Тэставае паведамленьне - трэба паставіць flash player












W numerze: Z kulturą za pan brat Festiwal Nauki i Techniki Do serca przytul psa Otrzęsiny Hubertus 2011 Seminarium językowe O Bogu- słowem i ... Z pamiętnika maturzysty Stosunki damsko - męskie Konkurs z nagrodami Szkolny patriotyzm Sposób na lenia Andrzejki, a może... Sport Kącik kulinarny Zaproszenie do kina Drodzy Czytelnicy! Nie każdy może zasiąść w ciepłym fotelu w zaciszu rodzinnego domu. Zbliżają się mikołajki i Święta Bożego Narodzenia. Pamiętamy o naszych kole- żankach i kolegach z Domu Dziecka w Skopaniu i już planujemy kolejne spotka-nie integracyjne, ale o tym w następnym numerze ga-zetki "Krzyk". Redakcja Patrycja Żądło Katarzyna Bieda Ewelina Działo Katarzyna Kaczmarczyk Aleksandra Wach Agnieszka Serafin Katarzyna Trzpis Andrzej Strzępka Opiekunowie: mgr inż. Beata Szędzioł mgr Agnieszka Kapinos Czekamy na Ciebie! wtorek godz. 8:00 oraz czwartek godz. 14:15 w sali nr 8 Napisz do nas! krzykzse@interia.pl Z kulturą za pan brat
W czwartek 27 paździenika udaliśmy się do Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu, aby obejrzeć widowisko teatralne przygotowane przez naszych rówieśników.


Przedstawienie było owocem ich pracy na warsztatach, które odbyły się w dniach 21-22 października. W skład „trupy teatralnej” wchodzili uczniowie z I LO, II LO, III LO, V LO oraz Gimnazjum nr 3. Naszą szkołę godnie reprezentowali: Piotr Krawiec z klasy II a T oraz Daria Barnaś z I b T. Droga upłynęła nam bardzo szybko i przyjemnie, a po dotarciu na miejsce nie mogliśmy doczekać się rozpoczęcia spektaklu. Naszymi opiekunami byli pan Grzegorz Wcisło oraz pani Magdalena Chojecka. Widowisko teatralne w całości zostało przygotowane przez uczniów, bez żad- nej, nawet znikomej pomocy nauczy-cieli. Sami autorzy przedstawienie określili jako „spontaniczne”, a tytuły scen brzmiały następująco: „Despota”, Psychiatry”, „Katastrofa”, „Dziady”. Przed rozpoczęciem widowiska naszą uwagę przyciągnęły makijaże aktorów, czarne ubrania, a także to, że stąpali boso po scenie. Całe widowisko trwało półtorej godziny. W czasie przerw po-między kolejnymi scenami odbywały się zabawy dla publicznośći, w których można było sprawdzić swoje poczucie rytmu, zdolność przekonywania innych, dykcję, a przede wszystkim od wagę do występu na scenie. Niekiedy może się wydawać, że praca aktora to „lekki chleb”, jednak w rze-czywistości tak nie jest. Doskonałym dowodem na to był brak ochotników pośród publicznośći do wyjścia na sce-nę. Jednak kiedy już się na niej znale-źli, to trema odbierała im pewność siebie. Wszyscy bawiliśmy się doskonale. Nie-którzy byli tak bardzo rozbawieni, że ze śmiechu aż popłynęły łzy. Moim zdaniem, było to wspaniałe wi-dowisko, które pokazało, ile pracy i trudu trzeba włożyć, by przedstawić coś na scenie, jednocześnie zadowa-lając publikę. Przedstawienie przekazało nam wiele pozytywnych emocji i wrażeń, które długo pozostaną w naszej pamięci. Justyna Dubiel

Festiwal Nauki i Techniki w Inkubatorze Nowych Technologii 7 października odbył się Festiwal Nauki i Techniki w Inkubatorze Nowych Techno-logii w Mielcu. Na festiwal zostały zapro-szone szkoły średnie z Mielca (nasza szkoła także), branża motoryzacyjna i lotnicza związana z Mielcem, Centrum Nauki Kopernik oraz firma Apple. Naszą szkołę na festiwalu reprezentowało siedmiu uczniów, którzy brali udział w doświadczeniach z fizyki i chemii pod opieką pań: Grażyny Lasoty, Elżbiety Kulasy i Mirelli Cibickiej. My także oglądaliśmy pokazy innych szkół oraz wynalazki firm. Byliśmy bardzo zafascynowani, ponieważ mogliśmy dot-knąć każdą innowacyjną maszynę własny-mi rękami. Poznaliśmy ważne osoby, np.: pana Stanisława Tomzę - dyrektora Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Mieleckiego, pana Jerzego Zorzyckiego - Sekretarza Powiatu Mieleckiego. Przyglądali się naszym pokazom z niedowierzaniem. Ale nie zabrakło też uśmiechów. Do domów powróciliśmy zmęczeni, lecz z dużą ilością pozytywnych wrażeń. Michał Ziółko Pokazy z chemii i fizyki prowadzili: Karolina Łącz kl. III a T Klaudia Lubacz kl. II a LP Kornel Pubrat kl. II b LP Wojciech Koper kl. I a T Patrycjusz Bulwa kl. I a T Hubert Kukowski kl. I a T Michał Ziółko kl. I a T

