał nawet założył krawat pod kolor chusty swojej małżonki. Dagmara: Moją uwagę przyciągnęła chusta pani Musiał w kwiatowy deseń, co jest absolutnym hitem sezonu. Weronika: Pani Teresa jest zawsze ubrana elegancko i klasycznie, natomiast pan Jacek najczęściej wybiera sweterki. Dagmara: Państwo Musiał są doskonałym przykładem, że zawsze można wyglądać bardzo modnie, a jednocześnie z klasą. Nowinki z Jedynki!
Serwujemy Wam najnowszą porcję wiadomości z życia naszej szkoły!
Nowinki z Jedynki!

II f zwycięzcą „Czaru par” 7.02.2011 r. w naszej szkole odbył się międzygimnazjalny konkurs dla drugich klas – CZAR PAR, który zorganizowała pani Krystyna Trojanowska. Sześć delegacji wraz ze swoimi opiekunami przybyło do nas, aby wziąć udział w 7 różnych konkurencjach. Uczniowie musieli wykazać się wiedzą z przedmiotów matematyczno - przyrodniczych. Największą popularnością cieszył się wyścig biologiczny oraz problem fizyczny. W wielkim stylu wygrała drużyna w składzie Marta Brodalka oraz Adam Kamiński z klasy II f z Gimnazjum nr 1, uzyskując najwyższy wynik (132 punkty). Całą imprezę poprowadziła Sandra Falkenberg, a nadzór sędziowski sprawowała klasa III e. Konkurs zakończyły kalambury, przy których wszyscy dobrze się bawili. Justyna Czas podsumowań! Uczniowie klas trzecich między 13 a 15 stycznia br. siłowali się z wiedzą humanistyczną,

Poradnia C@fe!

matematycznoprzyrodniczą oraz językową podczas próbnych testów gimnazjalnych. I choć, jak sama pani dyrektor twierdzi, wyniki nie były oszałamiające, to jednak nie zabrakło osób, które mogą poszczycić się wygraną w tej bitwie. Spośród trzech dni najlepiej wykazały się klasy „f” i „e”. Średnia punktów przedstawia się następująco: Do testu z języka niemieckiego przystąpiły tylko dwie klasy III „d” i III „i”. Lepiej wypadła ta pierwsza. Najwyższy wynik uzyskały: Anna Tomaszewicz (49 pkt) oraz Justyna Czajka (48 pkt). Gratulujemy uczniom dobrych wyników, wychowawcom dziękujmy za przygotowanie Ploty, plotki, ploteczki!
Witam po raz kolejny w 'Plotach, plotkach i ploteczkach'. Mam nadzieję, że najnowsze gorące newsy rozbawią i zaciekawią każdego.
Ploty, plotki, ploteczki!

W czasie ferii zimowych została odnowiona sala 208, w której teraz odbywają się między innymi lekcje religii. Z wiarygodnego źródła dowiedziałam się, że została ona wyremontowana za pieniądze anonimowego sponsora. Zastanawia mnie fakt, dlaczego nie chciał ujawnić swojej tożsamości? Czyżby podobała mu się jedna z naszych nauczycielek? ***************** W piątek 11.02.2011 r. odbyła się 'Walentyliada'. Muszę was zdziwić, ponieważ cała impreza była jedną, wielką improwizacją. Grupa, która była odpowiedzialna za organizację, zupełnie o niej zapomniała. Na 15 minut przed rozpoczęciem, w pośpiechu, wszyscy zabrali się do przygotowywań. Mimo wielu komplikacji, wszyscy uczniowie doskonale się bawili i nikt nie zauważył niedociągnięć. ***************** Po feriach wielu uczniów zwróciło się do mnie z pytaniem, dlaczego schody obok sali 104 zostały odnowione. Myślałam, że powodem tego były ubytki w kafelkach, jednak idąc tropem tej sprawy dowiedziałam się, iż podczas przerwy zimowej uległy one całkowitemu zniszczeniu. Grupka chuliganów wtargnęła na teren naszego gimnazjum i doszczętnie je zdewastowała. Miejmy nadzieję, że taka sytuacja już więcej się nie powtórzy. ;) Justyna

Kawały! Szczerbaty i ślepy siedzą w więzieniu. Szczerbaty mówi: - Ja przegryzę kraty, a ty patrz czy nikt nie idzie. Dlaczego 16 blondynek stoi pod kinem? Czekają na jeszcze dwie, bo film jest od osiemnastu. Pani na lekcji religii pyta Jasia: - Jasiu, kto zbudował arkę? - No...eee - Dobrze, piątka. Kawały... Zdyszany Jasio wbiega do klasy, a pani go pyta: - Jasiu co się stało? - Gonili mnie bandyci. - Coś ci się stało? - Nie, ale zabrali mi wypracowanie z polskiego. Na plastyce pani każe namalować dzieciom obrazek. Po pół godzinie patrzy, co kto zrobił. Dochodzi do Jasia, który ma pustą kartkę i pyta: - Jasiu co to jest? - Osiołek na łące. - A gdzie jest trawa? - Osioł ją zjadł. - A gdzie osioł? - Najadł się i poszedł. ZAGADKA - KONKURS Syn z ojcem jadą samochodem i mają wypadek. Ojcu nic się nie stało, a syn w poważnym stanie trafia do szpitala. Od razu wiozą go na blok operacyjny. Chirurg wchodzi na salę i mówi: - Nie mogę go operować, to mój syn. Jak to możliwe? Dla osoby, która pierwsza prawidłowo odpowie na zagadkę: czeka nagroda, GIM – BON. Odpowiedź prosimy przesyłać na adres email: tornister.redakcja@gmail.com