Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Redaktor prowadzący: Julia Zglejszewska
Spis treści


- Akademia Edukacji Flmowej str. 3-5 - Spotkanie klas 4a i 4c z Mistrzynią Polski Joanną Banach str. 6 - Wystawa, której nie widać ... str. 7-9 - Czwartoklasiści w Warszawie str. 10 - Warto do nas dołączyć i kształcić się w SP nr 5 str. 11-13 - Warsztaty " Kulinarna podróż po Kurpiach" str. 14-15 - Wiersz Antoniego Dudkowskiego str. 16-17 - Jak spędziliśmy Święta Wielkanocne str. 18 - Wydarzenia sportowe SP 5 str. 19-20 AKADEMIA EDUKACJI FILMOWEJ



Nawet dokument może być ciekawy! 19 lutego klasa 3 g wybrała się do OCK na zajęcia w ramach AEF. Tym razem organizatorzy zaproponowali film Rogera Rossa Williamsa pt. „Życie animowane” z 2016 roku. Opowiada on poruszającą historię mężczyzny Owena Suskinda, u którego w trzecim roku życia zdiagnozowano autyzm. Młodzi miłośnicy kina chętnie wypowiadali się na temat tego wartościowego obrazu filmowego i poddawali ocenie, tym bardziej, że na co dzień mają do czynienia z kolegami autystykami, a zjawisko było im obce do tej pory. Poniżej przedstawiamy ich krótkie komentarze. Uważam, że film Williamsa jest bardzo wzruszającym i dobrze zrealizowanym dokumentem. Uczy, że osoby chore nie chcą



żyć z dala od innych, po prostu trzeba umieć się z nimi porozumieć. Sądzę, że materiał jest godny polecenia osobom dojrzewającym, ponieważ zawiera wartości życiowe. Kornelia Polecam ten film. Jest bardzo wzruszający i pokazuje również, jak powinniśmy traktować chorych ludzi. Zachęcam do oglądania. Filip Film niesamowicie wzrusza i rozbawia. Polecam go obejrzeć każdemu, niezależnie od wieku. Dzięki temu dokumentowi zaczyna się rozumieć ludzi z autyzmem i można się dowiedzieć, jak im pomóc. Produkcję tę oceniam jak najbardziej pozytywnie i uważam, że jest ona warta uwagi. Na Akademiach Edukacji Filmowej powinno być więcej takich pouczających filmów. Nicola Ten film pozwala nam zobaczyć, że życie z autyzmem nie jest wcale łatwe. Myślę, że większość młodzieży po obejrzeniu go zrozumiała, że zamiast wyśmiewać się z takich osób, powinniśmy okazać trochę współczucia i wyrozumiałości. Warto także pamiętać, żeby cieszyć się z tego, jacy się urodziliśmy i doceniać ten dar. Wiktoria Dużym plusem, moim zdaniem, są krótkie wstawki animowane, które powstawały na podstawie historii Owena wymyślonej przez niego samego. Alicja Film "Życie animowane" to poruszający dokument pokazujący, jak dzieci chore na autyzm mogą sobie radzić z tym ograniczeniem. Bardzo mi się spodobał ten obraz i z chęcią poleciłabym go swoim znajomym. Ola Osobiście bardzo polecam ten film ludziom, którzy chcą się dowiedzieć czegoś o autyzmie. Mnie wzruszył dogłębnie. Antoni Ten film bardzo mi się spodobał i uważam, że jest godny polecenia. Obejrzenie go było naprawdę ciekawym przeżyciem. Konrad Film bardzo przypadł mi do gustu i polecam go każdemu, ponieważ są  w nim zawarte bardzo ciekawe informacje. Dokument jest bardzo wzruszającą opowieścią, ponieważ oparto go na faktach. Jan