MOSiR PROWENT

Nasi sponsorzy

Nasza nowa redaktorka nawiązała ponownie współpracę z Dyrektorem Sportowego Ośrodka MOSiR. Jest to miejsce, w którym możemy rozwi- jać pasje i umiejętności w zakresie kultury fizycznej. Do podstawowych zadań Ośrodka należą w szcze- gólności: utrzymanie i udostępnienie bazy sportowo - rekreacyjnej, rozwijanie usług w zakre- sie sportu, rekreacji i re-habilitacji ruchowej, współpraca ze szkołami w ramach zajęć wycho- wania fizycznego, ucz- niowskimi klubami spor- towymi, prowadzenie wy- pożyczalni sprzętu spor- towego i turystycznego. Dyrektor MOSiR Pan Zygmunt Kołodziej, chcąc zachęcić młodzież naszej szkoły do większej aktywności fizycznej, wręczył nam darmowe bilety na krytą pływalnię na Smoczce, a także lodowisko znajdujące się obok ośrodka MOSiR. Bilety możecie wygrać w konkursach zamiesz- czonych w gazetce. Wystarczy wypełnić odpowiedni blankiecik, który przekazany do opiekunów naszej gazetki w drodze losowania może zostać zwycięskim. Od dwóch lat nasza redakcja współpra-cuje ze stowarzyszeniem PROWENT. PROWENT - to Lokalna Grupa Działania, która została utworza w ramach schema- tu I Inicjatywy Wspólnotowej LEADER +. Głównym celem projektu jest utworzenie sieci współpracy pomiędzy zapleczem naukowo - badawczym a lokalnymi przedsiębiorstwami produkcyjnymi i sa-morządami lokalnymi w celu zapewnie-nia i podniesienia skuteczności transferu wiedzy i nowych technologii do przemys- łu lotniczego oraz rolno - spożywczego. Firmie "Prowent" dziękujemy za dotychczasową współpracę i liczymy na dalszą pomoc przy kolportażu gazetki.

ZSEKrzyk ZSEKrzyk Do serca przytul psa... Wiele psów czeka na swój nowy dom w przepełnio-nych schroniskach dla zwierząt. Mają one tam dla siebie mało miejsca i spo-tykają się ze strony ludzi z niewielką tylko życzliwo-ścią, której tak bardzo przecież potrzebują. Stąd wiele organizacji stara się pomóc tym biednym zwie-rzętom. Młodzież naszej szkoły działająca w grupie wolon-tariatu zainteresowała się losem piesków ze schroni-ska mieleckiego. Od początku października „Klub Ośmiu” działający w naszej szkole zorganizo-wał wiele akcji: „Słodki czwartek”, „Pełna miska dla schroniska" i inne. Całkowity dochód z tej ak-cji został przekazany na mieleckie schronisko dla zwierząt. Chętni wolonta-riusze zgłosili się także do pomocy w opiece nad pies- kami. Akcje te cieszyły się w na-szej szkole dużym zainte-resowaniem i wspólnie udało nam się zebrać po-nad 400 zł. Pieniądze te zostały przeznaczone na zakup karmy dla zwierząt. Serdecznie dziękujemy za udział w tych akcjach. 15 listopada odbyła się loteria fantowa, w której za jedyne 1,50 zł można było wylosować atrakcyjne nagrody. W zbieranie fantów na rzecz loterii włączyli się również nauczyciele. Jeśli masz głowę pełną pomysłów i ręce chętne do pomocy, zgłoś się do pani Alicji Kamienieckiej i dołącz do „Klubu Ośmiu”!





II a Technikum na targach 11 listopada klasa II a Technikum wybrała się na wycieczkę do Rzeszowa, gdzie odbyły się Targi Żywności. W tegorocznej imprezie udział wzięły m.in. firmy: FRASCO, KAMIS, MULLER czy też znany nam dobrze KORAL. Targom towarzyszyły konferencje naukowe, liczne prezentacje, degustacje, konkursy z cennymi nagrodami. Można było uzyskać informacje na temat zdrowia, premiowane punktami edukacyjnymi, oraz skorzystać z dostępnych bezpłatnie badań lekarskich dla zwiedzających. Na koniec grupa studentów z Rzeszowa wystąpiła w pokazie tanecznym, czym zachwyciła wszystkich zgromadzonych. Następnego dnia klasa wróciła do szkoły z uśmiechem na twarzy, wspominając ten wyjątkowy dzień. Katarzyna Kaczmarczyk Nauka w Kinie 18 listopada uczestniczyliśmy w interdyscyplinarnym programie edukacyjnym „Kino Szkoła". W ramach tego projektu obejrzeliśmy film pt. „Lincz” poprzedzony ciekawą i pouczającą prelekcją. Film wyreżyserowany przez Krzysztofa Łukasiewicza zainspirowany był głośnymi wydarzeniami we Włodowie. Przedstawiał zbrodnię, która wstrząsnęła mediami i wymiarem sprawiedliwości. W niewielkiej mazurskiej miejscowości doszło do krwawego morderstwa, którego sprawcą mógł być niemal każdy  z okolicznych mieszkańców. Okazało się, że ofiara sześćdziesięcioletni recydywista - od lat okrutnie znęca się nad sąsiadami. Film był przejmujący i zmuszał do refleksji m. in. dlatego, że był oparty na faktach. Taka forma zajęć spodobała się uczniom. Ten sposób przedstawienia wartości jest o wiele ciekawszy niż zwykła lekcja i na pewno na dłużej zapada w naszą pamięć. A.N Mój pierwszy krok w wolontariat Otrzęsiny klas pierwszych



