Тэставае паведамленьне - трэба паставіць flash player
Wisława Szymborska
PERŁĄ POLSKIEJ KULTURY
Niezwykła poetka; niezwykła kobieta…
Nie tylko ze względu na swe odznaczenia, osiągnięcia ale za sam fakt jaką była osobą…
Wisława Szymborska zachwycała nas swymi cytatami i spostrzeżeniami.
Czytając jej dzieła, mamy okazję poznać błysktoliwe myśli i wrażliwość na to co ją otaczało… Zapamiętana została jak osoba pełna ciepła, zawsze uśmiechnięta, patrzącą na świat okiem optymisty…
Wisława należała
do takich ludzi,którym nie zależało na sławie ani bogactwie.
Pierwsze dzieła poetki powstały już podczas wojny, gdy uczęszczała na tajne komplety i pracowała na kolei jako urzędniczka, by uniknąć wywiezienia do Rzeszy. Pisała swe pierwsze wiersze
i opowiadania, a także tworzyła ilustracje do podręcznika języka angielskiego „First Steps In English”.
Rok 1945 okazał
się być jednym z najszczęśliwszych , a mianowicie Szymborska zadebiutowała na łamach "Dziennika Polskiego".
Po wojnie studiowała polonistykę, a następnie socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie (od tego czasu była bardzo związana z tym miastem, o czym często wspominała). Niestety nie ukończyła studiów ze względu na złą sytuację materialną.
Następnym debiutem był tomik poezji„Dlatego żyjemy” (1952r.) zawierający między innymi wiersze takie jak „Młodzieży Budującej Nową Hutę”, „Lenin”, „Poprzedni Tomik”.
Rok później należała do zespołu
redagującego „Życie Literackie”, gdzie prowadziła stałą rubrykę „Lektury Nadobowiązkowe”.
W 1988 roku współtworzyła Stowarzyszenie Pisarzy Polskich.
Od 1998 r. stała się honorową obywatelką Krakowa. W 1991 r. otrzymała Nagrodę Goethego, później Nagrodę Herdera.
W 1996 r. otrzymała Nagrodę Nobla.
W 1996 r. otrzymała również tytuł „człowieka roku” przyznawany przez tygodnik „Wprost” .
Uwielbiała tworzyć kolaże, którymi obdarowywała swoich znajomych. Taki kolaż otrzymał m.in Czesław Miłosz. Pytana o tę nietypową pasję odpowiadała z humorem "Kiedy wyklejam pocztówki, czuję się artystką."
Jednym z obdarowanych był
również amerykański reżyser Woody Allen, który w swoim filmie (nagrodzonym potem Oscarem) umieścił fragment jednego z wiersza Szymborskiej,a
W filmie o życiu poetki wyznał, iż kolaż podarowany mu przez Szymborską jest dla niego o wiele cenniejszy niż Oscar, który otrzymał. "Jestem jej wielkim
„Kobieta o szerokich horyzontach, która doskonale czuła właściwie każdy czas, każdy wiek. Jestem naprawdę dumny, że miałem honor z nią zagrać - mówi muzyk jazzowy Tomasz Stańko.
wielbicielem. Przeczytałem wszystko co napisała i czytam w kółko. Ja jestem uważany za dowcipnego i zabawnego człowieka, ale to jej dowcip góruje nad moim. Jest niezmiernie dowcipną poetką, mądrą. Ma wielki wkład w moje zadowolenie z życia. (...) Wiele jej wierszy miało wpływ na mnie. A ten [Odzież] najbardziej, ponieważ jestem hipochondrykiem. Uderzył mnie tak mocno, że czasami budzę się w nocy i myślę o nim i znowu go przeżywam, bo jego treść ma dla mnie ogromne znaczenie."
Rozrywana przez tłumy dziennikarzy, była chętna do oddania nagrody za odrobinę spokoju, który w tym czasie okazywał się być nie do zdobycia. Sam okres nagłego zainteresowania jej osobą po roku 1996 prześmiewczo nazywała "tragedią noblowską." Otrzymując nobla stałą się gwiazdą przede wszytskim dla siebie, a samą statuetkę schowała zaraz po gali, po czym w trakcie kręcenia filmu "Czasami życie bywa Znośne" nie mogła jej znaleźć. Tragedii z tego powodu, nie robiła… Nie była
Wisława Szymborska pytana o to dlaczego wydała zaledwie 350 wierszy, odpowiedziała "Mam w domu kosz."
osobą, dla której liczyły się tytuły.
Wielu jej znajomych wspomina o nietypowych hobby poetki .
Przed każdą swoją podróżą odnajdywała miejscowości
o najdziwniejszych nazwach,przed którymi potem robiła sobie zdjęcia. Szymborska znana była ze zbierania pocztówek ale też przedziwnych przedmiotów, w jej kolekcji znajdowała się między innymi pozytywka- prosię.
Ale jej największą ekscentryczną pasją był Andrzej Gołota. Zarywała noce, by móc oglądać jego walki, w pokoju miała jego podobiznę, dla niego zaczęła oglądać "Taniec z gwiazdami". W 2010 roku reporterka Katarzyna Kolenda Zalewska zrealizowała film o poetce pod tytułem: „Czasami życie bywa znośne”, gdzie opowiadają o niej między innymi Vacłav Havel czy jak już wspomniałam Woddy Allen.
Ujęły mnie "Trzy Najdziwniejsze Słowa" autorstwa poetki.
"Trzy słowa są najdziwniejsze…
Kiedy wymawiam słowo przyszłość, pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.
Kiedy wymawiam słowo cisza, niszczę ją.
Kiedy wymawiam słowo nic, stwarzam coś co nie mieści się w żadnym niebycie.”
Między innymi na tym polegała jej
twórczość.
Właśnie na niezwykłej interpretacji naszego codziennego życia.
Chodząca skromność, nie- szukająca poklasku, szczera i prawdziwa.Taka właśnie była Wisława Szymborska.
"Była Mozartem poezji", "skromna i refleksyjna", "z jej śmiercią kończy się pewna era" - tak największe zagraniczne media pożegnały Wisławę Szymborską. Hołd polskiej noblistce oddały m.in. "New York Times", "Washington Post", "Spiegel", czy BBC. Monika Frączek, w towarzystwie Marysi Kaczyńskiej oraz Kamili Bujańczyk. Z podziękowaniami dla całej redakcji.
Kot w pustym mieszkaniu
Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienla.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.