Dokument ten bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ był bardzo emocjonalny oraz dał mi wiele do myślenia. Uświadomiłam sobie, jak ważne jest to,  co już mamy. Klaudia Film pokazuje nam, że należy być cierpliwym i otwartym na osobę chorą i nie odrzucać tych, którzy potrzebują naszego wsparcia. Bartek Film jest bardzo poruszający, a oglądając go  wkraczamy w świat, którego nie znamy. Uważam, że warto obejrzeć ten film, aby móc inaczej odbierać ludzi chorych na autyzm. Wiktor Film bardzo mi się spodobał, ponieważ był ciekawy i pouczający. Pokazywał, że nawet z chorobą taką jak autyzm człowiek może funkcjonować i będzie spełniał marzenia. Co prawda, jest to nie lada wyzwanie. Wiktoria Uważam, że film Williamsa jest wart obejrzenia. Można się nie tylko wzruszyć, ale także nauczyć, jak zmienić podejście do osób chorych na autyzm. Artur Materiał zaproponowany przez Williamsa, szczególnie jak na film swojego gatunku, okazał się bardzo interesujący. Momenty, takie jak przemowa Owena, potrafiły złapać za serce. Film niesie ze sobą wartości. Pokazuje, jak naprawdę czują się osoby z autyzmem i jak należy z nimi postępować. Z pewnością poleciłbym ten dokument każdemu, nie tylko ze względu na informacje o ludziach cierpiących na autyzm, ale również na walory artystyczne tego obrazu. Dawid
Spotkanie klas 4a i 4c  z Mistrzynią Polski Joanną Banach.


22 lutego 2018 roku - my - uczniowie klas: 4a  i 4c uczestniczyliśmy w spotkaniu z Mistrzynią Polski w lekkoatletyce - Joanną Banach. Spotkanie odbyło się w Bibliotece Miejskiej w Ostrołęce. Pochodząca z miejscowości Tatary, leżącej w gminie Kadzidło, Pani Joanna ukończyła Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Warszawie, następnie Akademię Wychowania Fizycznego, a obecnie mieszka i studiuje w Krakowie. W czasie spotkania dowiedzieliśmy się o początkach kariery sportowej, o pierwszych treningach, zgrupowaniach w Polsce (m. in. w Spale) i za granicą. Pani Joanna prezentowała zdjęcia i filmy z najważniejszych momentów w jej życiu - gdy zdobywała aż sześciokrotnie Mistrzostwo Polski, jak również gdy zajęła wysokie- piąte miejsce - na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w Tampere. Rozmawialiśmy na temat naszych zainteresowań, sposobów spędzania czasu wolnego. Pani Joanna zademonstrowała nam niektóre ćwiczenia treningowe, pokazała swoje puchary i zachęcała do ruchu na świeżym powietrzu i do odpoczynku aktywnego. Klasa 4 a Wystawa, której nie widać…
Wycieczka jest świetnym sposobem na zabawę i szansą na poznanie czegoś ciekawego.


Aby poszerzać swoją wiedzę o świecie, wybraliśmy się 16 marca 2018 roku do Warszawy. Kusząca była szczególnie wizja szalonych skoków i akrobacji, które moglibyśmy wyczyniać w Hangarze 646, ale w tym dniu czekało na nas coś więcej… Hangar 646 spełnił nasze oczekiwania. Nad wyraz szybko udało nam się opanować techniki skoków, które prezentowali instruktorzy i mogliśmy dać wyraz swojej radości życia. Uciechy było co niemiara. Okazało się przy tym, że trampolina i skakanie na niej sprawiają większą frajdę niż zjedzenie tabliczki czekolady. Zmęczeni i uśmiechnięci ruszyliśmy na obiad, by „doładować baterie”. Drugą atrakcją tego dnia miało być zwiedzanie wystawy. Przyznamy szczerze, nie

wygląda życie osób, które nie widzą tego, co je otacza. Dość szybko nauczyliśmy się wykorzystywać inne zmysły, które umożliwiły nam odszukanie kolejnych eksponatów.

jesteśmy fanami muzeów ani galerii, ale postanowiliśmy sprawdzić, co się kryje za tajemniczą nazwą „Niewidzialna Wystawa”. Skoro jej nie widać, to po co my tam idziemy? Niespełna godzinne zwiedzanie przyniosło nam odpowiedzi na wszystkie pytania. Wystawa jest rzeczywiście niewidzialna. Po wejściu za kotarę otuliła nas całkowita ciemność. Nie byliśmy w stanie odnaleźć żadnego źródła światła. Pierwsze minuty na ekspozycji przyniosły zaskoczenie, ale po chwili udało nam się opanować lęk i ruszyliśmy na niezwykłą wędrówkę wraz z przewodnikiem. To było niesamowite doznanie, które pozwoliło nam na własnej skórze doświadczyć, jak