Członkowie SKE "EUROEKONOMIK" kolejny raz przystąpili do konkursu organizowanego przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. Agata Kaczmarczyk, Diana Siuda i Dawid Bednarz pod opieką pani Grażyny Lasoty przygotowali wzruszającą prezentację multime-dialną "Pamiętnik wolontariuszki". Teraz z nie- cierpliwością czekają na wyniki konkursu. "Mój pierwszy krok w wolontariat" - to już piąta edycja konkursu organizowanego przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce. Konkurs jest skierowany do ucz- niów, którzy są już wolontariuszami oraz do tych, którzy takiego doświadczenia jeszcze nie mają, ale chcieliby je zdobyć. Wolontariusze będą mieli za zadanie przedstawić swoje doświadczenia i udzielić rad swoim kolegom i koleżankom, którzy dopiero debiutują jako wolontariusze. Uczniowie, którzy takiego doświadczenia jeszcze nie posiadają, będą mogli przedstawić swoje pomysły na to, jak planują zaangażować się w wolontariat. Wolontariusze oraz chętni do pomagania innym mogą również opisać swój pomysł na to, jak sami w przyszłości, po ukończeniu szkoły ponadgimnazjalnej, chcieliby się zaangażować w wolontariat europejski, przeznaczony dla osób pełnoletnich. Wachlarz dziedzin wolontariatu, których dotyczy konkurs, jest bardzo szeroki - od klasycznych form pomocy dla osób starszych, niepełnosprawnych, ubogich, dzieci mających trudności w nauce po wolontariat w zakresie kultury, sportu, ekologii, opieki nad bezdomnymi zwierzętami i wiele innych. Jak nakazuje tradycja, w naszej szkole odbyły się otrzęsiny klas pierwszych, podczas których nowi uczniowie musieli wykazać się sprawnościami w różnych dziedzinach. Impreza odbyła się 11 października, a brały w niej udział następujące klasy: IaT, IbT, ILP i IZSZ. W spotkaniu nie mogło także zabraknąć szanownego jury, w którego skład wchodzili: pani dyrektor Teresa Ciszek, pani wicedyrektor Anna Zawrzykraj, pani wicedyrektor Marta Mysona oraz przedstawiciel szkolnej gazetki "Krzyk", którzy mieli za zadanie przyznawać punkty za poszczególne konkurencje. Opiekunem imprezy był pan Bogusław Król, a poprowadzona została przez Weronikę Tłustą i Rafała Rojka. Na początek każda z klas musiała się zaprezentować w formie skeczu lub przedstawienia. Oceniany był nie tylko pomysł, ale także jednolite stroje. W kolejnych zmaganiach przedsta-wiciele klas musieli zmierzyć się m.in. z bu- telką mleka (i wypić ją jak najszybciej), z kręceniem hula hopem, wyjadaniem rodzynków z mąki oraz jak najszybszym i najdokładniejszym przeczytaniem skom-plikowanych tekstów. Na koniec podliczo-ne punkty wskazały zwycięską klasę, która została obdarowana dyplomem z rąk samej pani dyrektor. Całe spotkanie przepełnione było dobrą zabawą, śmiechem do łez oraz wielkim podziwem dla pierwszaków, którzy świetnie sobie poradzili z trudnymi konkurencjami. Miejmy nadzieję, że okres spędzony w naszej szkole przez następne lata będzie dla nich równie przyjemny. Ewelina HUBERTUS 2011 z udziałem członków kółka jeździeckiego ZSE



Św. Hubert, patron myśli-wych, leśników i jeźdźców obchodzi swoje święto 3 listopada. W tym czasie, w niemal każdym klubie i ośrodku jeździeckim, na zakończenie sezonu odby- wają się tradycyjne zawo-dy, tzw. gonitwy za lisem. Podczas gonitwy konno ściga się tzw. lisa, tj. jeźdźca z ogo- nem przypiętym do lewego ra- mienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa i za rok sam ucieka jako lis. Obchody święta mają zapewnić dobre wyniki zawo-dników i ich koni w następ- nym sezonie. W tym roku do tradycyjnego HUBERTUSA organizowanego przez Klub Jeździecki Przedświt w Chorzelowie dołączyła trzyosobowa reprezentacja naszej szkoły. Niestety, nie złapali lisiego ogona i skoncentrowali się na udziale w innych konkurencjach jeździeckich. Dominika Szewc z klasy IIIb Technikum na koniu Zygzag uczestniczyła w pokonywaniu trudnej „ścieżki huculskiej”, natomiast jej klasowy kolega Robert Kozdęba na klaczy Etna oraz pani Elżbieta Ku-kowska na koniu Homer wzięli udział w zawodach sko- ków przez przeszkody. Miłą informacją jest fakt, iż pani Kukowska zajęła II miejsce. Świadomie wybieram przyszłość W październiku nasza szkoła przystąpiła do kampanii społecznej "Świadomie wybieram przyszłość". Celem głów- nym kampanii jest zwiększenie świadomości ludzi młodych, głównie maturzystów, dotyczącej istoty kształtowania własnej przyszłości i odnalezienia najlepszej drogi rozwoju. W ramach kampanii przewidziano lekcję zawo- doznawczą, a także możli- wość wykonania testów osobowościowych dla każdego maturzysty. Adres strony kampanii www.kluczdokariery.pl/ Seminarium językowe w „Ekonomiku”