A najpiękniejsze było to  że staraliśmy się sobie pomagać i wskazywać drogę w ciemnościach. Czy warto wybrać się na wystawę, której tak właściwie nie widać? Oczywiście! Polecamy ją wszystkim. To pozwoli Wam zrozumieć, że niepełnosprawność jest utrudnieniem, ale nie uniemożliwia normalnego życia. My już to wiemy! Uczniowie klas: IVb, Va  VIIa, IId Czwartoklasiści w Warszawie



15 marca o godzinie 9.45 wyruszyliśmy do Warszawy. Nawet nie zauważyliśmy, jak szybko minęła nam 2,5-godzinna podróż. Pani przewodnik opowiadała o Warszawie, czytała legendy o stolicy. Pierwszym etapem wycieczki była wizyta w Domu Zagadek. Podzielono nas na 5 grup. Każda wchodziła do odrębnych pomieszczeń. Zostaliśmy zamknięci i musieliśmy odgadywać różnorodne zagadki, aby odnaleźć kluczyki do kolejnych pokoi, w których czekały na nas kolejne niespodzianki. Ale było zabawy! Niektóre zagadki były trudne. Nam akurat pomagała nasza wychowawczyni – p. Monika. Musieliśmy działać wspólnie. Gdy się coś nie udawało, widzieliśmy drobne podpowiedzi na specjalnym ekranie. Tam nam się podobało najbardziej! Później pojechaliśmy do Manufaktury Cukierków. Mogliśmy zobaczyć, w jaki sposób wykonuje się ręcznie słodycze. Dostaliśmy w prezencie cukierki i lizaki, ale jeszcze dokupiliśmy dla rodziców i rodzeństwa. Następnie udaliśmy się do restauracji na 2-daniowy obiad. Droga powrotna również minęła szybko. Pani przewodnik zorganizowała wraz z naszymi paniami konkursy z nagrodami. Poza nagrodami rzeczowymi wszyscy dostaliśmy słodkie upominki. Wróciliśmy o 18.30. To był niezwykły dzień… klasa 4a Warto do nas dołączyć i kształcić się w SP nr 5!



Przekonali się o tym rodzice, którzy odwiedzili nas we wtorkowe popołudnie 20 marca 2018 roku. Szkoła zorganizowała Dzień Otwarty, podczas którego zaprezentowała zainteresowanym osobom swoją aktualną ofertę edukacyjną oraz propozycje kształcenia w klasach ukierunkowanych w przyszłym roku szkolnym 2018/2019. Pani Dyrektor Jolanta Gawarkiewicz przedstawiła atuty szkoły, wśród których warto podkreślić: - wysoki poziom kształcenia, który zapewnia wykwalifikowana kadra pedagogiczna, - liczne zajęcia pozalekcyjne, które służą rozwijaniu indywidualnych zainteresowań dzieci, - doskonale wyposażone klasopracownie przedmiotowe,



kompleks sal gimnastycznych,  zajęcia specjalistyczne, które pomagają dzieciom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Nauka w Szkole Podstawowej nr 5 odbywa się w systemie jednozmianowym, a na dzieci, które pozostają w szkole w oczekiwaniu na rodziców, czeka świetlica szkolna, która sąsiaduje z doskonale wyposażoną biblioteką. Po prezentacji wstępnej rodzice wraz z dziećmi odwiedzali wybrane sale lekcyjne, gdzie mogli się z bliska przyjrzeć temu, jak funkcjonuje nasza szkoła. Te odwiedziny przyniosły naszym gościom nowe spostrzeżenia. Obserwowaliśmy doświadczenia biologiczne i chemiczne – tu na własne oczy podziwialiśmy magię otaczającego nas świata. W hali sportowej odbywały się pokazy treningów siatkarskich oraz lekkoatletycznych, w których przyszli uczniowie chętnie brali udział. Nauczyciele języków obcych przygotowali ciekawe zajęcia lingwistyczne, podczas których uczyliśmy się poprzez zabawę, a w świetlicy szkolnej uczniowie zaprezentowali nam niezwykle barwną i zabawną wersję opowieści o Czerwonym Kapturku. Dziękujemy naszym gościom za to spotkanie i zapraszamy do Szkoły Podstawowej nr 5 w roku szkolnym 2018/2019. Niezwykły świat czeka na to, byśmy poznawali go razem. Dołączcie do nas!