26 października w naszej szkole odbyło się pierwsze szkolne seminarium pol-sko - rosyjskie, zorganizo-wane przez nauczycielkę języka rosyjskiego Ewę Basiak i uczniów Techni-kum. Na nasze zaproszenie przybyli studendenci z Pań- stwowego Uniwersytetu w Woroneżu w Rosji, którzy przyjechali do Polski w ra-mach praktyk pedagogicz- nych na Uniwersytecie Rzeszowskim. Celem semi-narium było popularyzowa-nie wiedzy o Rosji w Pols-ce. Mieliśmy również okaz-ję do sprawdzenia swoich umiejętności posługiwania się „żywym” językiem ro-syjskim. Na początku zapo- znaliśmy zaproszonych go-ści z patronem szkoły, bł. ks. Romanem Sitko, poka-zaliśmy także pracownie przedmiotowe. Następnie wysłuchaliśmy wystąpienia jednej ze studentek, Oksa-ny Sołowiowej, na temat najpopularniejszych zwro-tów frazeologicznych, któ-re mogą przysparzać trud-ności Polakom uczącym się języka rosyjskiego. Mieliś-my również okazję zada-wać pytania dotyczące za- interesowań, stylu życia i nauki młodzieży rosyj-skiej. Okazało się, że codzienno- ść młodych Rosjan nie róż-ni się od życia rówieśników w Polsce. Ciekawostką dla nas był fakt, że uczniowie zdają egzamin maturalny w wieku 17 lat. Po jego zdaniu mogą kontynuować naukę na studiach licen-cjackich lub magisterskich. Mimo, że uczymy się języ-ka rosyjskiego dopiero kil-ka lat, zupełnie nieźle ra-dziliśmy sobie z konwersa-cją. Czasami dochodziło do zabawnych sytuacji, gdyż niektóre wyrażenia w obu językach podobnie brzmią, lecz mają zupełnie inne znaczenie. Nasi koledzy z klas IV b T i II b T przygotowali poczęstunek -własnoręcznie wykonane ciasta. Gościom najbardziej smakowała tradycyjna pol-ska szarlotka. Wszystkie te piękne chwile zostały uwie- cznione na pamiątkowych fotografiach.



O Bogu - słowem i muzyką 9 listopada w Samorzą-dowym Centrum Kultury w Mielcu odbyły się wstępne eliminacje Podkarpackiego Konkursu Poezji Religijnej. Uczestnicy mieli za zadanie pokonać swój stres i wys-tąpić przed trzyosobową komisją oraz kameralną publicznością w jednej z dwóch kategorii: poezji śpiewanej lub recytacji wierszy. Każdy z 19 recytatorów przez około dziesięć minut prezentował dwa wybrane utwory. Niektórzy uczestnicy z powodu stresu zapominali tekst, ale i tak byli nagradzani brawami. Były także chwile wzruszenia, kiedy niewidoma uczennica jednej z mieleckich szkół ponadgimnazjalnych pre-zentowała piękny utwór ks. JanaTwardowskiego „Niewidoma dziewczynka”. Komisja doceniła wkład włożony w przygotowanie się owej uczestniczki do konkursu i nagrodziła ją wyróżnieniem. Wśród recy- tatorów nie zabrakło repre- zentantów naszej szkoły, lecz mimo dobrych wystę- pów musieli oni uznać wyższość swoich rówieśni-ków. Po recytacji nadszedł czas na poezję śpiewaną, kategorię, w której zapre-zentowało się nieco mniej uczestników niż w poprze-dniej. Konkurs zakończył się wrę- czeniem nagród i dokona-nym przez jury podsumo-waniem, w którym nie bra- kowało pochwał i krytyki. Wyłoniono sześcioro laure-atów, którzy awansowali do dalszego etapu konkur-su. Wojtek K. I a T Z pamiętnika maturzysty...
Wrzesień przeminął wraz z chłodnym, jesiennym wiatrem. Październik dołączył do swojego poprzednika. Nadszedł listopad, a wraz z nim dwa słowa, które wywołują dreszcze na ciele maturzystów - matury próbne.


Język polski, język angielski, matematyka... Niby tylko trzy przed-mioty, ale sama myśl o spędzeniu ponad dwóch godzin nad arku-szem egzaminacyjnym powoduje drżenie kolan i trzęsące się ręce. Biorąc sprawę poważnie, to nie jest aż tak źle. Tak naprawdę, chyba jeszcze do nas nie dotarło to, że za miesiąc zasiądziemy z czarnym długopisem w dłoni i przystąpimy do próbnego egza-minu dojrzałości. Jako że zdajemy maturę w roku 2012, objęła nas zmiana egzaminu ustnego z języka angielskiego. Jak donosi portal www.maturazangielskiego.com. ustny egzamin maturalny z języka angielskiego będzie obejmował 3 zadania i potrwa 15 minut. Zadanie 1 i 2 to rozmowa abiturienta z egzaminatorem, polegająca na odgrywaniu ról, opisywaniu obrazka oraz odpowiadaniu na pytania związane z daną ilustracją. W zadaniu 3 zdający będzie zobowiązany wykazać się umiejętnością wyrażania opinii oraz argumentowania. Nie planuje się dodatkowego czasu na przygotowanie do odpowiedzi. Podsumowując: 15 minut, 3 zadania, bez przygotowania - czyli idziemy na żywioł. Pewnym zmianom ulegną także kryteria oceny wystąpienia maturzysty. Przede wszystkim egzaminatorzy zwrócą uwagę na rozwinięcie i bogactwo wypowiedzi, adekwatność zastosowanych struktur, poprawność gramatycznoleksykalną, wymowę, a także jej płynność. Położony zostanie nacisk na jakość języka, a nie jak dotychczas na jego funkcję ko-munikacyjną - czyli ważniejsze jest to, aby mówić, a nie to, jak mówić. Egzaminy i kryteria oceniania z pozostałych przedmiotów nie uległy zmianie. Po listopadzie będzie grudzień, a więc długo wyczekiwana nie tylko przez nas, ale chyba przez wszystkich uczniów przerwa świąteczna. Z kolei styczeń niesie ze sobą wspaniałą wizję, a mianowicie bal maturalny! Studniówka nie odbędzie się, tak jak dotychczas, w Szkole Podstawowej nr 13 w Mielcu. Miejscem imprezy będzie lokal Astoria w Wadowicach Górnych, a dniem, który z pewnością wszyscy zapamiętamy - 21 stycznia. A od stycznia do maja to już tylko rzut beretem. Jednak póki możemy, korzystajmy z zasady carpe diem. Kasia "Każdy mężczyzna przynajmniej przez godzinę w ciągu dnia poobcować z kobietą musi"
To hasło pojawia się naj- częściej w wypowiedziach osób pytanych o stosunki damsko - męskie.