Warsztaty „Kulinarna podróż po Kurpiach”



22 marca wybraliśmy się na wycieczkę do stowarzyszenia „Kurpiowskie inspiracje”, które znajduje się przy ulicy Madalińskiego 28. Gdy weszliśmy do domu, w którym miały odbywać się warsztaty, zobaczyliśmy kilka składników leżących na stole. Były tam drożdże, cukier, mąka, ciepłe mleko i jajka. Każdy pomógł przyrządzić ciasto na placuszki drożdżowe, zwane też pępuchami. Jeden uczeń zagniatał drożdże, drugi - wlał mleko, inny - dodał jajka, itd. Wszyscy mieli szanse spróbować swoich sił w mieszaniu ciasta. Gdy ciasto rosło, panie opowiadały nam o tradycjach i historii Kurpiów, smakołykach i potrawach, jak kiedyś jedzono. Nauczyliśmy się piosenki i ją śpiewaliśmy. Panie mówiły również po kurpiowsku i czytały książkę o tym, jak się kiedyś gotowało oraz kto wszystkie te przysmaki robił.



Obejrzeliśmy też film na ten temat. Potem panie zrobiły nam konkurs. Naszym zadaniem było odgadnąć, jaki przepis opisano oraz jakie naczynia zaprezentowano. Wszystko na kartkach było napisane po kurpiowsku. Kiedy już ciasto urosło, pani nam je pokazała. Zdziwiliśmy się, gdy zobaczyliśmy, że jest go tak dużo, więcej niż było wcześniej. Rozłożyliśmy talerze, a w tym czasie panie piekły placuszki. Gdy przysmaki się upiekły, zostały rozłożone na duże talerze, więc każdy mógł się poczęstować. Do dekoracji wybieraliśmy miód lub cukier puder. Placuszki zniknęły w bardzo krótkim czasie. Wszystkim smakowało. Na końcu pani przyniosła placek drożdżowy. Wszyscy dziękowali i chwalili te przysmaki. To była udana i słodka wycieczka. Eliza Napiórkowska 4c
Wiersz Antoniego Dudkowskiego


Od kolanek Aż do szyi Ślady mam Po zębach żmii *** Pokąsany Nie bez racji Wpadłem bowiem W czas kolacji *** Jak wiadomo Głodna żmija W byle co  Swe zęby wbija *** Nie nosiłem Żadnej zbroi Choć gadzina Się nie boi *** Czy to w zbroi Czy też bez Żmija zawsze Groźna jest *** Taki finał Tej komedii Która cechy Ma tragedii Że zwiewałem Pośród kniei Pełen jednak Wciąż nadziei *** Że nie zniszczę Reputacji Jaką miałem W mojej nacji *** Bohatera Co się zowie Zmilczę I nikt się nie dowie Antek 5b Ilustracje do wiersza wykonały: Inga Dabrowska i Kinga Dzbeńska z kl. 5b



Jak spędzaliśmy Święta Wielkanocne



Większość z nas Święta Wielkanocne spędziła z rodziną przy wspólnym, świątecznym stole. Lubimy cieszyć się wspólnymi chwilami w gronie najbliższych. Nasza obecność wśród rodziny to chwila wytchnienia od pędzącego świata. Wielu zapytanych uczniów stwierdziło, że  spędzili Święta Wielkanocne w Ostrołęce, w otoczeniu rodziny i przyjaciół. Niewielu uczniów wyjeżdżało na święta. Jednakże wszyscy ankietowani zgodnie odpowiedzieli, iż najistotniejsze było spotkanie z rodziną. Dla wielu z nas tradycją jest święcenie wiekanocnego koszyczka w sobotni poranek. Nowym obrzędem w polskich domach jest szukanie jajek i słodyczy, które schowali rodzice. Niewielu uczniów zna ten zwyczaj. Wśrod naszych rodzin często praktykowanym zwyczajem jest Lany Poniedziałek polegający na oblaniu wodą bliskich nam osób. Pomimo wielu wesołych przeżyć, jakich doświadczyliśmy w święta, należy pamiętać, iż Święta Wielkanocne to czas zadumy i pamięci o śmierci Pana Jezusa. Patryk Wekwejt IIi Wydarzenia sportowe w SP 5
Ostatnie miesiące obfitowały w  wiele sportowych wydarzeń i  nasi uczniowie wielokrotnie mogli sprawdzić swoje umiejętności.


15.11.2017r. nasze młode siatkarki z klasy 5b i 6b pod opieką p. Katarzyny Bloch zdobywały sportowe doświadczenie, biorąc udział w  Turnieju Niepodległościowym czwórek organizowanym przez SP nr 2. Dwa tygodnie później 03.12.2017r. ta  sama ekipa mierzyła się na  turnieju o  Puchar Przewodniczącego Rady Gminy Czerwin,  z  którego dziewczęta wróciły z  brązowym medalem, bogatsze o kolejne doświadczenia. W grudniu nasi tenisiści Filip Kiernozek i  Jakub Piątek zostali Drużynowymi Mistrzami Miasta w tenisie stołowym w ramach Igrzysk Młodzieży Szkolnej. Następnym Sportowym wydarzeniem były Mistrzostwa Miasta w  koszykówce chłopców, gdzie nasi uczniowie pod opieką p. Piotra Żebrowskiego zajęli II miejsce. Po feriach nasze najmłodsze siatkarki z klasy 4b pod opieką p. Małgorzaty Olk wzięły udział w Zimowym Turnieju mini piłki siatkowej dwójek organizowanym przez SP nr 6.  3 lutego uczennice sportowych klas 4, 5 i 6 pod opieką p. Agnieszki Zalewskiej uczestniczyły w Mistrzostwach Miasta w mini koszykówce dziewcząt. Po bardzo zaciętej i wyrównanej walce dziewczęta zajęły IV miejsce.



Walentynki uczniowie naszej szkoły także spędzili na sportowo. Po raz pierwszy odbył się Szkolny Turniej Walentynkowy mikstów siatkarskich, gdzie na jednym boisku rywalizowały ze sobą zespoły składające się z  chłopaka i  dziewczyny.  Turniej cieszył się ogromną popularnością , o czym świadczy chociażby liczba zgłoszonych zespołów – 45. W  tym samym dniu nasze piłkarki wystąpiły w  Goworowie - na  IV  MiędzypowiatowymTurnieju Walentynkowym Halowej Piłki Nożnej, z  którego wróciły z brązowym medalem. Chłopcy zaś na  Mistrzostwach Miasta w  halowej piłce nożnej pod wodzą p.  Cezarego Stachowicza pokazali swoją siłę i zdobyli złoty medal. Początek marca także obfitował w  wiele sportowych wydarzeń. 03.03. drużyna piłkarek ręcznych z klasy 5b i 6b pod wodzą p. Katarzyny Bloch zdobyła II miejsce na Mistrzostwach Miasta w mini piłce ręcznej dziewcząt.Tydzień później10.03 siatkarze z 3b i 2b pod wodzą p. Norberta Majkowskiego pokazali, kto jest najlepszy w mieście i zostali Mistrzami Miasta w piłce siatkowej chłopców. Pod koniec marca nasi gimnazjaliści pod opieką p.  Katarzyny Bloch oraz p. Piotra Żebrowskiego zmierzyli się z ostrołęckimi szkołami na Mistrzostwach Miasta w piłkę ręczną. Ostatecznie dziewczęta zdobyły brązowy medal, a chłopcy srebrny. Gratulujemy serdecznie i życzymy dalszych sukcesów sportowych.