Każda z nas marzy o ideal-nym herosie, jednakże nie znajdując, takiego obniża- my swoje wymagania czy też w ogóle zaprzestajemy poszukiwać mężczyzn blis-kich temu ideałowi. Większość kobiet, dziew-cząt ulega słynnemu po-wiedzeniu: "Kobiety są z Wenus, mężczyźni z Mar-sa", gdyż nie potrafią zro-zumieć płci przeciwnej, co w konsekwencji niesie za sobą kłótnie, nieporozu-mienia. Wielu autorów znanych książek w swoich utworach próbuje wytłu-maczyć nam sens istnienia kobiety i mężczyzny, po-czynając od budowy ana-tomicznej. Opisując budo-wę mózgu każdej z płci, porównuje jego funkcjono-wanie, ułożenie fałd czy też wielkość. Niby to normalne dla każ-dej z nas, lecz ciągle w gronie naszych znajomych pojawia się ktoś, kto wyty-ka swojej sympatii wady, nie zauważając zalet, bez uwagi słuchając jego czy też jej słów, narzekając i przedstawiając wszystko na nie. Wydaje się być skompliko- wane porozumiewanie z kimś, kto mówi "innym" językiem, ma inne zainte-resowania czy też inaczej zachowuje się w gronie bliskich Ci osób. Na pozór prostym rozwią-zaniem jest nienawiązy-wanie kontaktu z taką oso- bą, lecz często nie potrafi-my dostrzec korzyści i zmian, jakie znajomość ta może wywrzeć na nasze życie. Myślę, że na udane relacje z partnerem czy też znajomym wpływa kilka czynników: „Siedem Przykazań Konwersacji"

ZSEKrzyk

Po pierwsze: Nauczmy się słuchać dru-giej osoby, tak aby koja-rzono nas z miłymi kon-wersacjami, bez pretensji, zbędnych pytań, użalania się nad sobą. Po drugie: Nie wypowiadajmy się na tematy nam obce, zasta- nawiając się jednocześnie, czy aby na pewno osoba przekazująca nam jakieś informacje robi to rzetel-nie. Po trzecie: Pozwólmy na samodziel-ność wyboru tematu roz-mowy osobie aspołecznej. Po czwarte: Chwal, podziwiaj, doceniaj osiągnięcia partnera w da- nej dziedzinie. Po piąte: Jeżeli wybucha jakiś kon-flikt, zastanówmy się, jak byśmy chciały, aby z nami rozmawiano. Po szóste: Szanujmy drugą osobę w taki sposób, w jaki wymagamy tego od innych względem siebie, szanujmy jej czas oraz decyzje. Po siódme: Nie traktujmy nikogo jak wróżkę, nikt nią nie jest i nie będzie. Chcesz, aby dana osoba Cię wspierała, zastanów się, ile czasu Ty jej poświęciłaś, następnie spróbuj porozmawiać, nie atakuj nikogo pretensjami „Bo nie miałeś dla mnie czasu, kiedy potrzebowa-łam Twojego wsparcia", gdyż kiedyś ktoś może po-stąpić identycznie z Tobą. Mam nadzieję, że „Siedem Przykazań Konwersacji" poprowadzi Cię do zawierania nowych znajomości, a także polepszenia kontaktów z partnerem. Agnieszka HUMOR ANDRZEJKOWY
Wróżka mówi do klientki: - Mąż panią zdradza. - Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.


U wróżki: - Biada panie, widzę straszne rzeczy. Zostanie pan poćwiartowany, a pańska skóra... - Na Boga! Przecież pani mi wróży ze skórzanej rękawiczki. Bankier Lord Smith przychodzi do wróżki i mówi: - Jeśli odgadnie pani, o czym ja teraz myślę, dostanie pani ode mnie tysiąc funtów. - Myśli pan o tym, że wynajmie pan grupę irlandzkich terrorystów, którzy wysadzą pański bank w powietrze, a panwkrótce ogłosi upadłość. Na to lord: - Nie zgadła pani. Ale proszę wziąć te tysiąc funtów. Poddała mi pani znakomity pomysł! Przychodzi zdołowana wróżka do psychologa i mówi: - Panie doktorze, nie widzę dla siebie przyszłości. Wróżka: - Nie będę ukrywać. Karty mówią, że pani mąż zginie śmiercią tragiczną. - A czy zostanie mi to udowodnione? Samotny, zdesperowany żab (samiec żaby) dzwoni do wróżki i pyta się, jak będzie malować się jego najbliższa przyszłość. - Spotka pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko. - To wspaniale!! - Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? kumka zachwycony. - Nie - odpowiada głos w słuchawce - Na zaję- ciach z biologii. KONKURS "Miejsca urodzenia" SZKOLNI PATRIOCI



Zapraszamy do udziału w konkursie! Do wygrania darmowe wejściówki na basen i lodowisko. Często zdarza się, że miej-sce urodzin pisarza ma duże znaczenie dla jego późniejszej twórczości, np. Mickiewicza każdy kojarzy z Litwą. Są jednak przy-padki powiązań równie znaczących, choć nie tak już oczywistych. W zesta-wieniu poniższym nazwiska i miejsca urodzin zostały poprzestawiane. Przywróć im właściwy porządek. 1.Eliza Orzeszkowa 2.Stefan Żeromski 3.Juliusz Słowacki 4.Julian Tuwim 5.Władysław Reymont 6.Stanisław Wyspiański 7.Jan Kasprowicz 8.Cyprian Kamil Norwid a) Krzemieniec b) Milkowszczyzna pod Grodnem c) Laskowo pod Warszawą d) Strawczyn w Kieleckiem e) Kraków f) Łódź g) Kobiele Wielkie pod Piotrkowem h) Szymborze pod Inowrocławiem Na rozwiązania czekamy do 6 grudnia. 15 listopada z okazji 93. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości odbyła się VII Edycja Szkolnego Kon-kursu Patriotycznego. Jak zawsze, cieszył się on dużym zainteresowaniem młodzieży, o czym świadczy liczba ucze-stników. Uczniowie prezento-wali się w trzech kategoriach: recytacja, śpiew i prace pla-styczne. Efekty ich pracy oceniało jury złożone z nau-czycieli i uczniów. Sala gimna- styczna została udekorowana plastycznymi pracami konkur-sowymi. Niektóre z nich były naprawdę pomysłowe i praco-chłonne. Całość prowadzili Weronika Tłusta i Rafał Rojek. Po krótkim wprowadzeniu przypominającym historię na-szego narodu rozpoczęły się występy – recytacja przeplata- na prezentacjami muzyczny-mi. Wybór najlepszych w każ-dej z kategorii okazał się nie-łatwy, ale jury poradziło sobie z tym zadaniem. Imprezę za-kończyło wręczenie dyplomów i nagród. Galus Kącik kulinarny



Za oknem jesień. Koloro- we liście latające nad głowami ludzi dobitnie pokazują, że lato już dawno za nami. Coraz dłuższe wieczory spra-wiają, że nie mamy ochoty nigdzie wycho- dzić, toteż spędzamy czas w domu, najczęściej oglądając telewizję lub zabijając nudę siedze- niem przed komputerem. Nudę można też zabić w inny sposób. Polecamy Wam, Drodzy Czytelnicy, ciasto, na po- prawę nastroju. Jego przygotowanie nie sprawi nikomu trudności, nie za- bierze też za dużo czasu. A już upieczonym, pach-nącym i przede wszyst-tkim przepysznym cias-tem możecie zajadać się w chłodne wieczory. Smacznego! Kasia Składniki: - 4 jajka - szklanka cukru - 2 szklanki mąki pszen- nej - 2/3 szklanki oleju - 1 szklanka orzechów włoskich (grubo posie- kanych) - 1 łyżeczka sody - 1 łyżeczka cynamonu - 1 łyżeczka proszku do pieczenia - 4, 5 jabłek Przygotowanie: Jajka utrzeć z cukrem, dodać olej, mąkę z pro- szkiem do pieczenia, so- dę oraz cynamon. Następnie dodać orzechy oraz obrane, pokrojone w plastry jabłka. Delikat-nie wymieszać. Wylać na blachę i piec w tempera- turze 175 stopni Celsju- sza przez około godzinę. Techniki walki z leniem

ZSEKrzyk Jak pokonać lenia? Przychodzisz ze szkoły do domu. Rzucasz książki w najdalszy kąt pokoju, byleby dłużej na nie nie patrzeć, bo jeszcze znowu każą się skupić na czymś mądrym. Ile można myśleć w szkole to można, ale w domu? Komputer krzyczy zbyt głośno. Przecież w Internecie jest tak wiele ciekawszych rzeczy. Tyle interesujących tematów. W tym czasie słońce już dawno zaszło, więc z żalem opuszczamy niesamowicie przyciągający, internetowy świat i … ruszamy do przyjaciół, bo przecież nie można ograniczyć kon-taktów tylko do wspólnych weekendów. Gdyby przypadkiem wyszło, że wszyscy nasi znajomi są zbyt zajęci, to okazuje się, że nawet sprzątanie pokoju robi się ciekawsze od zadania domowego. Dziwne, ale ta sytuacja dotyczy całkiem sporej grupy uczniów. Będę szczera. Piszę to, bo nie chce mi się wyciągnąć zeszytów i wziąć do nauki. Siedzę przed komputerem i zastanawiam się, co mną kieruje. Przecież doskonale wiem, że Internet w większości jest dla mnie złodziejem czasu i powinnam zacząć robić coś, co ma sens i przyniesie pozytywne rezultaty w przyszłości, zainwestować w wiedzę i rozwijać umiejętności. Piękna myśl, ale do skorzystania z niej trudno kogoś przekonać. Z nudów wpisuję w przeglądarkę „lenistwo”. Bo jak inaczej nazwać mój teraźniejszy stan? Włączam przypadkowe strony i… nie uwierzylibyście, ile ludzie wymyślili sposobów na pozbywanie się lenia i odpowiednie zarządzanie czasem. Patrząc na to, człowiek ma wrażenie, że świat musi być przepełniony kreatywnymi, pracowitymi i zdolnymi ludźmi. A potem wraca do rzeczywistości. Metod mnóstwo, ale co z tego, skoro nikt z nich nie korzysta. Rozwijanie kreatywności na papierze, planowanie dnia i zadań, jak szybko dojść do celu, rozwiązywanie codziennych problemów dziesięcioma sprawdzonymi sposobami… od tytułów i pomysłów głowa boli. Zerkam w kilka pierwszych linków, spodziewając się długich tekstów znanych psychologów i pedagogów, o których w rzeczywistości nikt nigdy nie słyszał i żaden leń nawet na to nie zerknie. Tu jednak mnie zaskoczyli. Pismo zastąpione jest tekstem słuchanym. Włączam play i przez 20 minut i 22 sekundy słucham krótkiego wykładu profesora o uwalnianiu kreatywności. Po kolejnych stronach przewijają się dziesiątki podobnych nagrań. Zaczynając od prostych rad, kończąc nawet na hipnozie. Proste metody, jak te o zapisaniu paru słów na kartce, kończą się niestety na tym, że nie chce mi się szukać kartki. Dochodzę do wniosku, że jeżeli jest ktoś, kto chętnie wypróbuje ich metody, to zapewne ich tak naprawdę nie potrzebuje. Rady w Internecie bywają mądre, a nawet proste, ale dla prawdziwego lenia najtrudniejszy jest ten pierwszy krok. Ktoś na forum napisał, że najlepsza metodą na lenia jest zapędzenie go do pracy. A.W

1. Stosuj technikę „Jeszcze jednego razu”. Kiedy leń na- mawia cię do przerwania pracy, powiedz sobie: „Jeszcze tylko jeden raz” bądź: „Jeszcze tylko pięć minut”. I pracuj dalej. 2. Pamiętaj o nagrodzie. Stosuj jak najczęściej na- grody i pochwały dla siebie za nawet najdrobniejszą pracę. To cię zmotywuje do dalszych postępów. 3. Wiedz, że dobry początek jest bardzo ważny. Ułatw sobie maksymalnie start. Zacznij od czegoś najprosts- szezego na świecie. Nie dar- mo mówią, że kto już za- czął, ten wykonał połowę roboty. Reszta przyjdzie sa- ma. 4. Dowiedz się, jak ustanawiać cele i rób to systematycznie. Twój leń będzie Ci zaglądał przez ramię, ale się nie znie- chęcaj. 5. Przestań wywierać na siebie nacisk. Nie ma nic gorszego niż robienie sobie wiecznie wyrzutów sumienia i kara- nie siebie za niewykonane zadania. 6. Ustalaj terminy na piśmie. Bez konkretnych terminów. Twój leń posiada władzę absolutną. 7. Zaplanuj przerwy i czas wo- lny. Podobno człowiek pra- cuje najwydajniej w syste- mie 90 min pracy i 20 min odpoczynku. Poza tym wy- jazd czy dłuższy odpoczynek raz na jakiś czas pozwoli Ci zregenerować siły. ANDRZEJKI… A MOŻE KATARZYNKI?
Dawniej andrzejki były przeznaczone dla niezamężnych dziewcząt (katarzynki dla kawalerów). Na początku andrzejki były traktowane bardzo poważnie, odprawiano wróżby samotnie, a panny bardzo w nie wierzyły.


Z biegiem lat nabrały charakteru zbiorowe- go (najczęściej rówieśniczki – panny). Dziś już nie mają takiego znaczenia, bardziej tra ktujemy to jako zabawę i może się w nią bawić każdy, bez jakichkolwiek zobowią- zań. Magiczne zabiegi sprzed lat: Indywidualne >> Dziewczyny wysiewały w garnkach lub na skrawku pola ziarna lnu i konopi, które zagrabiano męskimi spodniami, w nadziei, że sprowadzi to do domu kandydata na męża (Kresy Wschodnie). >> Jeśli dziewczyna pościła przez cały dzień i modliła się do świętego Andrzeja, to we śnie mógł ukazać się jej przyszły ukochany (powszechne). >> Jeśli ucięta przez pannę w dniu świętego Andrzeja gałązka wiśni lub czereśni zakwitła w wigilię Bożego Narodzenia, dziewczyna mogła liczyć na rychłe pójście za mąż (powszechne). Zbiorowe >> Losowanie przedmiotów o symbolicz- nym znaczeniu, np. listek oznaczał staro- panieństwo, obrączka lub wstążka z czepka – bliski ślub, różaniec – stan zakonny. >Wylewanie wosku na zimną wodę (często przez klucz) i wróżenie z kształtu zastygłej masy lub rzucanego przez nią cienia sylwetki przyszłego wielbiciela, akcesoriów związanych z jego zawodem itp. >> Ustawianie od ściany do progu jeden za drugim butów zgromadzonych dziew-czyn: ta, której but pierwszy dotarł do progu, miała jako pierwsza wyjść za mąż. >> Strona, od której zaszczekał pies, miała być tą, z której nadejdzie przyszły oblubie- niec. >> Dziewczyny rzucały psu kulki z ciasta, oznaczające wybranych chłopców, i czeka- ły, którą zje jako pierwszą.



>> Dziewczyny ustawiały się w koło i wpuszczały do środka gąsiora z zawiąza nymi oczami; dziewczyna, do której gąsior najpierw podszedł (albo skubnął) – jako pierwsza miała wyjść za mąż (wróżba zna- na na Kujawach i w Małopolsce). >> Dziewczyny kładły na ławie placki posmarowane tłuszczem i sprowadzały psa; ta dziewczyna, której placek został najpierw zjedzony, jako pierwsza miała wyjść za mąż (wróżba znana na Mazowszu). Wróżby nowoczesne: >> Uczestnicy zabawy pisali imiona na dwóch kartkach: imiona dziewczyn na jednej, a chłopców na drugiej. Potem dziewczyna przekłuwała z czystej strony kartkę z imionami chłopców tak, by ich nie widzieć. Dziewczyna miała potem wyjść za mąż za chłopca o imieniu, które przekłuła. Chłopcy natomiast przekłuwali kartkę z i- mionami dziewczyn. >> Stawia się obok łóżka dziewczyny naczynie z wodą, a na to deseczkę. Przed snem dziewczyna prosi chłopaka, by ją przez ten most przeprowadził. Jeśli we śnie spełni jej prośbę, związek ten będzie udany. >> Na kartkę papieru puszczamy kilka kropli atramentu, tuszu czy farbki, aby utworzyły duży kleks. Następnie składamy kartkę tuż przy kleksie, rozkładamy i od- czytujemy powstały symetryczny obraz. Znak ten interpretuje się po swojemu. Mówi on o najważniejszym wydarzeniu następnego roku. Motyl oznacza gorący, ale krótkotrwały romans. Zarys twarzy symbolizuje rywala, przeciwnika. Drzewo oznacza pragnienie miłości, ale bardzo wysoko ustawiasz poprzeczkę, przez co nieprędko ją znajdziesz. Kwiat oznacza wielkie szczęście w obecnym związku. Pojazd mówi o tym, że miłość musi pocze- kać, ale zastąpią Ci ją wielkie przyjaźnie. Potwór, stwór oznacza, iż czyjeś uczucie bierzesz za prawdziwe, ale ta osoba nie jest szczera, lepiej poszukać kogoś innego. >> To bardzo sympatyczna wróżba na wieczór andrzejkowy. Postaraj się pociąć czystą białą kartkę na 13 równych części. Na 6 z nich napisz swoje najskrytsze ma- rzenia, najlepiej wodoodpornym flamast- rem. Wymieszaj karteczki, ale nie składaj ich. Wszystkie 13 karteczek połóż na dnie dużej szklanej miski i powoli wlewaj wodę. Obserwuj dokładnie zapisane karteczki. Która pierwsza wypłynie na powierzchnię wody, to marzenie pierwsze się spełni. Jeśli pierwsze wypłyną czyste karteczki, będziesz musiała trochę poczekać na speł- nienie się marzenia, które jest zawarte na pierwszej zapisanej karteczce, która wypłynie. Potrzebujesz więcej wróżb? Wejdź na stronę: http://www.wrozbyandrzejkowe.pl/ Katarzyna K. Badminton – półfinał wojewódzki 20 października rozpoczęły się pierwsze rywalizacje w grach zespołowych rozgrywanych w ramach "Licealiady Powiatowej" na rok szkolny 2011/2012.

SPORT ZS Nr 2 w Nowej Dębie, ZS z Sokołowa Młp., LO z Tarnobrzega, ZS z Tarnobrzega, ZSP Nr 1 z Tarnobrzega, ZSP Nr 3 z Tarnobrzega, ZST z Mielca i ZSE z Mielca. Nasi reprezentanci: Jarosław Mazur i Hubert Kukowski w wyniku gier singlowych i deblowych zajęli wysokie IV miejsce. Niestety, do finału wojewódzkiego awansowały tylko dwa pierwsze zespoły, tj. ZS z Tarnobrzega i ZSP Nr 3 z Tarnobrzega.

Bieżący rok szkolny obfituje w debiuty reprezentacji ZSE w dyscyplinach sportowych, w których dotychczas nie braliśmy udziału. Oprócz jeździectwa, po raz pierwszy wystarto-waliśmy w międzyszkolnych zawodach w bad-mintona, które odbyły się 28 października bieżącego roku w Nowej Dębie. W wojewódzkim półfinale Licealiady w grach drużynowych, w kategorii chłopców wzięło udział dziewięć szkół ponadgimnazjalnych: Zespół Szkół Nr 1 w Nowej Dębie POWIATOWA "LICEALIADA" w piłce siatkowej Pierwsze rogrywki eliminacyjne w piłce siatkowej chłopców odbyły się w ZST w Mielcu. Rprezentanci naszej szkoły, którzy w grupie A zagrali z ZST, II LO oraz ZSB, awansowali zajmując III miejsce w meczach fazy grupowej. Po zakończeniu turnieju tabela przedstawia się następująco: I miejsce – II LO w Mielcu (awans) II miejsce – ZST w Mielcu (awans) II miejsce – ZSE w Mielcu 21 października w sali gimnastycznej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Mielcu rozegrane zostały mecze piłki siatkowej dziewcząt grupy A, w których udział wzięły reprezentacje V LO, I LO, ZSE oraz ZS im. Groszkowskiego w Mielcu. Po emocjonujących meczach nasze dziewczęta zajęły II miejsce, pozwalające na udział w dalszym etapie rozgrywek. Po zakończeniu turnieju tabela przedstawia się następująco: I miejsce – I LO w Mielcu (awans) II miejsce – ZSE w Mielcu (awans) III miejsce – ZS im. Groszkowskiego w Mielcu Izabela Maziarz z klasy III b T
finalistką Mistrzostw Województwa Podkarpackiego w Biegach Przełajowych


28 września na błoniach za Hotelem Polskim w Mielcu odbyły się Powiatowe Indywi- dualne Biegi Prze- łajowe. Naszą szkołę reprezento- wała grupa 10 osób, z któ- rych najlepiej spisała się Izabela Maziarz, zajmując III miejsce w biegu na 1200 m, jednocześnie uzy- skując awans do finału wo- jewódzkiego, który odbył się 22 października w Prze- myślu. Oprócz Izabeli naszą szkołę reprezentowali: 1. Barbara Maciąg 2. Elżbieta Smoleń 3. Błażej Bernat 4. Mateusz Kowalski 5. Mariusz Magda 6. Damian Kozioł 7. Wojciech Koper 8. Piotr Krawiec 9. Dawid Gronkiewicz Gratulujemy naszym sportowcom i czekamy na kolejne medale! Kino "Galaktyka" kino@kultura.mielec.pl
Kino zastrzega sobie prawo do zmiany repertuaru
ZAPROSZENIE DO KINA

Wygraj darmowe bilety do kina! Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy kupić gazetkę i mieć troszeczkę szczęścia. Każdy zakupiony numer bierze udział w lo-sowaniu 6 darmowych zaproszeń do kina na dowolnie wybrany film. Kupon Konkursowy: